Zdjęcie: Atak na terenie tarnobrzeskiego SOR (fot. Pixabay / Policja)
Reklama

Do zaskakującej i bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło na terenie Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Tarnobrzegu. 60-letni mężczyzna stwarzał realne zagrożenie dla życia i zdrowia pracowników szpitala.

Mężczyzna atakował pielęgniarki i policjantów, kierując groźby pozbawienia życia.

Atak na SOR

Do dramatycznego incydentu doszło w połowie lutego na terenie Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Tarnobrzegu. Tego dnia personel SOR zaalarmował policję. 60-letni mieszkaniec gminy Baranów Sandomierski był bardzo agresywny i jak wynikało ze zgłoszenia, stwarzał zagrożenie dla pracowników szpitala i innych pacjentów.

Świadkowie opisywali mężczyznę jako pobudzonego i nieprzewidywalnego. Jego zachowanie uniemożliwiało spokojną pracę personelu i stwarzało realne niebezpieczeństwo dla osób przebywających w szpitalu.

Zatrzymanie agresora

Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce, zastali 60-latka w stanie skrajnego wzburzenia. – W trakcie interwencji mężczyzna naruszył nietykalność cielesną policjanta, a także dwóch pielęgniarek tarnobrzeskiego szpitala. Dodatkowo znieważył kobiety i kierował wobec funkcjonariuszy i personelu medycznego groźby karalne pozbawienia życia – relacjonuje młodszy aspirant Agnieszka Wilk pełniąca obowiązki oficera prasowego Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu.

Reklama

Zatrzymanie mężczyzny odbyło się sprawnie, a funkcjonariusze natychmiast rozpoczęła gromadzenie materiału dowodowego. Zeznania personelu medycznego i monitoring szpitalny potwierdziły przebieg wydarzeń i stan agresji 60-latka.

Przyspieszony proces

Po zgromadzeniu dowodów, mężczyzna usłyszał osiem zarzutów obejmujących naruszenie nietykalności cielesnej, znieważenie oraz kierowanie gróźb karalnych. Policja złożyła wniosek o przyspieszone rozpoznanie sprawy.

Sąd uznał mężczyznę za winnego wszystkich zarzucanych mu czynów i wymierzył karę 8 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. Wyrok jednoznacznie pokazuje, że agresja wobec służby zdrowia jest traktowana bardzo poważnie. Niestety nie jest to jedyny przypadek agresji wobec przedstawicieli służb medycznych na Podkarpaciu w ostatnim czasie. Więcej o takich sytuacjach pisaliśmy w poniższym artykule.

Czytaj więcej:

27-latek zaatakował ratownika medycznego. Później groził policjantowi śmiercią

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama