Wybory 2018. PiS przedstawił listy do Rady Miasta Rzeszowa. Kto na nich jest?

13
Reklama

Robert Kultys, Jerzy Jęczmienionka, Waldemar Szumny i Marcin Fijołek – oni otworzą listy PiS do Rady Miasta Rzeszowa w tegorocznych wyborach samorządowych. PiS jest przekonany, że przejmie władzę w stolicy Podkarpacia. 

 

W poniedziałek przed południem na rzeszowskim Rynku zaprezentowano kandydatów PiS do Rady Miasta Rzeszowa w czterech okręgach wyborczych. 21 października mieszkańcy będą wybierać 25 radnych.

PiS wystawia maksymalną liczbę kandydatów. W pierwszym – 9, gdzie liderem jest dotychczasowy radny Robert Kultys. W pozostałych trzech po ośmiu. Liderzy tych list to również obecni radni, odpowiednio: Jerzy Jęczmienionka, Waldemar Szumny i Marcin Fijołek. 

Na listach PiS jest dziewięciu z 10 dotychczasowych radnych. Nie ma Romana Jakima, który startuje w tegorocznych wyborach do sejmiku podkarpackiego. Na listach Rady Miasta Rzeszowa jest 13 kobiet. W wyborach startują nie tylko działacze PiS, ale także przedstawiciele Porozumienia Jarosława Gowina, „Solidarności”, stowarzyszenia „Strzelec” i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, pięć osób jest bezpartyjnych. 

– Nasze listy skonstruowano według zasady, jaki wynik obecni radni otrzymali w ostatnich wyborach. Ci, którzy zdobyli najwięcej głosów, otwierają listy. Ponadto, braliśmy pod uwagę aktywność naszych kandydatów, dynamikę ich działania. Na naszych listach są też młodzi ludzie, bez doświadczenia, którego nabiorą w nadchodzącej kadencji – mówił podczas prezentacji kandydatów Wojciech Buczak, kandydat PiS na prezydenta Rzeszowa.

Buczak jest przekonany, że to PiS będzie miał większość w Radzie Miasta po październikowych wyborach. Od trzech kadencji jest w opozycji. Teraz ma 10 radnych. Na ile mandatów liczy po jesiennych wyborach? – O tym zdecydują mieszkańcy – odpowiada krótko Wojciech Buczak. 

Układanie PiS-owskich list było burzliwe. Kilka dni temu niektórzy ludzie związani z PiS narzekali, że na listach są członkowie rodzin radnych i działaczy partii. I tak rzeczywiście się stało. Do rady miasta startują córka i synowa Mariusza Olechowskiego: Anna Olechowska i Dominika Olechowska. Jest też Paweł Cypryś, krewny Jerzego Cyprysia, który startuje w wyborach do sejmiku podkarpackiego. 

– Na naszych listach są społecznicy, pracownicy naukowi, przedsiębiorcy, osoby bezpartyjne, które znają Rzeszów i jego problemy. Ci ludzie zadbają, by tych problemów było mniej, a więcej działań wynikających ze słuchania mieszkańców, by mieli oni poczucie, że radni skutecznie reprezentują mieszkańców. Jako prezydent będę słuchał wszystkich radnych – zapewniał Wojciech Buczak. 

– Nasze cztery listy pokazują jedność nie tylko w gronie prawicy, ale również wśród mieszkańców. Władze Rzeszowa powinny ściśle współpracować z władzami województwa i RP. Jestem przekonany, że tak będzie po jesiennych wyborach. Rzeszów powinien wypełniać rolę metropolii, dynamiczniej się rozwijać – dodał kandydat PiS na prezydenta miasta. 

(ram)

