Dwa wypadki w Rzeszowie z udziałem dwóch karetek. 6 osób rannych! [FOTO]

7
Reklama

Sześć osób zostało rannych w dwóch wypadkach, do których doszło w środę wieczorem na rondzie przy al. Rejtana w Rzeszowie. Brały w nich udział dwie karetki pogotowia ratunkowego. 

 

O wypadkach, do których doszło w okolicach hipermarketu E.Leclerc, poinformowali nas Czytelnicy Rzeszów News. Anna Klee z podkarpackiej policji potwierdza.

– Około godz. 18:30 karetka pogotowia ratunkowego, która jechała al. Powstańców Warszawy, zderzyła się z fiatem, który skręcał z al. Sikorskiego w prawo. Karetkę wyrzuciło w okolice przejścia dla pieszych, gdzie karetka uderzyła w pieszego. Cztery osoby z tego wypadku zostały ranne – relacjonowała nam Anna Klee.

Jak wynika z ustaleń policji, karetka, którą kierował 31-letni mieszkaniec Łańcuta, jechała na sygnałach w kierunku al. Armii Krajowej. Na skrzyżowaniu z al. Sikorskiego karetka zderzyła się z fiatem croma. Fiatem kierował 40-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego, który jechał al. Sikorskiego w kierunku al. Rejtana.

W wypadku ucierpieli: kierujący fiatem, 40-letni ratownik medyczny z karetki oraz piesza 66-letnia mieszkanka Rzeszowa. Przewożonej karetką pacjentce nie się nie stało. 

Kilkanaście minut później doszło do kolejnego wypadku w pobliżu ronda. – Jadąca do pierwszego wypadku druga karetka zderzyła się z volkswagenem. W tym wypadku ranne zostały dwie osoby – dodawała Anna Klee. 

Karetką kierował 28-letni mieszkaniec powiatu łańcuckiego. Do zderzenia z volkswagenem doszło, gdy karetka wjechała na skrzyżowanie. Volkswagen w tym czasie jechał al. Sikorskiego. Za kierownicą VW siedział 26-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego. 

W wypadku ranni zostali jadący w karetce lekarz, 40-letni mieszkaniec Rzeszowa oraz 30-letni ratownik medyczny, mieszkaniec gminy Krasne.

Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że obie karetki jechały na sygnałach uprzywilejowania. Na skrzyżowanie wjechały, gdy dla ich kierunku jazdy świeciło się czerwone światło, kierowcy osobówek mieli zielone. 

„Karetka jadąca na pomoc pierwszej praktycznie dojeżdżała już na miejsce zdarzenia, jej prędkość była minimalna. Zdarzenie to pokazuje, niestety, także nierozwagę kierowców, którzy widząc poprzedni wypadek, rozbity samochód i ambulans, nie zwracali uwagi na inne służby jadące na pomoc. Tym bardziej, że rozbite karetki posiadały nowoczesne sygnały świetlne i dźwiękowe, słyszalne a przede wszystkim widzialne bardzo dokładnie z daleka” – poinformowała Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Rzeszowie. 

Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. W okolicach alei Rejtana, Powstańców Warszawy, Sikorskiego i Armii Krajowej były poważne utrudnienia w ruchu. Utrudnienia zakończyły się ok. godz. 22:00. 

Dokładne okoliczności obu wypadków wyjaśnia Komenda Miejska Policji w Rzeszowie.

(ram) 

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

7 KOMENTARZE

  1. Kilkanaście minut??!!! Dobre sobie 😀 drugie zdarzenie miało miejsce minute, góra dwie po pierwszym. Samochód osobowy uderzył w karetkę, ktora dojechala już na miejsce zdarzenia. Inna sprawa, że policja nie zjawiła się nawet po kilkunastu minutach od zdarzenia a to co działo się na tym skrzyrzowaniu to jedynym słowem Bangladesz!!!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