Zdjęcie: Podejrzani o śmiertelne pobicie w Jaśle zatrzymani (fot. KPP Jasło)

Tragiczna historia 59-letniego mężczyzny z Jasła ma swój kolejny, bardzo poważny rozdział. Policja ujawniła, co wydarzyło się pod mostem przy ul. Mickiewicza i jakie zarzuty usłyszeli zatrzymani. Decyzją sądu trzech podejrzanych najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Nowe ustalenia śledczych wskazują na to, że mężczyzna, którego ciało odkryto pod mostem został brutalnie pobity.

Ciało znalezione pod mostem

Do tragedii doszło w minioną sobotę po godz. 21:00 przy ul. Mickiewicza w Jaśle. Policjanci, którzy pojawili się pod mostem, znaleźli ciało 59-letniego mężczyzny. Zmarły był osobą w kryzysie bezdomności.

W tym samym miejscu przebywało czterech innych mężczyzn. Jak przekazali funkcjonariuszom, wszyscy razem pili alkohol. W pewnym momencie ich znajomy miał źle się poczuć, dlatego zdecydowali się zadzwonić na numer alarmowy.

Na miejsce przyjechał zespół ratownictwa medycznego, którego załoga stwierdziła zgon 59-latka. Mężczyzna miał jednak na twarzy i ciele obrażenia, które mogły powstać w wyniku pobicia. To właśnie ten fakt skierował sprawę na zupełnie inny tor.

Wideo: Komenda Powiatowa Policji w Jaśle

Zatrzymani i zarzuty

Policjanci zatrzymali wszystkich czterech mężczyzn i przewieźli ich do jasielskiej komendy. Na miejscu zdarzenia pracował również prokurator z Prokuratury Rejonowej w Jaśle oraz biegły lekarz sądowy. Funkcjonariusze przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli szereg śladów, które mogą mieć znaczenie dla ustalenia przebiegu zdarzenia.

– Kiedy zatrzymani mężczyźni wytrzeźwieli, zostali przesłuchani. 52, 49 i 33-latek usłyszeli zarzut pobicia, którego następstwem była śmierć człowieka. Z kolei czwarty z mężczyzn został przesłuchany w charakterze świadka – informuje podkomisarz Daniel Lelko, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jaśle.

Częściowo przyznali się do winy

We wtorek (8 września) Sąd Rejonowy w Jaśle zdecydował o zastosowaniu wobec wszystkich trzech podejrzanych tymczasowego aresztowania. Każdy z nich najbliższe trzy miesiące spędzi za kratami. – Podejrzani częściowo przyznali się do zarzucanego im czynu i złożyli wyjaśnienia – podkreślił przedstawiciel jasielskiej policji.

Ostateczne ustalenia dotyczące przebiegu zdarzenia oraz odpowiedzialności poszczególnych osób będą jednak należały do organów prowadzących postępowanie. Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Jaśle. Zebrany materiał dowodowy ma pomóc w dokładnym odtworzeniu tego, co faktycznie wydarzyło się w sobotni wieczór pod mostem przy ul. Mickiewicza.

Czytaj więcej:

12-letnia dziewczynka prawie utonęła na basenie. Prokuratura oskarżyła czterech ratowników