Zdjęcie: Pożar drewnianego domu w Haczowie (fot. OSP Haczów / OSP Jabłonica Polska)

W niedzielę w Haczowie w powiecie brzozowskim doszło do dużego pożaru, który gasiło kilka zastępów straży pożarnej. Ogień pojawił się w drewnianym domu, a pierwszą reakcję podjęli strażacy, którzy zauważyli pożar jeszcze przed rozpoczęciem służby.

Na szczęście w budynku nie było mieszkańców i nikt w tym zdarzeniu nie ucierpiał.

Pożar domu w Haczowie

Zgłoszenie dotyczące pożaru drewnianego domu wpłynęło do strażaków 18 października tuż po godzinie 7:00 rano. Jak poinformowali druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Haczowie, szczególną rolę odegrało dwóch funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej w Brzozowie, którzy są jednocześnie członkami miejscowej jednostki OSP.

Paweł i Dawid jechali właśnie na służbę, gdy zauważyli pożar. Niezwłocznie wezwali pomoc, ale nie czekali bezczynnie na rozwój sytuacji. „Nie czekając na przyjazd pozostałych służb, sami przystąpili do gaszenia ognia, wykorzystując wodę ze studni, którą czerpali wiadrami” – informuje OPS KSRG Haczów.

Ich szybka reakcja pozwoliła rozpocząć działania jeszcze przed przybyciem pozostałych służb. To właśnie ta postawa stała się jednym z najważniejszych elementów niedzielnej interwencji w Haczowie.

Budynek był w remoncie

Jak przekazali strażacy z OSP Haczów, płonący dom nie był zamieszkany, ponieważ znajdował się w trakcie remontu. Dzięki temu w zdarzeniu nikt nie został poszkodowany.

Po przybyciu na miejsce strażacy przystąpili do działań gaśniczych. Ratownicy wprowadzili do budynku rotę wyposażoną w aparaty ochrony dróg oddechowych, aby prowadzić działania wewnątrz obiektu.

Po opanowaniu ognia konieczne było również usunięcie nadpalonych elementów konstrukcji. Następnie strażacy dokładnie sprawdzili miejsce pożaru, szukając ukrytych zarzewi ognia, które mogłyby doprowadzić do ponownego pojawienia się płomieni.

Kilka zastępów w akcji

Do pożaru w Haczowie skierowano strażaków z kilku jednostek. W działaniach uczestniczyły zastępy z JRG Brzozów oraz druhowie z OSP KSRG Haczów, OSP KSRG Jasionów, OSP KSRG Trześniów i OSP KSRG Jabłonica Polska.

Strażacy musieli nie tylko ugasić ogień, ale również sprawdzić budynek pod kątem dodatkowych zagrożeń. Działania obejmowały także prace rozbiórkowe nadpalonych elementów konstrukcyjnych, co pozwoliło skontrolować miejsca, w których mogły pozostać zarzewia ognia.

Na czas prowadzenia akcji ruch drogowy w miejscu zdarzenia odbywał się wahadłowo. Kierowcy przejeżdżający przez Haczów musieli więc liczyć się z utrudnieniami.

Czytaj więcej:

Koszmar podczas pokazów w przedszkolu! Karetka potrąciła trzylatka