Zdjęcie: Ewa Szyfner / Rzeszów News
Reklama

Trzy nacjonalistyczne organizacje – Narodowy Rzeszów, Młodzież Wszechpolska i Obóz Narodowo-Radykalny – organizują we wtorek (13 grudnia) w Rzeszowie obchody 35. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego.

Jak czytamy w udostępnionym wydarzeniu na Facebooku przez wspomniane organizacje, celem wydarzenia jest „przypomnienie zbrodni byłego systemu na budzącym się do wolności narodzie oraz oddanie hołdu ofiarom”.

„Jest ono również głosem młodego pokolenia, które nie jest podatne na wieloletnie relatywizowanie przez niektóre elity III RP tamtych wydarzeń i wybielaniem komunistycznych apratczyków. Swoimi obchodami oddamy również innym ofiarom polskiego grudnia – uczestników rewolty na Wybrzeżu w roku 1970” – zapowiadają rzeszowscy nacjonaliści.

Twierdzą, że reprezentują „środowiska narodowe”, a na obchody 35. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego zapraszają „wszystkich patriotów”.

Wtorkowe obchody nacjonaliści rozpoczną o godz. 18:30 przed Urzędem Wojewódzkim przy ul. Grunwaldzkiej. Stamtąd przejdą pod krzyż misyjny przy kościele farnym i dołączą do ostatniej części obchodów rzeszowskiej „Solidarności”. Nacjonaliści przejdą pod Krzyż Ofiar Komunizmu, gdzie złożą kwiaty i zapalą znicze.

Narodowy Rzeszów, Młodzież Wszechpolska i Obór Narodowy-Radykalny to organizacje, których działacze głoszą ksenofobiczne, antysemickie i nienawistne hasła. ONR odwołuje się do symboliki faszystowskiej.

Organizacje walczące na co dzień z przejawami rasizmu od lat domagają się delegalizacji ONR-u. Bezskutecznie. Nacjonaliści od roku, gdy władzę przejęło PiS, poczuli się bezkarni w głoszeniu swoich poglądów.

Wtorkowe obchody organizowane przez skrajnie prawicowe organizacje, to nie jedyne wydarzenie w Rzeszowie z okazji 35. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego. O godz. 18:00 na parkingu przy ratuszu odbędzie się Strajk Obywatelski, który organizuje podkarpacki oddział Komitetu Obrony Demokracji. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.

Oprócz manifestacji nacjonalistów i Strajku Obywatelskiego, swoje uroczystości w Rzeszowie organizuje także Instytut Pamięci Narodowej. Szczegóły TUTAJ.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

23 KOMENTARZE

  1. Jakoś tak te “materiały szkoleniowe” wyglądają mi jedynie słuszną partię i jedynie słuszne media starego systemu. Jeżeli korzysta się ze źródeł dostępnych, a nie podanych i przykazanych to horyzonty się poszerzają i przestaje jednie słuszny kierunek w durną pałę uciskać.
    Olu nakarmiona lisłikową padliną czy innym wybiórczym ścierwem – to nie służy zdrowiu. To szkodzi, a za chwilę tej karmy zabraknie, bo podobno już bokami robi.
    Postaw na otwarte a nie KODowane kanały..
    Życzę zdrowia i zmiany diety, żeby z ucisku łba nie rozsadziło.

  2. Taką pisaniną o sześciu kopiących jednego dowodzisz, jak ciebie wychowano. O trudne wyrazy się nie martw, bo masz problem ze zrozumieniem najprostszych. Kopiowanie widzę za to opanowałeś w stopniu wystarczającym zapewne do gimnazjum.
    Usiłujesz mnie obrazić, biedny misiu, jak to nazywasz, a zapewne jeszcze śliniaczek po pierwszym mleku ci nie wysechł.
    Powtórzę – ucz się historii, a nie będziesz idiotą ze zrytym gównianymi mediami beretem. Już niedługo.
    A jak masz zamiar dalej trollować, to przestaję karmić. Szukaj głupszego od siebie.

  3. od kiedy to kopiowanie cudzych wypowiedzi to “wiedza”? Wiedzą nazwałbym raczej własną wypowiedź, opartą na informacjach, które napisał jakiś autorytet z konkretnej dziedziny, a nie bezmyślne wklejanie cudzego tekstu, nie wiedząc nawet do końca o czym ktoś pisze. CTRL+C i CTRL+V to w podstawówce uczą, w pierwszej klasie. To jest właśnie poziom, na którym autor pierwszych postów niestety się zatrzymał. Twoja gówniarska wstawka o skrzywdzeniu mnie przez kogokolwiek, świadczy tylko o tym, że miałeś trudne dzieciństwo. Cóż, rodziców się nie wybiera. Teraz tacy jak ty, biedne misie, skrzywdzone przez los, integrujecie się z podobnymi inteligencją sobie, żeby od czasu do czasu skopać w sześciu jakiegoś biedaka, który nie mieści się w waszym wąziutkim, podwórkowym światopoglądzie, podbudowując tym samym swoje ja.
    Jak nie zrozumiałeś kilku trudnych wyrazów, to poszukaj w google. Nie pytaj raczej swoich “ziomków”, bo i do przyszłej wielkiej nocy nic mądrego nie wymyślicie.

