Kolejnych dwóch funkcjonariuszy Służby Więziennej usłyszało zarzuty w związku z ucieczką podejrzanego ze szpitala psychiatrycznego. Morderca ukrywał się na Podkarpaciu, przyjechał też do Rzeszowa. Według śledczych, zbytnio poluzowali mu kajdanki, dzięki czemu mógł sam się z nich oswobodzić.
Zbytnio poluzowali kajdanki
O kolejnych zarzutach niedopełnienia obowiązków służbowych poinformował w czwartek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu Rafał Kawalec.
Z ustaleń śledczych wynika, że przed ucieczką podejrzanego Bartłomieja B. ze szpitala, dwóch funkcjonariuszy więziennej zmieniło mu sposób założenia kajdanek zespolonych (na ręce i nogi połączone łańcuchem), tzn. mieli je za bardzo poluzować i zablokować samoistne zmniejszenie obwodu.
Przy czym jednocześnie nie sprawdzili, czy były one poprawnie założone. W efekcie czego podejrzany później samodzielnie zdjął kajdanki i uciekł ze szpitala. Podejrzani nie przyznali się do zarzucanych im czynów i odmówili składania wyjaśnień.
Dwóch spało, kolejny nie sprawdzili celi
W prowadzonym śledztwie zarzuty usłyszało wcześniej czterech funkcjonariuszy SW z Zakładu Karnego w Zamościu. Według ustaleń prokuratury, dwóch z nich spało podczas ucieczki, a kolejni po przejęciu służby konwojowej nie sprawdzili, czy podejrzany faktycznie przebywa w sali, przez co opóźniły się poszukiwania uciekiniera.
Za niedopełnienie obowiązków służbowych grozi do 3 lat więzienia.
Dwóch już wydalono ze służby
Rzecznik prasowy dyrektora generalnego SW ppłk Arleta Pęconek przekazała w czwartek PAP, że zakończyły się już trzy z sześciu postępowań dyscyplinarnych prowadzonych wobec funkcjonariuszy objętych śledztwem prokuratorskim.
W dwóch przypadkach wydano postanowienie o wydaleniu ze służby, ale funkcjonariusze odwołali się od tych nieprawomocnych decyzji do Dyrektora Okręgowego SW. Oznacza to, że postępowanie będzie procedowane od nowa.
– Wydano też jedno orzeczenie o niepełnej przydatności do służby; jest to kara ostrzeżenia związana z wytknięciem niewłaściwego zachowania; następnym razem ukarany może zostać wydalony ze służby – wyjaśniła rzecznik SW.
Natomiast pięciu innych funkcjonariuszy zostało ukaranych naganą.
Zabił ojca i brata – przyznał się
W lipcu ub. r. policja znalazła w jednym z domów w Zagumnie (gmina Biłgoraj) zwłoki 45-letniego mężczyzny i nieprzytomnego 65-latka. Obaj mieli poważne obrażenia głowy spowodowane ciosami siekierą. Ojciec podejrzanego zmarł później w szpitalu.
Zaraz po zatrzymaniu podejrzany Bartłomiej B. przyznał się do winy. Jako powód swego zachowania wskazał konflikt z pokrzywdzonymi.
Sąd zadecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Następnie 34-latek został skierowany na obserwację sądowo-psychiatryczną do szpitala w Radecznicy (Lubelskie), skąd uciekł w nocy z 6 na 7 października ub. r.
Policja schwytała go po 10 dniach w pustostanie w miejscowości Żarnowa (Podkarpackie). Chciał przekroczyć granicę ze Słowacją i kontynuować ucieczkę na południe Europy. Trafił do aresztu w Radomiu. Grozi mu dożywocie.
(PAP)
Czytaj więcej:
Morderca brata i ojca usłyszał zarzuty. Kiedy uciekał ze szpitala funkcjonariusze SW spali
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.





![Groźny pożar na drodze wojewódzkiej. Ciężarówka z żywnością stanęła w płomieniach [ZDJĘCIA] pożar ciężarówki OSP Nawsie](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/02/pozar-ciezarowki-OSP-Nawsie-218x150.jpg)










![Gigant nad Sanem nabiera kształtów. Zobaczcie budowę najdłuższego mostu na Podkarpaciu [WIDEO]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/03/most-stalowa-wola-san2026-218x150.jpg)




















![Piękna zima i trudne warunki w Bieszczadach. Straż Graniczna i GOPR ćwiczyli na nartach [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/02/strazgraniczna-gopr-zima2026-bieszczady-218x150.jpg)
![Zamek w Łańcucie otwiera sezon. Możecie już podziwiać turystyczną perełkę Podkarpacia [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/01/zamek-lancut-zima1-218x150.jpg)





