Zdjęcie: Sebastian Fiedorek / Rzeszów News
Reklama

Jednomyślni w głosowaniu, podzieleni w opiniach. Będą darmowe autobusy dla rzeszowskich uczniów. PiS uważa, że ludzie prezydenta ukradli im pomysł i niezdarnie go skopiowali. Koalicja odpowiada, że PiS też nie odkrył Ameryki. 

Opozycyjny w Radzie Miasta Rzeszowa PiS nie mógł być przeciwko tej uchwale, bo strzeliłby sobie w kolano. W czerwcu br. sam się domagał, by miasto wprowadziło darmową komunikację dla uczniów i obniżyło ceny biletów dla studentów. Wtedy z ratusza płynęły komentarze, że to populistyczna zagrywka obliczona na poklask w zbliżających się wyborach samorządowych, które odbędą się 21 października.

Niespodziewanie ponad tydzień temu Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, ogłosił, że miasto stać na to, by uczniom zafundować darmowe przejazdy miejskimi autobusami. To też stało sztandarową obietnicą proprezydenckiego komitetu wyborczego Rozwój Rzeszowa. Ferenc zapewnia, że miasto udźwignie rocznie 10-milionowy extra wydatek, w tym roku wyda 2,5 mln zł.  

Zapowiedź Tadeusza Ferenca musieli zatwierdzić radni, by zmienić regulamin Zarządu Transportu Miejskiego dotyczący sprzedaży biletów. W poniedziałek zwołano nadzwyczajną sesję. W głosowaniu nie było nikogo, kto odważyłby się powiedzieć „nie” dla darmowej komunikacji dla rzeszowskich uczniów.

Za darmo też dla przedszkolaków

Za darmo autobusami od 10 października mają jeździć uczniowie do czasu zakończenia szkoły średniej. Aby z tego dobrodziejstwa korzystać rodzice muszą udowodnić, że podatki rozliczają w Rzeszowie i tutaj składają PIT. W legitymacji szkolnej musi być też podany rzeszowski adres zamieszkania. Nikt stałego zameldowania nie będzie wymagał, tak jak pierwotnie chciał to zrobić ratusz. 

Ponadto, zostaną zwrócone pieniądze rodzicom, którzy kupili swoim dzieciom we wrześniu bilety semestralny. Pieniądze będą zwracane od 10 października na rachunek bankowy. 

Od 3 października będzie można zapisywać na Rzeszowskiej Karcie Miejskiej tzw. bilet zerowy. Miasto obliczyło, że darmowa jazda miejskimi autobusami obejmie ok. 20 tysięcy uczniów rzeszowskich szkół. Warto przypomnieć, że w Rzeszowie za darmo autobusami mogą obecnie jeździć dzieci do 4. roku życia.

–  Teraz dzieci w różnym wieku idą do szkoły. Postanowiliśmy, że z bezpłatnych biletów będą mogły korzystać także przedszkolaki, aby nie robić luki – wyjaśnia Anna Kowalska, dyrektor ZTM w Rzeszowie.

To rozwiązanie systemowe

Podczas poniedziałkowej sesji radni przerzucali się argumentami, kto jest „ojcem” tego sukcesu. Konrad Fijołek, szef Rozwoju Rzeszowa, na początku stwierdził, że darmowa komunikacja dla uczniów to inwestycja, a nie rozdawnictwo. – Przeanalizowaliśmy to dokładnie – zapewniał.

– Chcąc być nowoczesnym miastem, trzeba się zastanowić, jak zainwestować w młode pokolenie, by inni nie stracili. Mamy nadzieję, że decyzja o wprowadzeniu darmowej komunikacji spowoduje, że część osób przesiądzie się do autobusu, a co za tym idzie –  zmniejszy się ruch na drogach – mówił Konrad Fijołek. 

