Zdjęcie: Atak nożownika na terenie Opactwa w Jarosławiu (fot. Jarosławskie Opactwo / Pixabay)

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w czwartek przed południem na terenie Jarosławskiego Opactwa. 31-letni mężczyzna zaatakował nożem pięć osób. W pewnym momencie pojawiła się nawet informacja o dwóch księżach, którzy w ataku ponieśli śmierć.

Jak dotąd potwierdzono jednak śmierć jednego kapłana. Jarosławska policja prowadzi czynności mające wyjaśnić dokładny przebieg tragedii.

Atak nożem w Jarosławiu

Do ataku doszło 24 września około godz. 9:30 na terenie Jarosławskiego Opactwa przy ul. Benedyktyńskiej. Początkowo policjanci otrzymali zgłoszenie, że obywatel Ukrainy zaatakował nożem jednego z mężczyzn. Po przybyciu funkcjonariuszy okazało się, że poszkodowanych jest więcej.

Na miejscu zatrzymano 31-letniego mężczyznę. Ze wstępnych ustaleń policji wynikało, że kilkanaście minut wcześniej zaatakował nożem czterech mężczyzn i kobietę. – Wszyscy poszkodowani trafili do szpitala – trzech mężczyzn z poważnymi obrażeniami – informowała początkowo asp. sztab. Anna Długosz z Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu.

Jeden ksiądz nie żyje

Przed godz. 14:00 Katedra Rzeszowska przekazała informację o śmierci dwóch kapłanów – ks. Stanisława Zbojnowicza oraz ks. Marka Pieńkowskiego. Drugi z kapłanów w latach 1986 – 1988 pełnił posługę wikariusza w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rzeszowie.

Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z Komendą Wojewódzką Policji w Rzeszowie. Nadkomisarz Piotr Wojtunik nie potwierdził jednak tej informacji. Jak dodał, potwierdzona jest śmierć jednego kapłana. Kilkadziesiąt minut później Katedra Rzeszowska dodała kolejną informację, w której również zdementowała wcześniejsze wieści o dwóch ofiarach śmiertelnych.

„Wokół dzisiejszego tragicznego wydarzenia pojawił się ogromny chaos informacyjny. Niestety, w tym zamieszaniu przekazaliśmy również błędną informację dotyczącą ks. Marka Pieńkowskiego. Przepraszamy za tę pomyłkę i za ból, który mogła ona wywołać. Ks. Marek jest obecnie operowany. Prosimy o modlitwę w jego intencji – o pomyślny przebieg operacji i powrót do pełni sił” – czytamy.

Tragedia na terenie opactwa

Wśród pięciu osób zaatakowanych przez 31-latka było trzech mężczyzn, którzy według wcześniejszych informacji mieli poważne obrażenia. Poszkodowani zostali przewiezieni do szpitali, a policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia i rozpoczęli ustalanie wszystkich okoliczności.

Na ten moment służby nie przedstawiają pełnego przebiegu ataku ani nie informują oficjalnie o jego motywach. Wiadomo natomiast, że podejrzewany o dokonanie ataku 31-latek został zatrzymany przez policjantów na miejscu.

W działaniach uczestniczyli funkcjonariusze policji z Rzeszowa i Jarosławia, którzy pracują w sprawie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Jarosławiu i Prokuratury Okręgowej w Przemyślu. Ukrainiec, który dokonał szokującego ataku również znajduje się w szpitalu. Badana jest jego trzeźwość, przeprowadzane są także testy na obecność narkotyków w organizmie.

Czytaj więcej:

Atak nożownika w Jarosławiu. 31-letni obywatel Ukrainy ranił pięć osób. Jedna nie żyje