Kandydaci PiS do Rady Miasta Rzeszowa

Okręg nr 1

1. Robert Kultys – PiS, radny, architekt

2. Grzegorzy Koryl – PiS, radny, przedsiębiorca

3. Danuta Solarz – „Solidarność”, radna, pracownik PGE

4. Michał Zając – FM PiS, pracownik biura posła PE

5. Grażyna Szostek – informatyk, pracownik naukowy

6. Romana Januszewska Jahn – PiS, nauczycielka

7. Paweł Cypryś – Porozumienie, prawnik, adwokat

8. Dominika Olechowska – inżynier technologii żywności

9. Janusz Ramski – PiS, były radny, przedsiębiorca

Okręg nr 2

1. Jerzy Jęczmienionka – PiS, radny, dyrektor ROPS, przewodniczący Rady Osiedla Mieszka I

2. Grażyna Szarama – PiS, radna, dyrektor Zespołu Szkół Społecznych nr 2

3. Mariusz Olechowski – PiS, radny, inżynier, przedsiębiorca

4. Adam Napiórkowski – historyk, przewodniczący Rady Osiedla Pobitno

5. Grażyna Tereszkiewicz – Porozumienie, nauczycielka

6. Michał Delikat – PiS, pracownik administracji, sekretarz Rady Osiedla Wilkowyja

7. Katarzyna Osóbka-Opoń – Porozumienie, menadżer, przedsiębiorca, artystka

8. Miłosz Elgass – „Strzelec”, pracownik bankowości, prawnik

Okręg nr 3

1. Waldemar Szumny – PiS, radny, pracownik samorządowy 

2. Waldemar Kotula – Porozumienie, radny, przedsiębiorca

3. Agnieszka Neszew – prawnik, przedsiębiorca

4. Stanisław Rusinek – PiS, były radny, były radny sołtys Zwięczycy

5. Izabela Kowalska – PiS, magister położnictwa, pielęgniarka

6. Janusz Borek – PiS, przewodnicząca Rady Osiedla Zwięczyca

7. Anna Olechowska – KSM, studentka UR

8. Ernest Lasota – PiS, magister ekonomii

Okręg nr 4

1. Marcin Fijołek – PiS, radny, pracownik samorządowy

2. Izabela Fac – PiS, dziennikarz, pracownik samorządowy

3. Robert Białogłowski – PiS, pracownik naukowy

4. Joanna Różańska – „Solidarność”, pielęgniarka WOMP, przewodnicząca SR NSZZ „S” Służba Zdrowia

5. Mateusz Szpyrka – FN PiS, KSM, pracownik samorządowy, wiceprzewodniczący Rady Osiedla Mieszka I

6. Łukasz Pociask – PiS, pracownik samorządowy

7. Beata Rzeźnik – nauczycielka

8. Mateusz Hołojuch – PiS, były radny, pracownik naukowy 

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

13 KOMENTARZE

  1. Wiedząc co Kultys z Fiołkiem robili by mi ręka uschła gdybym zagłosował na PIS w Rzeszowie!
    Że nikt w Warszawie nie dał znać górze co to za ludzi mają w Rzeszowie?

    W wyborach do sejmu zawsze będę głosował za PISem ale mam oczy i znam obu.

  2. Jak takie Szumne Fiołki, Kultysy itp. mają czelność po tym co zrobili pokazywać się publicznie i kandydować. Oj wstyd panowie. Wstyd. Ale czego można się spodziewać po pisuarach. Ale już za miesiąc dostaniecie solidnego i zasłużonego kopa w … już dobrze wiecie co.

    • Każde pytanie, który dotyczy przyczyny wyłączenia możliwości komentowania pod artykułem dotyczącym Podkulskiego, jest momentalnie kasowanie.
      Takich wpisów usunięto już dziś kilka.
      Wygląda że Podkulski jest pod szczególną ochroną tego portalu.
      Jednak wpisy propagujące mowę nienawiści, które wprost nadają się do zgłoszenia do prokuratora doskonale funkcjonują.
      Ciekawe podejście portalu informacyjnego

  3. PiS już pokazało jak słucha obywateli. Zero konsultacji społecznych (ustawy przechodzą jako projekty poselskie, bez wymaganego dla projektów rządowych konsultacji, pomimo, że zostały przygotowane przez rząd), mieli przeprowadzać wiele referendów by obywatele mogli się wypowiadać na najważniejsze kwestie (jakoś nie widzę żadnych). Polacy w zdecydowanej większości są zwolennikami pozostania w UE, to PiS dąży prostą drogą do tego by to nie Polska „wyszła” z UE, a aby Unia sama „wyrzuciła” Polskę ze swojego grona.
    PiS owszem słucha obywateli, ale wyłącznie tych, którzy za każdym razem, potulnie z należytym uwielbieniem i usłużnością wypowiadają się zgodnie z linią partyjną i z nabożnym ubóstwieniem dla towarzysza Jarosława i jego podnóżków.

Comments are closed.