Jego zdaniem wprowadzenie warunku przedstawienia złożonego w Rzeszowie zeznania podatkowego, by skorzystać z darmowej komunikacji, zachęci do tego innych, którzy do tej pory tego nie robili. Sugestia? To, co miasto teraz wyłoży, zwróci mu się w podatkach, a może jeszcze na tym wyjdzie sporo do przodu. 

– Do tej pory do rozliczania podatku zachęcaliśmy mieszkańców w sposób promocyjny poprzez loterię. Teraz mamy propozycję rozwiązania systemowego – uważa Konrad Fijołek.

Chwilę później, po wystąpieniu Fijołka, na mównicę wszedł drugi Fijołek, tym razem Marcin, szef klubu PiS. Uśmiechał się pod nosem. – Mam satysfakcję, że możemy dziś głosować nad projektem PiS sprzed kilku miesięcy – mówił. – Promowanie rzeszowskiej komunikacji jest bardzo ważne, ale jest drugi wątek tej sprawy – motywacja – dodawał Marcin Fijołek.

PiS: Ferenc boi się Buczaka

I tutaj zaczęła się polityka na dobre. Fijołek, tak, ten z PiS, wytykał, że Tadeusz Ferenc o darmowej komunikacji zdecydował na pięć tygodni przed wyborami. – Widać u prezydenta strach, że może przegrać wybory z Wojciechem Buczakiem [kandydat PiS na prezydenta Rzeszowa – przyp.], bo nie jest w stanie zaproponować ciekawej oferty, tylko musi sięgać po propozycję PiS – wytykał Marcin Fijołek.

Tadeuszowi Ferencowi wręczył kartkę z obietnicami, które PiS niedawno przedstawiał, licząc na to, że prezydent będzie realizował kolejne. – Pierwszy punkt został już zrealizowany – triumfował szef klubu PiS. Ferenc jednak zwrócił uwagę, że kartki nikt nie podpisał, więc niewiele jest warta, a poza tym sam zarzucił radnym PiS, że zawsze głosują przeciwko budżetowi miasta, w którym są inwestycje na poprawę życia w mieście.

– Zobaczymy, czy zagłosują za czymś z tej listy – ironizował Konrad Fijołek, który przypomniał także, że pomysł wprowadzenia darmowej komunikacji miejskiej dla uczniów w całym kraju pojawił się jeszcze w 2015 roku z inicjatywy lewicowego stowarzyszenia Inicjatywa Polska, którego twarzą jest Barbara Nowacka. – Taka propozycja padła jeszcze przed waszymi populistycznymi hasłami przed wyborami – mówił do radnych PiS Konrad Fijołek.

Andrzej Dec (PO), przewodniczący Rady Miasta, miał już dość słuchania politycznych wystąpień i postanowił zamknąć dyskusję. Zaprotestował jednak Robert Kultys z PiS, więc Dec się wycofał, ale podobny wniosek od razu złożył Robert Homicki (radny niezrzeszony, w wyborach startuje z listy Rozwoju Rzeszowa). – Nie ma co bić piany i uprawiać propagandy – stwierdził Homicki.

Nie wiedzą, co przegłosowali?

Ostatecznie dyskusję zamknięto, co nie spodobało się Robertowi Kultysowi. Tuż po zakończeniu sesji zwołał dziennikarzy, aby przedstawić swoje stanowisko. – Dlaczego ta uchwała jest realizowana dopiero dziś? Zgłaszaliśmy taką propozycję przed wakacjami, a część naszych kolegów jeszcze w 2014 r. Dlaczego ten pomysł jest realizowany po rozpoczęciu roku szkolnego? Przecież to absurd! To tylko pod publiczkę, chodzi o wybory – mówił radny Kultys.

Wytykał miastu, że uchwała, którą radni przegłosowali, jest niezrozumiała. – Jak ją zrozumieją rodzice, skoro my, dyskutując o niej, do końca nie rozumiemy jej zapisów – stwierdził Robert Kultys. Zastanawiał się, jak będzie wyglądało w praktyce rozliczanie z zakupionych biletów. – Dzieci mają zbierać pojedyncze bilety? – pytał Kultys. – Realizacja tej uchwały utopi się w gąszczu biurokratycznym – uważa radny PiS.