  4. Od siebie? Do szkół Maciusiu – wiedza jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
    Widać jeszcze nie rozróżniasz polskiej flagi od bejsbola.
    Może ktoś ze swoich cię skrzywdził.

  5. oho, inteligentni inaczej ze zdjęcia powyżej zaczęli wklejać cudze cytaty. Nic mądrale od siebie do dodania nie macie? Tylko cudze skopiować? Inteligencja z bejsbolami.

  6. W wieku XX w całej Europie pozdrawiano się gestem zwanym “Saluto Romano”. Przybierał on różne formy, krzyczano przy tym różne hasła.
    W Polsce nie odbijano dłoni od piersi i nigdy nie wykrzykiwano haseł „sieg heil” czy też „heil hitler” – jak miało to miejsce w III Rzeszy i jest to raczej oczywiste. Unoszono prawą dłoń ku górze wymawiając słowa „Czołem Wielkiej Polsce”, „Chwała Wielkiej Polsce” i temu podobne, dodatkowo narodowcy trzymali kciuk poza dłonią w przeciwieństwie do hitlerowców. Trzeba tutaj jasno powiedzieć, że ludzie którzy pozdrawiali się salutem rzymskim walczyli z okupantem hitlerowskim. Okres XX lecia międzywojennego w Polsce, jak wiemy, był okresem burzliwym, dlatego też gest ten stał się również gestem pokoju. Dlaczego? Otóż kiedy dwie osoby szły w dość sporej odległości od siebie unosiły prawą dłoń ku górze aby pokazać, że nie trzymają tam żadnej broni, witając się tym samym z odległości. Zauważmy, że takie powitanie (na odległość) przetrwało w ludzkiej świadomości do dzisiaj, bo jak inaczej witamy kolegę widząc go z daleka? Jako ciekawostkę należy dodać, iż członkowie OWP (Obozu Wielkiej Polski) unosili prawą dłoń z wyprostowanymi tylko trzema palcami. Gestem tym w Polsce pozdrawiali się harcerze, piłkarze, wojskowi, politycy – ogólnie rzecz biorąc każdy. Gestu tego używano w wielu krajach- Polsce, Hiszpanii, Rumunii (…) i nie po to by pozdrawiać Hitlera, lecz po to by pozdrawiać siebie na wzajem. Jeżeli by iść tokiem rozumowania gazety wyborczej (i innych…) należałoby stwierdzić, że Polacy mieli rozdwojenie jaźni, bo pozdrawiali się gestem hitlerowskim i jednocześnie z Hitlerem walczyli. Na szczęście jesteśmy ludźmi i cechuje nas umiejętność samodzielnego myślenia – wnioski nasuwają się same. W hitlerowskich Niemczech witano się też poprzez zwykłe podanie dłoni (i dysponuję na to materiałem zdjęciowym) czy w takim razie to też należało by uznać za gest nazistowski…? Odpowiadać na to pytanie chyba nie trzeba.

  7. Co to w ogóle jest ten “Rzeszów News” – jakiś dodatek do wybiórczej? Utrzymuje się dzięki szeklom od Sorosa?   To nawet nie poziom gimbazy ale jeszcze niżej… Do książek i się uczyć, a dopiero potem się wypowiadać!  
    Nawet definicji faszyzmu nie znacie… Lepiej nie używać słów, których się nie zna  

    „Faszyzm nigdy nie jest definiowany. Czasem pojęcie to oznacza każdego, kto ma poglądy antykomunistyczne; czasem oznacza tych, którzy wierzą w Boga, władzę lub religię. Prawda jest taka, że wiemy, czym jest faszyzm; jest on podporządkowaniem się osoby państwu, tak jak nazizm był podporządkowaniem się osoby rasie, a komunizm – podporządkowaniem się osoby klasie. Lecz definicja ta jest zbyt wyrazista, by mogła zadowolić otępiałe umysły. Wolą one nie definiować faszyzmu, aby móc z pomocą tego pojęcia wyszydzać i poniżać każdego, kto nie chce zaakceptować ich poglądów politycznych.”

    „Obrzucanie się wyzwiskami racjonalizuje jedynie naszą własną nieszczerość, w szczególności używanie tych wyzwisk, które nigdy nie zostały zdefiniowane, takich jak „faszysta”. Typowym przykładem użycia tego wyrazu jest przypadek małej dziewczynki, która zapytana, dlaczego nazwała inną małą dziewczynkę faszystką, odpowiedziała: „każdego, kogo nie lubię, nazywam faszystą”. Jest to być może najlepsza definicja [faszyzmu], jaką kiedykolwiek stworzono”.

    Dziś mianem „nacjonalisty” rzuca się niczym obelgą. Przez całe lata publicyści, redaktorzy, politycy wszystkich właściwie afiliacji i partii zgodnie pluli na „nacjonalistów”: felietonami, wypowiedziami w wywiadach, artykułami, paszkwilami wydawanymi jako godne uwagi pozycje naukowe. Cierpliwie starano się związać ze słowem „nacjonalista” takie negatywne skojarzenia, jak „antysemityzm”, „nienawiść”, „dyskryminacja”, „fanatyzm”, „faszyzm” (o tej konkretnej mistyfikacji, wiązaniu myśli narodowej z „faszyzmem”, można napisać sporą broszurę) i podobne. Propaganda ta, odniosła skutek. Fakt, że oparta była od początku do końca na manipulacjach, łgarstwach i oszczerstwach, nie ma tu znaczenia. „Masowy odbiorca” antynarodowego przekazu nie zna faktów mogących ujawnić fałsz będący podstawą manipulacji, nie ma możliwości lub chęci zweryfikowania docierającego do niego przekazu – o ile wie, że można i wypada informacje weryfikować.
    Tego typu paszkwile mają na celu „wytresowanie” społeczeństwa, aby bezwarunkowo, jak pies Pawłowa, reagowało wrogo na wszystko, co ma związek z myślą narodową. Oczywiście, używane do tego celu słowa, jak „nacjonalizm”, „antysemityzm”, „faszyzm”, są w istocie wyprane ze znaczenia, i stanowią wyłącznie wygodne narzędzia. Na tym polega mediokracja – uproszczony, pozytywny obraz „naszych”, i uproszczony, zdecydowanie negatywny obraz „tamtych”. W przypadku „nacjonalizmu” widać to bardzo mocno – ten spotykany w tekstach z Wiodącego Tytułu Prasowego ma niewiele wspólnego z faktyczną myślą narodową. Ale – kto to sprawdzi?
    Skąd to się bierze? Nie bez znaczenia jest dziedzictwo rządów sanacji, z jej nieprzyjaznym nastawieniem do myśli narodowej. Piłsudski, jako były socjalista, siłą rzeczy łatwy jest do przełknięcia dla lewackich i „postępowych” elit. Można też wskazać na silne interesy państw o zapędach mocarstwowych, jak Niemcy czy Rosja, którym niepotrzebny jest dumny, świadomy Naród, blokujący obcą ekspansję i sypiący piach w tryby niemieckiej lub rosyjskiej machiny samym swoim istnieniem.
    Proces zohydzania „nacjonalistów” trwa od dawna. Kilka tygodni temu widziałem wywieszony na tablicy na korytarzu w pewnej szkole podstawowej wydrukowany artykuł, w którym patriotyzm, „miłość do Ojczyzny”, przeciwstawiano nacjonalizmowi („nacjonalista nienawidzi przedstawicieli innych narodowości”). Zjawisko obrzydliwe? A i owszem. Ciekawe, który wzięty z ulicy Kowalski, zapytany o myśl narodową, potrafiłby powiedzieć coś konkretnego i merytorycznego, zamiast sypać frazesami o „antysemitach” i „faszyzmie” żywcem wyjętymi z Wiodącego Tytułu Prasowego?

    “Zgodnie z językowymi regulacjami ustalonymi w epoce Stalina /…/ owo Zło działające w lewicowej sprowadzono do krótkiego, bojowego sloganu ”

