Zdjęcie: Rakieta V-2 odnaleziona na Podkarpaciu (fot. Urząd Gminy Ostrów / M. Surman / DENAR Kalisz - Stowarzyszenie Poszukiwaczy Śladów Historii)

Ponad 80 lat po wojennych wydarzeniach ziemia ponownie odsłoniła ślady niemieckiego programu rakietowego. Na Podkarpaciu wydobyto kolejne elementy rakiety V-2, w tym jej głowicę. To odkrycie może być ważnym uzupełnieniem historii dawnego poligonu w Bliźnie.

Za tym niezwykłym znaleziskiem stoi wspólna praca pasjonatów historii, samorządowców, leśników, ekspertów oraz służb, którzy połączyli siły, aby dotrzeć do ukrytych pod ziemią pozostałości rakiety.

Odnaleźli rakietę V-2

Sobotnie prace prowadzone na terenie Niwisk w powiecie kolbuszowskim (w Nadleśnictwie Tuszyma) przyniosły wyjątkowy rezultat. Pod ziemią udało się odnaleźć i wydobyć kolejne fragmenty niemieckiej rakiety V-2, będącej jednym z najbardziej charakterystycznych symboli technologii rakietowej wykorzystywanej przez III Rzeszę podczas II wojny światowej.

Wszystko wskazuje na to, że kilkadziesiąt lat temu rakieta przeleciała w powietrzu około 10 kilometrów, ponieważ została wystrzelona z miejscowości Blizna (pow. ropczycko-sędziszowski), gdzie znajdował się wówczas niemiecki poligon badawczy.

W działania poszukiwawcze w czasie ostatnich dni zaangażowanych było kilkadziesiąt osób. Wspólnie pracowali członkowie Klubu Historyczno-Eksploracyjnego „V-2 TEAM”, przedstawiciele DENAR Kalisz – Stowarzyszenia Poszukiwaczy Śladów Historii, władze Gminy Ostrów, strażacy z OSP Blizna, saperzy, ratownicy medyczni oraz pracownicy Nadleśnictwa Tuszyma.

Części niemieckiej technologii

Jak wynika z informacji przekazanych przez Gminę Ostrów, tegoroczne prace związane z historią Blizny doprowadziły do wydobycia kilku szczególnie interesujących elementów rakiety. Wśród nich znalazł się stożek balistyczny, części zbiornika na nadtlenek wodoru oraz cztery elementy układu sterowania.

Szczególne emocje wzbudziło odnalezienie kolejnej głowicy rakiety V-2. Członkowie DENAR Kalisz poinformowali, że udało się ją namierzyć i odkopać podczas wspólnych prac z ekipą „V-2 TEAM”. To następny materialny ślad związany z rakietami, które ponad osiem dekad temu były wystrzeliwane z niemieckiego poligonu w Bliźnie.

Rakieta wystartowała z Blizny

Odkrycie ma szczególne znaczenie dla badaczy historii dawnego niemieckiego poligonu rakietowego w Bliźnie. W latach 1943 – 1944 prowadzono tam próby z wykorzystaniem rakiet V-2. Część wystrzeliwanych pocisków spadała w znacznej odległości od miejsca startu, pozostawiając w terenie fragmenty konstrukcji.

Jednym z takich miejsc były okolice Niwisk. To właśnie tam prowadzono opisane prace poszukiwawcze i wydobywcze. Odnalezione części pozwalają nie tylko zachować konkretne zabytki techniki militarnej, ale również lepiej dokumentować losy poszczególnych rakiet oraz funkcjonowanie poligonu w Bliźnie.

Dziesiątki osób i jedna misja

Tak duże przedsięwzięcie wymagało połączenia wiedzy oraz doświadczenia osób reprezentujących różne środowiska. Zaangażowani byli zarówno eksperci zajmujący się historią i zabytkami techniki militarnej, jak i osoby wykonujące ciężką pracę przy samym wydobyciu.

Nad bezpieczeństwem akcji czuwali między innymi archeolog, strażacy, służba leśna oraz zabezpieczenie medyczne. W działaniach uczestniczył także Marcin Wilk, biegły sądowy w dziedzinie zabytków techniki militarnej i specjalista zajmujący się ich konserwacją. W pracach aktywnie brał udział również Rafał Nędza, przewodniczący Rady Gminy Ostrów oraz współzałożyciel i członek Klubu Historyczno-Eksploracyjnego „V-2 TEAM”.

Znaleziska w Parku Historycznym

Wydobycie fragmentów rakiety nie oznacza końca prac. Odnalezione elementy zostały przekazane do Parku Historycznego Blizna im. Wywiadu Armii Krajowej. Tam przejdą profesjonalne prace konserwatorskie, dzięki którym możliwe będzie ich zabezpieczenie i przygotowanie do dalszej prezentacji.

Dla tego miejsca każde takie znalezisko ma szczególną wartość. Fragmenty rakiety V-2 nie są bowiem wyłącznie pozostałościami dawnej konstrukcji technicznej. Są również materialnymi świadectwami historii Blizny, wojennych eksperymentów rakietowych oraz wydarzeń, które rozgrywały się na tym terenie ponad 80 lat temu.

Historia Blizny wciąż zaskakuje

Kolejne odkrycia pokazują, że historia niemieckiego poligonu rakietowego w Bliźnie nadal może dostarczać nowych informacji. Poszukiwania prowadzone w terenie pozwalają odnajdywać elementy, które przez dziesięciolecia pozostawały ukryte pod ziemią.

Każdy wydobyty fragment może być kolejnym elementem większej układanki. W przypadku V-2 znaczenie mają zarówno duże części konstrukcji, jak i mniejsze elementy wyposażenia, ponieważ pozwalają specjalistom dokładniej analizować budowę rakiet oraz odtwarzać przebieg wydarzeń związanych z ich testowaniem i upadkami.

Odnalezione części rakiety po konserwacji staną się kolejnymi świadectwami historii Blizny. I choć od czasów, gdy z tego terenu startowały V-2, minęło już ponad osiem dekad, ziemia wciąż potrafi odsłonić przed badaczami fragmenty historii związanej z naszym regionem.

Czytaj więcej:

PCLA w Rzeszowie gotowe, stadion powstał w 16 miesięcy. Fijołek: „To obiekt marzeń” [WIDEO]