ZTM: Ten projekt ma trzy lata

Anna Kowalska, dyrektor ZTM, w rozmowie z Rzeszów News jasno podkreśla, że o zwrot pieniędzy będą się mogli ubiegać ci, którzy kupili bilety semestralne. – Jednorazowy? Skąd wiemy, że kupiony był dla dziecka, czy np. dla osoby dorosłej niepełnosprawnej, której również ulga samorządowa przysługuje – mówi Anna Kowalska.

Szefowa ZTM była zdziwiona, że żaden z radnych nie zadał jej pytań podczas sesji, by wyjaśnić wszelkie wątpliwości. – Nikt nie zapytał, ile to nas kosztuje. To radnych nie interesowało. Nad projektem pracowaliśmy od 2015 roku, kiedy wystąpiliśmy do Urzędu Skarbowego o indywidualną interpretację, jak przy tych zniżkach rozprawić się z VAT-em – powiedziała nam Anna Kowalska.

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

41 KOMENTARZE

  1. Rodzice spoza Rzeszowa wytłumaczcie swoim dzieciom, że są wg władz miasta gorsze od tych mieszkających w Rzeszowie, że są tu niemile widziani w szkołach, kinach,barach, klubach, sklepach itd!.

    Myślę, że sklepy w Rzeszowie też okażą się dla tych spoza miasta gorsze, stacje benzynowe i jeszcze pewnie sporo takich dziedzin znajdziecie. Praca w Rzeszowie gdzie przedsiębiorcy z waszej pracy uzyskują podatek CIT płacony do kasy miasta tez się nie liczy. Brawo miejscy wąsko myślący radni! Proponuję również wprowadzić opłaty za wjazd do tego śmieszonego miasta innowacji! To dopiero będzie innowacja!

    • nie wiem skąd u Ciebie kompleksy, że spoza miasta grosze?

      myślę, że w ocenie większości z nas sprawiedliwie została wyznaczona granica, kto może, a kto nie może jeździć za darmo
      Właściciele firm nie jeżdżą za darmo, ich nie mieszajmy.

      Dzieci mieszkańców jeżdżą za darmo, bo ich rodzice tu płacą podatek PIT z którego między innymi finansowana jest komunikacja miejska.
      Nie zrzucasz się na MPK – Twoje dziecko nie jeździ za darmo. Sprawiedliwie!

      Jeśli okoliczne wioski nie chcą przyłączenia do Rzeszowa i korzyści z tego płynących, to muszą nadal płacić.
      Wiesz przecież, że „darmowe” przejazdy nie są darmowe, tylko ktoś inny za to płaci, musi mieć z czego płacić, prawda?

      • Samo słowo „granica” miejskich panów to z założenia dyskryminacja i poniżenie. Nie mam dzieci i nie korzystam z MPK na szczęście . Nie znoszę zapachów zapoconych miejskich panów jak ty…:) Jeszcze raz napiszę darmowe dla wszystkich uczniów uczących się w Rzeszowie na podstawie legitymacji szkolnej i tyle.

