Policja upomina i grozi mandatami za słuchanie muzyki z głośników na bulwarach

17
Zdjęcie: Czytelnik Rzeszów News
Reklama
– Można, czy nie można słuchać muzyki z przenośnych głośników w miejscach publicznych? – pytają Czytelnicy Rzeszów News. 
 
Jest ciepło, więc nikogo nie dziwi, że ludzie chcą spędzać wolny czas na świeżym  powietrzu. W Rzeszowie takiej formie spędzania wolnego czasu sprzyjają bulwary. Ważne, by nie uprzykrzać też życia innym. 
 
I tu pojawia się problem. Jeśli ktoś lubi spędzać czas na świeżym powietrzu, słuchając muzyki z przenośnych głośników. W takiej sytuacji w ostatnią niedzielę znalazł się Wiktor, Czytelnik Rzeszów News. 
 
„Gdy siedziałem na wałach podeszli do mnie policjanci i powiedzieli, że nie można słuchać muzyki z przenośnych głośników, bo takie jest zarządzenie prezydenta. Jeden z policjantów powiedział także, że jak już chcemy słuchać muzyki, to na ławce i cicho” – napisał Wiktor. 
 
Konkretnie, chodziło o regulamin korzystania z bulwarów, który opracował Zarząd Zieleni Miejskiej. Tam, jak wyjaśnia Adam Szeląg, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, jest zapis, który zakazuje słuchania muzyki z głośników. 
 
Za samo nieprzestrzeganie tego regulaminu można być co najwyżej upomnianym. Gorzej, jak komuś cudze publiczne słuchanie muzyki przeszkadza i zgłasza sprawę na policje, aby ta interweniowała. Tak właśnie było w tym przypadku, ale na szczęście dla Wiktora skończyło się tylko na upomnieniu.
 
– Osoby słuchające muzyki w miejscach publicznych mogą zostać ukarane mandatem karnym w wysokości do 500 zł, jeżeli uzna się, że taki zachowanie jest zakłóceniem spokoju. Mandat grozi również za złamanie przepisu z ustawy Prawo o ochronie środowiska, która mówi o tym, że na terenach rekreacyjnie nie można korzystać z głośników przenośnych – wyjaśnia Adam Szeląg.
 
– Ale nie chodzi o to, aby karać, tylko szanować zasady życia społecznego i zwracać uwagę na inne osoby, którym możemy zwyczajne przeszkadzać – dodaje. 
 
(jg)
 
redakcja@rzeszow-news.pl
Reklama

17 KOMENTARZE

  1. Okey rozumiem mlodziez teraz troche zaczela z tymi glosnikami i muzyka przesadzac..dzieki bogu ze nie zakazali calkowitego sluchania muzyki w miejscu publicznym osobiscie kocham muzyke jaka kolwiek i nie wyobrazam sobie aby w miejscu gdzie chce wypoczac nie puscic muzyki oczywiscie w stonowanej glosnosci 😉

  2. Nie wiem czy jest powód takiego „karania” za słuchanie muzyki. Dla mnie jest to nieuzasadnione, jeśli ktoś siedzi w towarzystwie oczywiste jest że nie zawsze będzie o czym rozmawiać, a tak to chociaż można muzyki posłuchać. Rozumiem oburzenie innych ludzi itd. ale bez przesady ludzie nie chodzą z subuferem żeby nie było nic innego słychać niż ich ulubionych kawałków. Trzeba się umieć dobrze bawić

  3. Brawo!
    Kiedy idę odpocząć do parku nie mam życzenia słuchać biedahiphopu z pierdzących telefoników czy innego disko w polu z królem kiczu i zaczeski na czele. Generalnie żadnej muzyki. Nie czas na to i miejsce.
    Już wystarczy, że na osiedlach gimbaza buja się do dźwięków szczekania nabijając sobie łby idiotyzmami o szacunku brudu ulicy.

    • Oczko – twoje szczęście że mieszkasz w mieście innowacji.
      Tu w tych spłachetkach zieleni, zwanych parkami, jedyną atrakcją jest unikanie ptasich odchodów
      Te mniej innowacyjne miasta starają się, by w parkach można było posłuchać dobrej muzyki.
      Ale to na szczęście dla Ciebie nie dotyczy Rzeszowa.

      • Disko w polu i hiphłop nie należą do zbioru o nazwie „dobra muzyka”, dlatego dziękuję stolycy innowacji, że chroni mnie przed tym badziewiem w miejscach publicznych.

  4. Bardzo dobrze, gowniarzom się w głowach poprzewracało. Jeszcze gdyby tacy melomani mieli gust muzyczny to pół biedy, ale taka wiejska szpanerka to zazwyczaj discopolo lub inny hip-hop

  5. I bardzo dobrze niech upominają/karają. Czasami słychać stado lamusów gimbusów hałasujących tymi hipopolami, na które większość ludzi nie ma ochoty.

  6. A w dawnych czasach szczytem szpanerstwa było maszerowanie z ryczącym tranzystorem przez 3 Maja.
    Co ciekawe milicja za to nie pałowała 🙂

  7. Niech lepiej Policja się weźmie za parkujących na zieleni bo na to jest paragraf w kodeksie wykroczeń a nie za głupoty związane z regulaminem MZZ. Policja i straż miejska nie reaguje na złe parkowanie, a jak się zadzwoni to czekają tylko aż delikwent odjedzie. Jedynie w strefie płatnej zewnętrzna firma szybko reaguje mandatem.
    Z drugiej strony droga szybkiego ruchu nad zalewem Prezydentowi nie przeszkadza, ale głośniczki w telefonach już tak. Śmiech i politowanie.

    • To w końcu policja i straż miejska mają karać za złe parkowanie czy nie ? Bo zazwyczaj zarzuca się im że to właśnie robią.

  8. i bardzo dobrze, że są kary za takie słuchanie muzyki, chcesz słuchać załóż sobie słuchawki, nie każdy lubi słuchać to co Ty,
    ja np. słucham death metalu, i wiem że inni mogą tego nie trawić i wlaśnie po to mam sluchawki, i tyle w temacie…

  9. przeciez widac ze to jakis gimbus po ‚xdd’ na grafice…pewnie lecialo jakies hip hopolo z przeklenstwami na fula to sie nie dziwie

  10. Niebiescy niech lepiej się zabiorą za miszczuf furmanek parkujących w niedozwolonych miejscach. Tam mają najłatwiejszy zarobek.

Comments are closed.