Reklama

„Dziękujemy Rzeszowowi za pamięć” – tej treści wiadomości w internecie masowo publikują Rosjanie w podziękowaniu za to, że ratusz nie chce wyburzyć Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej.

[Not a valid template]

 

Na Facebooku i Twitterze mieszkańcy Rosji publikują swoje zdjęcia, trzymają w ręce kartki z napisem m.in. „Dziękujemy Rzeszowowi za pamięć”. Posty w mediach społecznościowych oznaczają hashtagiem #thnx_Rzeszow.

Sprawę nagłaśniają prorządowe media w Rosji, m.in. stacja Rossija 24, pokazując Rosjan, którzy przed kamerami dziękują Rzeszowowi.

„Rzeszów to wyrazisty przykład tego, że mieszkańcy rozumieją, że władze centralne zmieniają się, a wstydzić się długo będziemy my za burzenie tych pomników. Prawie 80-90 proc. badanych jest przeciwko likwidacji pomników. I zapewniam was, że w innych miejscach myślą podobnie jak w Rzeszowie” – powiedział rosyjskiej telewizji Tomasz Omański, szef Polskiego Centrum Kultury w Kaliningradzie.

O tym, że Rosjanie „dziękują” Rzeszowowi za to, że miasto nie chce wyburzyć Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej, który od 1950 r. stoi na placu Ofiar Getta, w czwartek poinformowało także radio RMF FM, które przywołało słowa Omańskiego.

Rozgłośnia twierdzi, że Tomasz Omański, którego cytują rosyjskie media, stoi na czele organizacji, która nie ma nic wspólnego z polskim państwem. Polskie Centrum Kultury w Kaliningradzie to prywatna organizacja, założona przez Polaka, który większość życia spędził w Rosji.

„Szyderstwo z historii”

Skąd ta nagła „miłość” Rosjan do Rzeszowa? Chodzi o dyskusję, jaka w ostatnich tygodniach odbywa się w naszym mieście, dotycząca dwóch pomników: Wdzięczności Armii Czerwonej oraz Czynu Rewolucyjnego.

Znów padają pytania, czy oba pomniki należy wyburzyć. Wnioskuje o to Włodzimierz Nowak, dyrektor podkarpackiego oddziału Europejskiego Centrum Ścigania Zbrodniarzy Komunistycznych i Faszystowskich. Nowak jest także działaczem PiS.

Nowak wystosował pismo do Rady Miasta Rzeszowa, by miasto usunęło Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej z placu Ofiar Getta, bo zdaniem Nowaka „trwanie tego pomnika w Rzeszowie” jest „szyderstwem z historii i Narodu Polskiego”. Nowak przypomina, że plac Ofiar Getta jest najstarszym w Rzeszowie Kirkutem, który zniszczyli faszyści i komuniści.

„Trwanie pomnika profanuje to święte miejsce” – uważa Nowak. Na Facebooku też napisał, że jeśli Rosjanie „mają życzenie czcić te pomniki, to polecam, by je zabrali i robili to na własnej ziemi”. „U nas gloryfikacji przestępców i zbrodniarzy nie będzie” – napisał Nowak. W przypadku Pomnika Czynu Rewolucyjnego zaproponował, by na jego miejscu postawiono Matkę Boską.

Ratusz: Historii nie zmienimy

Rosjanom, którzy teraz „dziękują” Rzeszowowi, spodobała się bowiem reakcja rzeszowskich urzędników na postulat wyburzenia Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej. Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa, powiedział, że ratusz nie zamierza pomnika burzyć.

– To jest historia. Przez to, że pomnik się zburzy, historii się nie zmieni. Absolutnie pomniki powinny pozostać. One są po to, by uczyć młodzież. Kto wyzwolił Rzeszów? Armia Czerwona i to jest fakt historyczny.

– Miliony młodych ludzi wtedy zginęło, ale tak naprawdę oni polityką się nie interesowali. To było wojsko, ci ludzie mieli iść i zwyciężać. Ten pomnik ma służyć nauce historii. A co się potem stało? Nasza historia powojenna została załatwiona bez nas – powiedział Maciej Chłodnicki.

Rosjanom tak bardzo przypadło do gustu stanowisko ratusza, że w internecie publikują swoje zdjęcia i podziękowania dla Rzeszowa, że miasto nie chce burzyć Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej. ‘

“Prawdziwi Europejczycy” 

Na „Rzeszów – stolica innowacji”, oficjalnym profilu rzeszowskiego magistratu na Facebooku, w czwartek pojawiło się kilkadziesiąt komentarzy Rosjan. Dominuje hasło „Dziękujemy Rzeszowowi za pamięć”. Rosjanie wklejają także swoje zdjęcia z odręcznie napisanymi lub wydrukowanymi podziękowaniami.

„Rosja i Polska – dobrymi sąsiadami!”, „Mieszkańcy miasta Rzeszów są prawdziwymi Europejczykami”, „Bardzo dziękuję mieszkańcom Rzeszowa za pamięć, za sumienie, za uczciwość”, „Rzeszów staje się najpopularniejszym miastem w Polsce”, „Jeszcze nie byliśmy u was, ale teraz na pewno przyjedziemy z rodziną” – piszą Rosjanie w komentarzach na Facebooku Urzędu Miasta w Rzeszowie.

Rzeszowscy urzędnicy z pewnością takiej reakcji Rosjan się nie spodziewali. Postulatami o wyburzenie Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej oraz Czynu Rewolucyjnego w ratuszu specjalnie się nie przejmują. – Żyjemy w państwie demokratycznym. Każdy może sobie wnioskować o co mu się podoba – mówi Maciej Chłodnicki.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

3 KOMENTARZE

  1. “To jest historia. Przez to, że pomnik się zburzy, historii się nie zmieni. Absolutnie pomniki powinny pozostać. One są po to, by uczyć młodzież.”
    Brawa za zdroworozsądkowe podejście do tematu.
    Nasza “wdzięczność” to temat do dyskusji i warto aby młodzież poznała historię związaną z tym pomnikiem. Dobrze by było gdzieś na pomniku umieścić kod QR który prowadziłby do strony na której wszystko byłoby jasno i zrozumiale opisane ewentualnie zorganizować “Dzień pomników” z wykładami dotyczącymi tych pomników, taki spacer po mieście z przewodnikiem historykiem…

Comments are closed.