  2. Jestem z Rz i chciałbym aby wszystkie dzieci miały równe szanse a nie były podawane podziałom dorosłych. Ciekawe ilu radnych od zawsze jest mieszkańcami Rz. od kilku pokoleń, że tak nie lubią dzieciaków z spoza granic Rzeszowa? Przecież Rz to połączone wioski, przysiółki itd. Element walki z dziećmi wykorzystywany jako argument do przyłączaniu terenów do uprzywilejowanego Rz? Ilu absolwentów Rz wyższych uczelni młodych, zdolnych to mieszkańcy Rz z dziada pradziada? Wcześnie gdzie się uczyli? Chcecie ich wysłać na prowincję? I tak mają „pod górkę” często z biedy. Tworzycie kolejne bariery! Puknijcie się w pustą łepetynę z takimi decyzjami. Więcej szkody niż pożytku! To to samo co z politykami. Działacze jedynej słusznej partii mają przywileje kosztem innym.
    Dla młodzieży powinny być darmowe wejścia na baseny, do instytucji kultury (muzea, teatry, filharmonie ) a tak rosną Iphonowe zoombi ignoranci i niedouczone matołki nie znające swojego kraju, historii i kultury bez wrażliwości, estetyki i własnego zdania. Wasi wyborcy?

    • Przepraszam,ale nie zgodzę się jestem z Rzeszowa i nie wyobrażam sobie z moich pieniędzy sponsorować całe województwo.Druga sprawa jeżeli chodzi o dzieci z głową w telefonach,to wina rodziców.Naprawdę nie trzeba duzo,trochę kreatywności. Moje dziecko jakoś nie siedzi z głową w telefonie i nie potrzebuje do tego finansów. Dać palec, to chcą rękę

      • z jakich twoich? wystarczy, że rodzice pracują w Rz z CIT podatki idą do Rz a mieszkają poza Rz. Bez porównania większe Myślenie nie boli.

    • wg Marka dać wszystkim albo nikomu?
      Skoro ja nie będę miał, niech nie mają inni.

      dajmy wszystkim do 18 roku przejazdy za darmo, bez ograniczeń.
      Kto za to zapłaci? PIS jak zwykle cudownie rozmnoży pieniądze i da

      (myślicie że CIT to dobre źródło finansowania? żeby gdzieś dołożyć, to gdzieś trzeba zabrać)

    • Zabawa w politykę kosztem dzieciaków. Kolejne dzielenie Polaków! Ludzie nie tędy droga! Darmowe powinny być dla wszystkich dzieciaków uczących się W Rzeszowie z ewentualną refundacją z gmin ościennych. To potencjał tego miasta biurokracji! ups innowacji 🙂

  3. WiKa ma rację… Darmowe przejazdy jeśli już to powinny być od Poniedziałku 5.00 do Piątku do 21.00. Poza tym WYBORY powinny być co rok, wtedy żyło by się lepiej wszystkim, nie tylko kolegom. Idą NOWE wybory, ale twarze na plakatach te same „sprawdzone” od lat, bo to nasze – „Wasze mordy”… Pamiętam, jak kilka miesięcy temu prezydent grzmiał na kierowców, że nie chcą 3 złote. 3 ZŁOTE! a sam teraz dla stołka daje 10 milionów. Niech daje, wszak wszystkie dzieci nasze są ( choć tutaj tylko rzeszowskie co rozumiem) ale co z pracownikami mpk? Czy oni dogonią kiedyś z poborami kolegów z np: mpwik? Czy poprawi im jakość pracy? Czy Stolica innowacji zajmie się wreszcie codziennie SPÓŹNIONYMI AUTOBUSAMI? Czy postawi ubikacje z wodą , mydłem i czajnikiem do zagotowania wody?
    Czy pracownicy na 70 cio lecie dostaną chociaż po 100 zł. nagrody czy jak to nazwać? Czy wy ze swiecznika sami bez udziału ludzi, którzy poświęcili tej firmie całe zawodowe życie będziecie szczerzyć zęby do kamery i się chwalić… To taka łyżka dziegciu do tematu i tylko pracowników mpk szkoda.

  4. Chcę zapytać czy dzieci 5-6 lat też będą miały darmowe przejazdy? Przecież do czterech lat to już do tej pory dzieci mogły jeździć. Proszę o jasną informację, czy wszystkie dzieci, czyli 0-6 i później uczniowie, czy tylko dzieci 0-4, bez 5 i 6 latków?

