Wypadek w Rzeszowie. Zderzenie 26-letniego motocyklisty ze skodą

12
Zdjęcie: Pan Grzegorz / Czytelnik Rzeszów News
Reklama

26-letni motocyklista trafił do szpitala po zderzeniu z kierowcą skody, do którego doszło w piątek późnym popołudniem przy ul. Dąbrowskiego w Rzeszowie.

Do wypadku doszło na wysokości hotelu „Iskra” kilka minut po godz. 17:00. Korek w stronę centrum” – napisał do nas pan Grzegorz, Czytelnik Rzeszów News. Jak nas poinformowała Marta Tabasz-Rygiel, rzecznik podkarpackiej policji, kierowca skody jechał ul. Dąbrowskiego w stronę ulicy Podkarpackiej.

– Skręcając w lewo w ulicę Chrobrego zderzył się z motocyklistą, który jechał w stronę centrum. Motocyklista został ranny, przewieziono go do szpitala. Obaj kierowcy byli trzeźwi. Ruch w tym miejscu odbywa się wahadłowo. Utrudnienia potrwają co najmniej do 20:00 – mówi Marta Tabasz-Rygiel. 

Motocyklistą kierował 26-latek. Obrażenia, jakich doznał, na szczęście nie zagrażają jego życiu. Mężczyzna pozostał w szpitalu. Skodą kierował 60-latek.  

Wypadek w Rzeszowie. Zderzenie 26-letniego motocyklisty ze skodą
Zdjęcie: Pan Grzegorz / Czytelnik Rzeszów News

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

12 KOMENTARZE

  1. Panie ” Jan ” Tak to stary niedowidzący bezmózgi wymusił pierwszeństwo. Jesli przejechał parę milinów kilonetrow to to niezaprzeczalny ze ma na karku już sędziwy wiek i pora stać się pieszym a nie kierowcą. Kierujący motocyklista jechał swoim pasem a kierowca skody zajechał mu drogę ,

    • @Maniu2, kochana cudowna młoda osóbko, weź i skieruj już dziś swoich rodziców do domu starców, po co masz ich oglądać jako „starych niedowidzących bezmózgów”.
      I jeżeli jeszcze mózgi mają, to pogratuluj im, jak pięknie cię wychowali.

  2. Policja ma taką regułkę/wytrych: Należy dostosować prędkośc do warunków (skrzyżowania w mieście) aby zatrzymać pojazd nawet przed wymuszającymi pierwszeństwo pojazdami lub pieszymi.

  3. To nie „bezmózg” na motorze spowodował wypadek, tylko ten ”gość” który to tyle niby km zrobił, wymusił pierwszeństwo skręcając w lewo i jest ewidentnym sprawcą wypadku, oby młody chłopak po wypadku doszedł do siebie- dobrze że są świadkowie. Powodzenia i dużo zdrówka dla motocyklisty!

  4. Poczekaj Roman na swoją kolej któregoś dnia jakiś pojeb też w ciebie przyp…..li i będzie twoja wina . Ten akurat gość zrobił w swoim życiu parę milionów kilometrów ,a bez mózg na motorze jakby jechał normalnie to nie lezał by dziś w szpitalu

    • I co z tego że zrobił ,, pare milionów kilometrów „jeszcze nie potrafi oszacować z jaką prędkością zbliża się inny pojazd i już pewnie się nie nauczy i dalej będzie wyjeżdżał przed kogoś albo zajeżdżał drogę

      • Nie jesteś w stanie w każdej sytuacji oszacować prędkości w mieście. Zbyt krótka widoczność, za dużo pojazdów.
        Zakładasz że ten drugi przestrzega przepisów i jedzie swoje 50 km/h.
        Ale są wariaci (nie mówię tego o tym motocykliście) którzy jadą dwa razy szybciej.
        Gdybyś zakładał że tak jedzie każdy, nigdy byś nie skręcił.

  5. No i jak zwykle skończene tumaństwo skręcających w lewo

    ( na skrzyżowaniach bez świateł czy ze światłami np. Ul.lwowska / cienista)
    Wina szkolących bo sam to obserwuję przemieszczając się po mieście – normalna tragedia – no masakra i bezmózgowie tych za kierownicą nie wiedzących kto ma pierwszeństwo na takich skrzyżowaniach

Comments are closed.