Temat obwodnicy południowej Rzeszowa powraca tuż po otwarciu jednej z największych inwestycji drogowych w historii miasta, czyli Wisłokostrady. Mieszkańcy oczekują konkretnych działań związanych z tzw. „droga południową”, która ma poprawić komunikację w tej części stolicy Podkarpacia.
Sprawa, o której pisaliśmy już kilka lat temu przy okazji kolejnych etapów procedury i odwołań mieszkańców, znów znalazła się w centrum debaty podczas sesji Rady Miasta.
Sąd zatrzymał działania
Trasa obwodnicy południowej według planów ma rozpoczynać się na ul. Podkarpackiej, prowadzić przez przyszły most nad Ptasią Wyspą (budzący wielkie wątpliwości ekologów) w kierunku ul. Jana Pawła II, a następnie kierować się przez osiedle Budziwój, aż do al. Sikorskiego. Prace związane z wariantami drogi rozpoczęto już lata temu, jednak zostały zatrzymane przez decyzję Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Jak wyjaśnił Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Miasta Rzeszowa, problem dotyczył formalnego braku pełnej wariantowości. – Przede wszystkim chodziło o to, że wariant przebiegu przyszłej obwodnicy południowej został przygotowany w dwóch, a nie w trzech wariantach – tłumaczy przedstawiciel ratusza. Właśnie ten brak stał się podstawą do uchylenia decyzji środowiskowej po wieloletniej batalii sądowej, zapoczątkowanej jeszcze za kadencji śp. Tadeusza Ferenca.
Miasto nie ukrywa, że procedura nie będzie szybka. – To trwa latami, bo musimy zebrać m.in. informacje dotyczące środowiska naturalnego, a je się zbiera przez cały rok, bo inna jest obsada fauny i flory wiosną, inna zimą – powiedział Gernand. Oznacza to, że zanim zapadnie nowa decyzja środowiskowa, konieczne będzie przeprowadzenie pełnego, rocznego monitoringu przyrodniczego.

Miasto zabezpiecza teren
Równolegle do prac nad dokumentacją środowiskową, władze Rzeszowa zdecydowały się na inny ruch – zabezpieczenie korytarza drogowego poprzez miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego „Budziwój Dębina”. Chodzi o obszar około 41,5 hektara na osiedlu Budziwój, w rejonie ulic Jana Pawła II i Miłosza. To brakujący fragment między wcześniej uchwalonym odcinkiem, a dalszą częścią planowanej trasy.
Grzegorz Róg reprezentujący Biuro Rozwoju Miasta Rzeszowa tłumaczył, że powodem pośpiechu jest presja inwestycyjna. W ciągu niespełna roku na trasie planowanej Drogi Południowej złożono osiem wniosków o warunki zabudowy obejmujących łącznie 31 domów jednorodzinnych. Wśród nich są również projekty zabudowy szeregowej, co może oznaczać zainteresowanie deweloperów. Dlatego też miasto chciało wyprzedzić zapobiec gęstej zabudowie w tym miejscu i zarezerwować tereny pod przyszłą inwestycję.
W dyskusji radnych pojawiły się też pytania o relację planu miejscowego do uchylonej decyzji środowiskowej. Róg podkreślał, że są to odrębne procedury. Miasto działa w oparciu o obowiązujące studium uwarunkowań, w którym przebieg drogi jest zapisany od ponad 30 lat. Plan ma charakter zabezpieczający i ma zapobiec dalszej zabudowie w korytarzu przyszłej trasy.
Warianty, protesty i realia finansowe
Podczas sesji Rady Miasta temat wariantowości powracał wielokrotnie. Radni opozycji wskazywali, że skoro NSA nakazał pełną analizę trzech wariantów, nie ma gwarancji, że dotychczas forsowany przebieg okaże się najlepszy. Wątpliwości dotyczyły także tego, czy miasto nie blokuje alternatywnych tras poprzez uchwalanie planów tylko dla jednego korytarza.
Prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek nie pozostawił wątpliwości co do intencji magistratu. – Zabezpieczamy tereny, a nie decydujemy o przebiegu drogi – powiedział. Jednocześnie przypomniał, że wcześniejsze analizy wskazywały ten wariant jako najmniej konfliktowy społecznie. – Ten wariant, jeśli chodzi o drogę południową, był najlepszym wariantem pod względem społecznym, bo miał najmniej wyburzeń – powiedział.
Wiceprezydent Marcin Deręgowski zwrócił uwagę na aspekt finansowy. Sięgnięcie po decyzje ZRID (Zezwolenie na Realizację Inwestycji Drogowej) oznaczałoby natychmiastowe, wielomilionowe wykupy nieruchomości w krótkim czasie.
Plan miejscowy daje miastu większą elastyczność i możliwość rozłożenia kosztów w czasie. Z kolei przewodniczący Komisji Gospodarki Przestrzennej Robert Kultys zaznaczał, że choć ZRID jest dla mieszkańców bardziej jednoznaczny, to plan ma dziś charakter zapobiegawczy i chroni przed dalszym wzrostem kosztów inwestycji.
– Nie wyobrażam sobie, żebyśmy nie uchwalili tego planu ze względu na przyszłe pokolenia. Nie wiem czy my zdążymy tę drogę zrobić, ale nie rezerwując tych terenów, na stałe zablokujemy możliwość rozbudowy tamtej części miasta. Być może, że część osób będzie na razie narzekać, że nie odzyska jakichś pieniędzy w perspektywie może 10-20 lat, ale w przyszłości ich dzieci, wnuki te pieniądze wezmą, bo ta droga kiedyś musi tam powstać. Nie ma już miejsc na rozbudowę dróg obecnie istniejących, bo przy każdej drodze byłaby konieczność burzenia kilkudziesięciu domów naraz. A tu mówimy o kilku domach i ewentualnie rezerwacji pustych działek, które w tej chwili są tylko polami. Trzeba to zabezpieczyć na rzecz przyszłych pokoleń – podsumowywał radny PiS, Aleksander Szala.
Co dalej z obwodnicą południową?
Na dziś obwodnica południowa Rzeszowa pozostaje w fazie formalnego „porządkowania papierów”, a na realne działania związane z budową tej trasy, poczekamy zapewne przez wiele lat. – Na razie uporajmy się z dokumentami, bo jak widzimy, to nie jest taka prosta sprawa – przyznał Artur Gernand.
Miasto deklaruje, że równolegle Wydział Pozyskiwania Funduszy analizuje możliwe źródła finansowania, jednak bez kompletnej dokumentacji nie ma mowy o konkretnych terminach budowy.
Rada Miasta przegłosowała przystąpienie do sporządzenia wspomnianego planu miejscowego większością 17 głosów, w tym stronników prezydenta Fijołka, jak i jego politycznych przeciwników. Przeciwko byli jedynie Elżbieta Niedzielska z Razem dla Rzeszowa oraz Michał Wróbel z PiS. Ponadto od głosu wstrzymał się Jacek Strojny (również z klubu Razem dla Rzeszowa).
Decyzja ta nie przesądza jeszcze o rozpoczęciu robót, ale jasno pokazuje kierunek działań samorządu. W obliczu rosnącej zabudowy południowych osiedli i coraz większego ruchu drogowego temat obwodnicy południowej będzie wracał, zarówno w kontekście wariantów przebiegu, jak i społecznych emocji, które ta inwestycja niezmiennie wywołuje.
Czytaj więcej:
Ogólnopolski Ranking Szkół Podstawowych 2026. Która rzeszowska podstawówka jest najlepsza?
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

![Nocny wypadek na łuku drogi. Audi z 19-latkami uderzyło w budynek piekarni [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/03/markowa-wypadek-audi-218x150.jpg)



![Groźny pożar na drodze wojewódzkiej. Ciężarówka z żywnością stanęła w płomieniach [ZDJĘCIA] pożar ciężarówki OSP Nawsie](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/02/pozar-ciezarowki-OSP-Nawsie-218x150.jpg)





























![Piękna zima i trudne warunki w Bieszczadach. Straż Graniczna i GOPR ćwiczyli na nartach [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/02/strazgraniczna-gopr-zima2026-bieszczady-218x150.jpg)
![Zamek w Łańcucie otwiera sezon. Możecie już podziwiać turystyczną perełkę Podkarpacia [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/01/zamek-lancut-zima1-218x150.jpg)







![Nocny wypadek na łuku drogi. Audi z 19-latkami uderzyło w budynek piekarni [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/03/markowa-wypadek-audi-100x70.jpg)

