Zdjęcie: Łukasz Pelc, Dworzec Rzeszów Główny

Niezidentyfikowany bagaż pozostawiony na stacji Rzeszów Główny postawił na nogi służby i wymusił wstrzymanie ruchu pociągów. Na miejsce wezwano policyjny pododdział kontrterrorystyczny oraz jednostkę chemiczną straży pożarnej.

Pasażerowie zmagają się z ogromnymi utrudnieniami, a opóźnienia niektórych składów sięgają już ponad godzinę. 

Potencjalne zagrożenie na drugim peronie

Sytuacja rozpoczęła się po godzinie 17:00, kiedy to na peronie numer dwa stacji Rzeszów Główny odnaleziono niezidentyfikowaną przesyłkę – prawdopodobnie podróżną walizkę. Jak poinformował Tomasz Buda ze Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie, obiekt został potraktowany przez służby jako potencjalne zagrożenie.

Strażacy niezwłocznie przystąpili do działań, zabezpieczając miejsce zdarzenia poprzez ogrodzenie terenu i wytyczenie bezpiecznej strefy. Dotyczy to peronu nr 2 na Dworcu Głównym Rzeszów. Pasażerowie zostali odizolowani od rejonu potencjalnego niebezpieczeństwa, aby umożliwić mundurowym bezpieczne procedowanie. Działania strażaków stanowią w tym przypadku wsparcie dla policji.

Strażacy wstępnie przypuszczają, że incydent jest efektem roztargnienia i pośpiechu jednego z podróżnych, ale procedury jasno wskazują, iż taki pakunek trzeba sprawdzić.   

Grafika: PKP

Oczekiwanie na kontrterrorystów

Z uwagi na ścisłe procedury, na stację zadysponowano znaczne siły. Z ramienia Państwowej Straży Pożarnej na miejsce udała się specjalistyczna jednostka chemiczna z JRG Leżajsk oraz wspierająca grupa operacyjna. Główne działania w tym zakresie prowadzi jednak Policja. Na miejscu jest też Straż Miejska. 

Jak tłumaczy mł. asp. Gabriela Slonska-Płonka z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, kluczowym etapem akcji jest oczekiwanie na przyjazd samodzielnego pododdziału kontrterrorystycznego policji. To właśnie ci funkcjonariusze mają za zadanie dokładnie sprawdzić pozostawiony bagaż pod kątem ewentualnego zagrożenia.

Grafika: PKP

Wstrzymany ruch, duże opóźnienia 

Incydent wywołał paraliż komunikacyjny na ważnej trasie kolejowej Rzeszów – Leżajsk. Rodzi to uciążliwe skutki dla podróżnych. Przykładowo. jak wynika z informacji do których dotarł Rzeszów News, dalekobieżny pociąg IC 32109 “SMOK WAWELSKI”, planowo odjeżdżający o godzinie 20:05, odnotował już opóźnienie rzędu 125 minut. Utrudnienia mogą się rozlewają także na kolejne stacje tej trasy.

Służby apelują do oczekujących pasażerów o zachowanie spokoju oraz ścisłe stosowanie się do wydawanych poleceń. (mob)

Czytaj więcej:

Relacja z wypadku na Węgrzech: „Jeden jęk, ciemność i wyrwane siedzenia”. Podkarpacie w żałobie