    http://blognacjonalistki.blogspot.com/2012/11/dmowski-faszyzm.html

  8. Już szczury wyłażą i zaczynają swój komuszy jazgot.
    Brak zdecydowanego odsunięcia komuszych służalców od władzy to był pomysł na przetrwanie różnej maści “opozycjonistów”. Po to do zdrajczego stolca zaproszono “swoich” opozycjonistów”, którzy świadomie zostali wprowadzeni do ruchu antykomunistycznego.
    Każdego da się kupić, to jest tylko kwestia ceny – to takie znane powiedzenie specjalisty od społecznych przekształceń ogólnoświatowych, posiadającego majątek wart niejednego państwa.
    Bolek, Szechter i ta cała magdalenkowa śmietanka zabezpieczyła przejęcie majątku i lukratywne usadowienie się w biznesie “wolnej” Polski.
    Dziś niedobita padlina podnosi łeb i zamierza odgryźć resztki broniącej się polskiej demokracji.
    Nie dało się znowu zmanipulować przy urnach 40% dla PSL-u, to chcą prowadzić otwartą wojenkę.
    Wszystkiemu winien brak historii w szkołach, którą świadomie usunięto, aby zapomnieć kto jest kim i dlaczego.
    Przejęte media manipulują rzeczywistością, wspierając niedobitki układu warszawskiego i kremlowskiego.
    Już niedługo.

  9. tylko, ze oni robią te marsze od już od kilku lat, aby uczcić ofiary tamtego systemu
    KODomici wraz z oprawcami i ubekami pójdą pierwszy raz, aby sprowokować zamieszki

  10. “Nacjonaliści od roku, gdy władzę przejęło PiS, poczuli się bezkarni w głoszeniu swoich poglądów.”

    Taka prawda, popieprzyło się gówniarzom w tych pustych głowach, a pis i klechy z ambon (którzy głoszą religię miłości do bliźniego) jeszcze ich do tego zachęcają. Połowa tych debili nie wie nawet, kto i kiedy był pierwszym królem Polski, ani nie potrafi poprawnie napisać jednego zdania w swoim ojczystym języku.
    Panie prezydencie, proszę zareagować i zabronić manifestacji tych przygłupów, bo to wstyd dla naszego miasta i całego podkarpacia.

  11. Nacjonaliści przemaszerują pod krzyż, śpiewając “tak nam dopomóż Bóg” i krzycząc “śmierć wrogom ojczyzny”
    Coś tu nie gra…
    Dla faszystów i lewaków w piekle ten sam kocioł..

    PS dobrze ktoś wyżej napisał – bojówki nawołujące do siłowych zmian demokratycznie wybranych władz.
    Takie właśnie bojówki walczą z władzą w Syrii i widzimy jak to się kończy.

    Władza, żeby była najgorsza, musi być zmieniana demokratycznie. Inaczej przyjdzie Rosja i zaprowadzi u nas pokój (i nie, ani te bojowe dzieciaki, ani obrona terytorialna nie stawią im czoła, a “sojusznicy” ubiją interes z tym, kto więcej zaoferuje)

  12. Dramat że takie ciemniaki jeszcze w to się bawią, przecież wy z tego nic nie będziecie mieć, jedynie fotki na fb, banda zaciemnionych i zacofanych naiwniaków Nacjonaliści haha trzymajcie mnie bo się zes.am ze śmiechu !!!!
    w Polsce wszystkie te marsze, te defilady ku czci pamięci haha żołnierzy wyklętych, tropem wilków, niepodległości i Polski Walczącej hahaha tylko idiota w to jeszcze wierzy i szczyci się tym badziewiem, historia już była, trzeba żyć teraźniejszością an ie jakąś żałosną historią, polska zawsze byłą zacofanym i zaciemnionym krajem buraków i prostaków !!!!

  13. Kogo reprezentuje ta gadzinowska witryna? Ludzie przyznający się otwarcie do obrony polskości i wartości chroniących suwerenność państwa to nacjonaliści, a bojówki nawołujące do siłowych zmian wyniku demokratycznych wyborów, to obywatele.. Manipulacja na granicy prawa i bezczelności. Kto jest właścicielem, bo z pewnością nie Polacy. To tylko polskojęzyczny przekaz agentury obcego wpływu.
    Myślę, że najwyższy czas na repolonizację wszelkich mediów przejętych przez kapitał i wpływy źle życzących Polsce.

  14. Skoro piszecie, że narodowcy to nacjonaliści to dlaczego nie piszecie o komunistach z KODu jako UB-kach czy stalinowcach? Jak widać paranoja polityczna nadal silna i nie potraficie sie zdystansować i zdobyć choćby na odrobinę rzetelności czy bezstronności. Po części rozumiem skoro tę stronę tworzą miernoty bez kwalifikacji, a nie zawodowi dziennikarze z wykształcenia i praktyki, no ale jakby nie patrzeć jesteście nadal niezbyt znaną stroną z marginalną w porównaniu do innych np nowin, wyborczej czy super nowości liczbą odbiorców. To to nie debilizm strzelać sobie w kolano i pozbawiać się czytelników? No ale wasza sprawa skoro wolicie być dalej marginesem bez kasy ale z nacechowaniem partyjnym to powodzenia.

Comments are closed.