  5. a czy nie powinno być ciszy uchwałodawczej, co najmniej dwa miesiące przed wyborami? Obiecanki, sranki. Nie wiedzieć której radzie…jak oddzielić dobro miasta od kampanii? jedni uchwalą-drudzy uwalą…jest co robić…

  6. Połączcie osiedle Projektant z okolicą Szpitala Miejskiego, Przychodni na Lubelskiej, Urzędu Skarbowego, Lotniska, Korala itp. Z Projektanta nie można tam dojechać 🙁 trzeba się przesiadać i kombinować. Łączycie to osiedle z centrum i tyle 🙁 Dobrze, że chociaż 27 jeździ i można dojechać na cmentarze, ale reszta ważnych obiektów w mieście? Korki okropne, autobusy jeżdżą dość sensownie ale nie we wszystkie miejsca Rzeszowa 🙁 A Projektant to duże i młode osiedle i jeździ stamtąd sporo ludzi nie tylko do centrum 🙁

  7. Obwodnica poludniowa nie rozwiąże problemów komunikacyjnych jadacych z osiedla Budziwój do centrun mista. Przebudowa ul kwiatkowzkiego i podwislocze w układzie 2×2 pasów i duży parking na podwisloczu. Obwodnica pld ma wyprowadzic ruch tranzytowy co spowoduje zakorkowanie al sikorskiego

  8. A teraz proszę mi powiedzieć co w sytuacji kiedy ktoś nie pracował i nie rozliczał pitu w ubiegłym roku (nie przyczepiając się np. z przyczyn zdrowym) jest zameldowany w Rzeszowie i tutaj płaci podatki od nieruchomości, gruntów itp. Albo przeprowadzili się i zameldowali w tym roku posyłając swoje dzieci do rzeszowskich szkół?
    Nie należą się darmowe przejazdy dla uczniów?
    Czy Urząd Miasta nie ma informacji o zameldowanych?
    I w końcu jak ZTM będzie chronił dane osobowe zawarte na pierwszej stronie zaznania?

    Pomijam fakt, że powinna to być droga od domu do szkoły, a nie 24/7.

    • takie osoby będą pokrzywdzone w myśl nowej uchwały.
      wprowadzając przepisy „na szybko” nie da się przewidzieć wszystkiego, a czasem trzeba kogoś „poświęcić”

      Masz jakiś pomysł na rozwiązanie tego problemu?

  9. Najpierw Pisowski mordeczki blokuja co tylko sie da a pozniej wyjezdzaja z tekstam czego to Ferenc nie zrobil!!!!Obłuda ze Kur…a M.ć….A teraz zapytam wprost Kultys Fijołek Buczak za iloma iwestycjami głosowaliscie w miescie do jasnej cholery???A poco budowac poludniowa obwodniece ??? Po to zeby Ferenc otwierał przed wyboram??? Przeciez nam czytaj Pis nie pomoze dostac sie do koryta a mieszkancy co z nam??? Odp Pis…Poszczekaja troche i sprawa przycichnie a korytko zostanie…

      • oczywiscie ze chca to logiczny tylko nie logiczne jest to ze twoje Pisowska wieruszka zamiast pomagac w rozwoju miasta to na kazdym kroku blokuja mieszkancu rzeszowa a teraz za przeproszeniem pier….ą głupoty czego to oni nie zrobi juz byl taki pan z Pisu co obiecywal Szlachta sie nazywal i co chcesz porownywac zasugi Ferenca do Szlachty??? Nie pisz wiecej bo cie znokautuje tak ja Ferenc nokautuje obiecywaczy przy wyborach.

  10. Gdyby nie daj boże pis wygrał wybory w Rzeszowie zarżnęliby mieszkaniówkę, ceny by wzrosły i za rok dwa ludzie by zaczęli uciekać z miasta jak z Lublina czy Kielc. Ten wielki architekt jak z koziej dupy trąbka z pisu już się nie może doczekać blokowania wszystkiego.

      • Rocznie do Rzeszowa przeprowadza się średnio 1500 osób. Ci ludzie gdzieś przecież mieszkać muszą a obowiązkiem prezydenta jest ułatwiać firmom budowę mieszkań. Od tego jest. No i czy to źle że rzeszowskie firmy budowlane dają pracę?

        • Te 1500 osób musi też się przemieszczać ze swoich domów, a tu troski Prezydenta nie widać. Za kilka lat następny, bo pewnie już nie obecny Prezydent będzie walczył z zatorami komunikacyjnymi? I gdzie tu chwała dla obecnego, który „hurra buduję”, a o drogach nie myśli? Później w gąszczu budynków znaleźć miejsce na drogę będzie ciężko, a kto zechce mieszkać tam skąd wyjechać nie można?

        • ci ludzie muszą gdzieś mieszkać, ale niekoniecznie w okolicach wisłoka lub innych terenów rekreacyjnych. Tylko o to mam pretensję.
          Jest mnóstwo miejsc gdzie można postawić bloki, jestem za tym, aby Rzeszów rósł w górę, ale z pomyślunkiem.
          Te dodatkowe 1500 osób rocznie będzie chciało też gdzieś wypoczywać i „cieszyć się” życiem w Rzeszowie.

          a co do zatorów komunikacyjnych to jest to nieuniknione. W każdej rodzinie 1-2 auta więc prędzej czy później będzie paraliż centrum.
          Dobrze więc jeśli nowo powstałe mieszkania będą w takiej bliskości od centrum, aby nieopłacalne było jeżdżenie autem. MPK rozszerzy siatkę i liczbę autobusów.

        • Bzdura „Rocznie do Rzeszowa przeprowadza się średnio 1500 osób. Ci ludzie gdzieś przecież mieszkać muszą”.
          Ostatnio zdaje się przybyła połowa z tego. Ale tak bardziej do rzeczy, po pierwsze ludzi przybywa bo przyłącza się nowe tereny, a tak się śmiesznie składa, że przyłącza się tych ludzi -o zgrozo- razem z domami! Po drugie jest masa ofert w necie z domami/mieszkaniami także niedoboru nie ma. Po trzecie jak ci się urodzi dziecko (co spowoduje wzrost liczby mieszkańców) to potrzebuje ono od razu nowe mieszkanie? Po czwarte gdzie jest powiedziane, że Rzeszów musi zapewnić mieszkanie dla każdego chętnego, który chce tu mieszkać? Po piąte nie jest obowiązkiem prezydenta robić dobrze deweloperom, żeby ci budowali mieszkania dla nowych, jego obowiązkiem jest przede wszystkim dbanie o OBECNYCH mieszkańców. Póki co działa on jak sieci telekomunikacyjne, ważniejsi są nowi klienci/podatnicy od obecnych

          • po pierwsze: jak chcesz przyłączyć nowe tereny, z samymi ludźmi, bez ziem i budynków? Budynki na nowo przyłączonych terenach raczej nie opustoszeją. Znajdą lokatorów lub inwestorów.

            po drugie: jest masa ofert, bo dużo się buduje. Są osiedla, gdzie mieszkania kupowane są zanim blok powstanie. Jak widać jest popyt, to się buduje. Jakby nikt nie kupował, deweloperzy nie mieliby interesu budować

            Po trzecie
            Nie, nie od razu, ale jest sporo przypadków, gdzie ludzie wynajmują, a po założeniu rodziny chcą „pójść na swoje” popytaj u znajomych kiedy oni się przeprowadzali

            po czwarte
            Rzeszów nie zapewnia mieszkania, a daje możliwości. Trudno jest się przeprowadzić do miasta, w którym nie ma gdzie mieszkać, a obecnie można powiedzieć: w którym nie ma gdzie mieszkać w warunkach, których oczekuję.

            po piąte
            Prezydent dobrze żyje z deweloperami bo to jest korzystne. Jak i dla kogo tego nikt nie wie oprócz samych zainteresowanych.
            To że tak dużo się buduje (i mieszkania nie stoją puste) świadczy o rozwoju miasta i regionu.

          • do MW: po pierwsze: nie zrozumiałeś w ogóle o co chodzi, więc wyjaśniam. Jeśli ktoś pisze, że liczba mieszkańców się zwiększa i dlatego trzeba budować dla każdego nowego mieszkania to jest bzdura właśnie dlatego, że ci nowi którzy stają się mieszkańcami Rzeszowa w dużej części stają się nimi razem ze swoimi domami.
            drugie: też nie rozumiesz co napisałem. Czyli chodziło o to, że nie po to trzeba budować, żeby zapewnić mieszkania nowym bo jak widać ofert jest dużo.
            po trzecie: dalej nie kumasz. Chodzi o to, że jak przybyło 1000 mieszkańców to nie ma żadnego wymogu/potrzeby budować mieszkań dla tysiąca. Bo realne zapotrzebowanie jest znacznie niższe co wynika z tego co napisałem.
            czwarte: liczba ofert wyraźnie pokazuje, że jest gdzie mieszkać.
            piąte: rozwój miasta to nie tylko wściubianie w każde kilka wolnych metrów wieżowca (tak żeby dowalić okolicznym mieszkańcom).

            Podsumowując, bzdurą jest pisanie że skoro 1500 osób przybyło (choć faktyczny wynik to jest połowa z tego) do dla nich wszystkich trzeba wybudować mieszkania. Bo faktyczne zapotrzebowanie jest znacznie niższe z powodów które podawałem. Czyli większa dzietność -nie każdy nowy człowieczek powoduje zapotrzebowanie na nowe mieszkanie. No i przyłączanie ludzi z domami.

  11. Szkoda że ta „obwodnica” to miała być wąska ścieżynka o szerokości 20m ze zwężeniami na pasy.
    Zamiast zaprojektować obwodnicę z prawdziwego zdarzenia z pasem zieleni to ktoś odwalił taką fuszerkę

  12. Panie Robercie Kultys oczywiscie ze to wszystko pod publiczke Ba dodam nawet jeszcze ze juz wiekszej propagandy pod publiczke jaka wy teraz siejecie z Fikołkiem i Buczakiem ciezko skopiowac a mimo wszystko robicie to rowniez pod publiczke….Powiem uczciwie ze juz lepiej dla was Pisu byloby glosowac pod publiczke pod kazdym projektem Rady Miasta „przynajmniej w oczach wyborcow byscie zyskali” jak teraz wciskac kit ludziom czego to wy nie zrobicie ….Narod juz nie jest taki ciemny jak byscie tego chcieli Herr Kultys

    • Pis dużo kłapie dziobem a od kłapania nic nie wynika. A za co się weźmie dziadek to jak z biletami dla dzieci. Dlatego robią dziadkowi na złość i każdy pomysł czy dobry czy nie ci sami z pisu blokują. I ludzie to widzą. Przed ostatnimi wyborami obiecali Biznesowe City, dzielnicę biznesową w Rzeszowie 🙂

      http://rzeszow-news.pl/pis-chce-zbudowac-rzeszowskie-city-centrum-studentow/

      Tyle radnych mieli w radzie miasta i cokolwiek powstało? Ściągnęli jakiś biznes? Chociaż trawę w tym miejscu wykosili?

  13. Może i to było w programie wyborczym pisu ale to po działaniu Ferenca moje dzieci pojadą za darmo autobusem.

    A stojący dziś w korku na ul. Kwiatkowskiego z osiedli Biała, Drabinianka, Budziwój, Dębina…
    mogą podziękować politykom pisu że nie powstała obwodnica południowa którą na złość Ferencowi zablokowali.

    Wyborcy wam podziękują, oj podziękują aż wam w pięty pójdzie.

Comments are closed.