policja
fot. Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie
Reklama

26-latek postanowił dorobić nielegalnie do swojej pensji. Kradł podzespoły komputerowe, które wynosił z firmy, w której był zatrudniony. Jak się okazuje, wartość skradzionych przedmiotów oszacowana została na 20 tys. złotych. Mężczyźnie grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Sytuacja miała miejsce w jednej z firm z Mielca. W minionym tygodniu, policjanci otrzymali zgłoszenie, że od października 2025 roku, z jednej z mieleckich instytucji, ginęły podzespoły komputerowe. Wartość strat oszacowano na 20 tysięcy złotych.

Okradał swoją firmę. Teraz czekają go konsekwencje

Kryminalni zajęli się sprawą. Po przeanalizowaniu zebranych informacji wytypowali osobę mogącą mieć związek z kradzieżami. Jak się okazało ich podejrzenia wobec mężczyzny były słuszne. Podczas przeszukania jego stanowiska oraz szafki służbowej, policjanci znaleźli skradzione podzespoły komputerowe.

26-latek został zatrzymany. Mieleccy policjanci przedstawili mu zarzut kradzieży. Mężczyzna, częściowo przyznał się do winy.

Reklama

Za popełnione przestępstwo kradzieży grozi mu kara grzywny, ograniczenia wolności lub do 5 lat pozbawienia wolności.

(AM)

Czytaj więcej:

Policjant z Przeworska oddał szpik genetycznemu bliźniakowi. “To niewiele kosztuje, a może uratować życie”

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama