Zdjęcie: Wypadek na Rondzie Kuronia w Rzeszowie (fot. KMP Rzeszów)
Reklama

Sobotni wieczór w Rzeszowie zakończył się dramatycznie dla uczestników ruchu drogowego na rondzie Kuronia. Doszło tam do poważnego wypadku z udziałem dwóch samochodów osobowych. W wyniku zderzenia aż cztery osoby trafiły do szpitala.

Wypadek spowodował duże utrudnienia w ruchu i natychmiastową interwencję służb ratunkowych. Na miejscu pojawiły się patrole policji, zespoły ratownictwa medycznego oraz funkcjonariusze ruchu drogowego. Mundurowi wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia.

Wypadek na rondzie

Do wypadku doszło w sobotę (8 lutego) po godzinie 19:00. Dyżurny miejski otrzymał zgłoszenie o poważnym zdarzeniu drogowym na rondzie Kuronia, które jest jednym z kluczowych punktów komunikacyjnych miasta. Niestety dość często dochodzi tam też do poważnych wypadków.

Policjanci, którzy pojawili się na miejscu, zabezpieczyli teren i rozpoczęli wstępne czynności. Już pierwsze ustalenia wskazywały, że przebieg zdarzenia był gwałtowny, a siła uderzenia znaczna, o czym świadczyły uszkodzenia pojazdów oraz obrażenia uczestników wypadku.

Zdjęcie: Wypadek na Rondzie Kuronia w Rzeszowie (fot. KMP Rzeszów)

Prędkość i brak ostrożności

Jak doszło do tego niebezpiecznego zdarzenia? – Policjanci wstępnie ustalili, że jadący z nadmierną prędkością 26-letni kierujący skodą, jadąc od strony Jasionki w kierunku ulicy Lwowskiej, na rondzie Kuronia nie zachował ostrożności, przejechał przez rondo na wprost i zderzył się z prawidłowo jadącym pojazdem bmw, który, kierowała 20-letnia mieszkanka Rzeszowa – informuje podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.

Reklama

Jak się okazuje, zderzenie miało poważne konsekwencje w postaci aż czterech rannych osób.

Zdjęcie: Wypadek na Rondzie Kuronia w Rzeszowie (fot. KMP Rzeszów)

Cztery osoby w szpitalu

W wyniku wypadku obrażeń doznali oboje kierujący pojazdami. Na miejsce wezwano karetki pogotowia, które przetransportowały poszkodowanych do rzeszowskich szpitali. Pomocy medycznej wymagały również dwie pasażerki BMW, które także zostały objęte opieką lekarzy.

Jak ustalili policjanci, 26-letni kierowca skody w chwili zdarzenia był trzeźwy. Mimo to konsekwencje jego nieodpowiedzialnego manewru już teraz są poważne. Funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy, a dalsze decyzje w sprawie podejmą organy procesowe po zakończeniu postępowania.

Czytaj więcej:

Prawie milion złotych na innowacyjny projekt Politechniki Rzeszowskiej. W grze technologie wodorowe

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama