Zdjęcie: Przysięga nowych żołnierzy WOT na Podkarpaciu (fot. Jerzy Żygadło / PUW Rzeszów)
Reklama

Ochotnicy wypowiedzieli rotę przysięgi wojskowej podczas dwóch uroczystości na Podkarpaciu. Ceremonie odbyły się w Zarzeczu oraz w Rzeszowie, w szczególnym dniu dla polskiej historii. W obecności rodzin, dowódców i przedstawicieli władz państwowych nowi żołnierze oficjalnie wstąpili w szeregi Wojsk Obrony Terytorialnej.

To był weekend, który na długo zapisze się w pamięci zarówno żołnierzy, jak i mieszkańców regionu.

Przysięga przed pałacem w Zarzeczu

W sobotę przed Pałacem Dzieduszyckich w Zarzeczu ponad 70 żołnierzy zasiliło szeregi 20. Przemyskiej Brygady Obrony Terytorialnej. W obecności rodzin i zaproszonych gości wypowiedzieli słowa roty, które stanowią przełomowy moment: „Ja, żołnierz Wojska Polskiego, przysięgam służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, bronić jej niepodległości i granic…”

Jak podkreśliła wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul, wraz z tymi słowami młodzi ludzie przyjmują na siebie odpowiedzialność za bezpieczeństwo państwa oraz swoich lokalnych społeczności. Przedstawicielka polskiego rządu mówiła również o wyzwaniach, jakie stoją przed terytorialsami.

– Decyzja o wstąpieniu do Wojsk Obrony Terytorialnej wymagała odwagi, determinacji i gotowości do poświęceń. Wam tych cech nie brakuje. Jesteście gotowi podejmować wyzwania w trudnych warunkach, działać w sytuacjach wymagających szybkich decyzji i wspierać mieszkańców regionu – powiedziała Kubas-Hul.

Dziedzictwo „Grota” zobowiązuje

Warto zaznaczyć, że patronem przemyskiej brygady jest gen. dyw. Stefan Rowecki ps. „Grot”, legendarny dowódca Armii Krajowej. Jego życiorys i konspiracyjna działalność w czasie II wojny światowej stanowią dla żołnierzy WOT symbol niezłomności oraz odpowiedzialnego przywództwa.

– Niech jego dziedzictwo i wartości, którymi kierował się w życiu, inspirują Was do sumiennego wypełniania obowiązków, rozwijania swoich umiejętności, a także budowania siły i odwagi. Niech mundur codziennie przypomina Wam o odpowiedzialności wobec Ojczyzny i lokalnych społeczności – wskazywała wojewoda.

Na zakończenie sobotniej uroczystości padły życzenia siły, rozwagi i wytrwałości. – Niech mundur Wojska Polskiego będzie źródłem dumy, honoru i poczucia przynależności, a motto „Zawsze gotowi, zawsze blisko” przewodnikiem zarówno w służbie, jak i w codziennym życiu – powiedziała Kubas-Hul.

Reklama

Przysięga w Rzeszowie

Dzień później, w Rzeszowie, odbyła się kolejna uroczystość. W Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” ponad 90 ochotników złożyło przysięgę na sztandar 3 Podkarpacka Brygada Obrony Terytorialnej przed Podkarpackim Urzędem Wojewódzkim.

Ta data nie była przypadkowa. Uroczystość w rocznicę poświęconą żołnierzom podziemia niepodległościowego nadała przysiędze szczególny wymiar historyczny i symboliczny. Nowi terytorialsi wstąpili do brygady noszącej imię jednego z najbardziej rozpoznawalnych dowódców podziemia antykomunistycznego.

– Nie mam wątpliwości, że idee, które przyświecały żołnierzom Armii Krajowej, Żołnierzom Niezłomnym, a w szczególności Waszemu patronowi, towarzyszą również Wam – podkreślała wojewoda podkarpacka. Dodała, że przynależność do formacji noszącej imię podpułkownika to nie tylko powód do dumy, ale także zobowiązanie do kontynuowania jego dziedzictwa.

Brygada w Rzeszowie nosi imię Łukasza Cieplińskiego, jednego z przywódców Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. W swoim wystąpieniu wojewoda podziękowała żołnierzom za odważną decyzję o wstąpieniu do Sił Zbrojnych RP i życzyła im wytrwałości, siły oraz mądrości w podejmowaniu decyzji.

„Zawsze gotowi, zawsze blisko”

Hasło Wojsk Obrony Terytorialnej wybrzmiewało podczas obu uroczystości jako wspólny mianownik służby w regionie. WOT od lat buduje swoją tożsamość na bliskości z lokalnymi społecznościami i gotowości do reagowania w sytuacjach kryzysowych, od klęsk żywiołowych po wsparcie służb w czasie zagrożeń.

Weekendowe przysięgi na Podkarpaciu pokazały, że zainteresowanie służbą nie słabnie. Ponad 160 nowych żołnierzy w dwóch brygadach to wyraźny sygnał, że idea obrony terytorialnej w regionie wciąż przyciąga osoby gotowe podjąć odpowiedzialność za bezpieczeństwo swoich małych ojczyzn i całego kraju.

Czytaj więcej:

Niewybuchy znalezione podczas spaceru. Konieczna była interwencja saperów

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama