Zdjęcie: Cztery podkarpackie miejscowości uzyskają prawa miejskie, na zdjęciu Żołynia (fot. Urząd Gminy Żołynia)

Województwo podkarpackie mierzy się z głębokim wyzwaniem strukturalnym, które uderza w stabilność lokalnych wspólnot. Jak wynika z danych, w regionie tym co trzecia gmina zmaga się z bardzo dużą presją fiskalną.

Oznacza to, że generowane przez te samorządy dochody własne nie wystarczają już na pokrycie kosztów najważniejszych usług publicznych, takich jak administracja, edukacja czy pomoc społeczna.

Z podobnym problemem zmaga się sam Rzeszów. O sytuacji pisaliśmy niedawno na Rzeszów News: Budżet Rzeszowa pod lupą. Dochody rosną, ale wydatki wciąż przewyższają wpływy!

Finansowa pułapka Podkarpacia

Województwo podkarpackie mierzy się z głębokim wyzwaniem strukturalnym, które uderza w stabilność lokalnych wspólnot. Jak wynika z raportu „Znikająca Polska lokalna; Finansowe skutki depopulacji gmin” opracowanego przez Polski Instytut Ekonomiczny, w regionie tym co trzecia gmina zmaga się z bardzo dużą presją fiskalną. Oznacza to, że generowane przez te samorządy dochody własne nie wystarczają już na pokrycie kosztów najważniejszych usług publicznych, takich jak administracja, edukacja czy pomoc społeczna.

Co trzecia gmina pod ścianą

Sytuacja finansowa w wielu zakątkach Podkarpacia staje się coraz bardziej napięta. Blisko 33% gmin w regionie funkcjonuje w realiach, w których lokalne budżety są dosłownie duszone przez rosnące koszty stałe. Mowa tu o jednostkach, które straciły bufor bezpieczeństwa finansowego, a ich codzienne funkcjonowanie opiera się na ciągłym łtaniu dziur budżetowych.

Kiedy dochody własne przestają wystarczać

Presja fiskalna, z którą mierzą się podkarpackie samorządy, oznacza przekroczenie bolesnej granicy ekonomicznej. Dochody własne gmin – pochodzące m.in. z podatków od nieruchomości czy udziałów w PIT i CIT – przestały pokrywać wydatki niezbędne do utrzymania lokalnej infrastruktury administracyjnej i społecznej. W praktyce oznacza to, że samorządy tracą niezależność finansową i stają się całkowicie zależne od zewnętrznych dotacji i subwencji.

Oświata, administracja i pomoc społeczna pod presją

Wydatki na oświatę, sprawne funkcjonowanie urzędów oraz realizację zadań z zakresu pomocy społecznej pochłaniają gigantyczną część budżetów. Ponieważ koszty te stale rosną pod wpływem inflacji, podwyżek płacy minimalnej oraz rosnących cen energii, samorządy na Podkarpaciu stają przed dramatycznym wyborem: na czym oszczędzać w pierwszej kolejności, skoro wszystkie te wydatki mają charakter obligatoryjny? (am)

Czytaj więcej:

400 nowych mieszkań w Rzeszowie. Rusza nabór na wynajem na osiedlu przy ul. Wołyńskiej [WIZUALIZACJE]