Zdjęcie: Port Lotniczy Rzeszów - Jasionka im. Rodziny Ulmów

Port Lotniczy Rzeszów-Jasionka potwierdza swoją pozycję absolutnie kluczowego węzła komunikacyjnego i logistycznego dla zachodniej pomocy wojskowej. W ostatnich dniach na podrzeszowskim lotnisku odnotowano wizyty wielkich sojuszniczych maszyn transportowych.

Przypomnijmy, że niedawno na podrzeszowską Jasionkę zawitał inny podniebny gigant: Ukraiński gigant An-124 w Rzeszowie. Kolosalny samolot transportowy w Jasionce.

Jasionka jako strategiczny węzeł logistyczny NATO

Los, jaki spotkał lotnisko Rzeszów-Jasionka, jest bezpośrednim pokłosiem jego unikalnego położenia – od granica z Ukrainą dzieli je zaledwie około 70 kilometrów. Transportowany tam sprzęt może bardzo szybko, już na kołach lub torach kolejowych, przedostać się na front. Jak podaje portal Defense One, aż ok. 80 proc. zachodniej pomocy wojskowej dla Ukrainy przepływa właśnie przez Polskę, a jej zdecydowana większość przechodzi przez Rzeszów-Jasionku. Kluczowe znaczenie miała tu również odpowiednia infrastruktura, w tym pas startowy zdolny przyjmować największe latające transportowce świata.

Kanadyjski Hercules i amerykański gigant C-17

Ruch wojskowy w Jasionce na bieżąco monitoruje profil X Polish Military Radar / Polski Radar Wojskowy. Z przekazanych przez nich danych wynika, że 21 września o godzinie 21:53 czasu lokalnego (LT) w Rzeszowie wylądował kanadyjski Lockheed Martin CC-130J Super Hercules (o numerze rejestracyjnym 130610, znaki wywoławcze #CFC2901), który wykonał lot z Bazy Lotniczej Avord we Francji. Ta sama maszyna po kilkudziesięciu godzinach pobytu w regionie – dokładnie 23 września o godzinie 14:57 LT – wyruszyła w drogę powrotną, kierując się do Bazy Lotniczej Wiesbaden w Niemczech (#ETOU).

HerkulesC130
Foto: Wikipedia

Równolegle, w tych samych dniach, odnotowano operację amerykańskich sił powietrznych (USAF). W środę, 23 września o godzinie 10:12 LT, z Bazy Lotniczej Pease w Stanach Zjednoczonych do Rzeszowa-Jasionki przyleciał ciężki samolot transportowy Boeing C-17A Globemaster III (#RCH282). Maszyna spędziła na podkarpackim lotnisku kilka godzin, po czym 23 września o godzinie 13:35 LT wzbiła się w powietrze, kierując się na zachód.

globmaster C-17
Foto: Wikipedia

Potencjał techniczny wojskowych kolosów transportowych

Pojawienie się takich maszyn, jak kanadyjski Hercules czy amerykański Globemaster, potwierdza stałe zaangażowanie sojuszników w budowanie bezpieczeństwa w regionie.

Lockheed Martin C-130J charakteryzuje się imponującymi parametrami: ma blisko 30 metrów długości, niemal 40 metrów rozpiętości skrzydeł, a jego maksymalna masa startowa wynosi blisko 70 ton przy możliwościach transportowych przekraczających 19 ton ładunku.

Z kolei gigantyczny C-17 Globemaster III produkowany przez Boeinga potrafi zabrać na pokład nawet 77 ton sprzętu lub 134 pasażerów, osiągając prędkość do niespełna 1000 km/h. (am)

Czytaj więcej:

Ucieczka z nasypu i rozbity samochód. 40-latek kradł paliwo z budowy S19 [ZDJĘCIA]