Zdjęcie: Facebook.com / Uniwersytety dla nauki, pajace do cyrku
Reklama

„Niektóre autorytety sięgnęły bruku” – obwieściła Agnieszka B.-Z., profesor z Uniwersytetu Rzeszowskiego. W internecie sama szerzy antyszczepionkowe herezje. Jest reakcja uczelni. 

„Zachęcam do zapoznania się z nowym skandalem na Uniwersytecie Rzeszowskim” – napisał do nas w środę jeden z Czytelników Rzeszów News.

Poszliśmy jego śladem, a dokładnie za Agnieszka B.-Z., która na Uniwersytecie Rzeszowskim pracuje od czerwca 2009 roku. Na końcu tekstu wyjaśniamy, dlaczego nie podajemy jej pełnego nazwiska. 

Kim jest? B.-Z. tytuł doktora w zakresie nauk biologicznych zdobyła w Tokio. W marcu 2017 roku uzyskała stopień doktora nauk medycznych na Śląskim Uniwersytecie Medycznym, a w grudniu tego samego roku została mianowana na stanowisko profesora Uniwersytetu Rzeszowskiego.

Ponadto Agnieszka B.-Z. jest też kierownikiem Zakładu Biologii w Instytucie Medycyny Doświadczalnej i Klinicznej na kierunku lekarskim Wydziału Medycznego UR. Kierunku, który na uczelni został uruchomiony w 2015 r. i jest najbardziej obleganym przez maturzystów. 

„Co za wstyd dla uczelni…”

Z antyszczepionkową „twórczością” prof. B.-Z. postanowili się rozprawić twórcy fanpage’a na Facebooku „Uniwersytet dla nauki, pajace do cyrku”. Zszokowały ich antyszczepionkowe komentarze na Facebooku naukowca z UR.

„Absolutnie skandaliczne zachowanie w internecie pani prof. dr hab. Agnieszki B. z Uniwersytetu w Rzeszowie”  – napisano w poście, ujawniającym poglądy naukowca z UR na temat szczepień.

Autorzy wpisu przywołali wypowiedzi prof. B.-Z., które pojawiały się na Facebooku i wypunktowali ją za „szerzenie propagandy antyszczepionkowców bezpośrednio i z pełną dumą i aprobatą”.

Według „Uniwersytetu dla nauki…” prof. B.-Z. „kwestionuje zagrożenie epidemią, deprecjonuje zgony z powodu chorób zakaźnych, wypisuje banialuki o tym, że Andrew Wakefield został oczyszczony z zarzutów oszustwa, co oczywiście nie jest prawdą, bo jest on oszustem, pozbawionym prawa wykonywania zawodu”.

„Co za wstyd dla uczelni…” – komentują internetową „działalność” prof. B.-Z. autorzy wpisu.

Miała ospę i ma się dobrze

„Uniwersytet dla nauki…”, aby nie być posądzonym o opinie wyssane z palca, w opublikowanym poście udokumentował także antyszczepionkowe wpisy prof. B.-Z. Na Facebooku napisała tak: „Zachorowania się zdarzają i co z tego? Ja chorowałam na odrę, różyczkę, ospę i mam się dobrze… Mam naturalną odporność i nigdy potem więcej nie chorowałam”.

I dalej: „Na przeziębienia i inne dolegliwości więcej osób umiera, a tu rozchodzi się o NOP-y, autyzm i neurorozwojowe dolegliwości, które stanowią epidemię i są nieuleczalne i jakoś nikt o tym nie trąbi… To jest skandal. Ja jestem w 9 miesiącu ciąży i wolę, aby moje dziecko zachorowało na odrę, niż autyzm”.

Prof. B.-Z. kompletnie ignoruje choćby stanowisko Głównego Inspektoratu Sanitarnego, który twierdzi, że szczepienia ochronne okazały się najskuteczniejszym dotąd narzędziem zwalczania chorób zakaźnych i przyczyniły się w znacznej mierze do ogromnego skoku cywilizacyjnego jakiego doświadczyła ludzkość w ciągu ostatniego wieku.

– Szczepienia ochronne są ważną inwestycją w zdrowie, swego rodzaju polisą na życie – podkreśla GIS. 

Prof. Agnieszka B.-Z. wie swoje. W innym wpisie o negatywnym działaniu szczepień pisze tak: „Najgorsze jest to, że efekty uboczne (w tym autyzm) są napisane na ulotkach szczepionek (więc badania były) i nic z tego nie wynika. Dalej są obowiązkowe”.

Wojciech Cejrowski za przykład 

Naukowiec UR wzięła w obronę Andrew Wakefielda, twierdząc, że został on „zniszczony, a potem oczyszczony z zarzutów, któremu zabrano prawo wykonywania zawodu za artykuł w Lancet”.

Wyjaśnijmy, że Andrew Wakefield to były brytyjski gastroenterolog. W 1998 roku wraz z dwunastoma innymi naukowcami, opublikował w czasopiśmie naukowym „The Lancet” artykuł, w którym zamieścił wyniki badań wskazujące na związek stosowania szczepionek MMR u dzieci z autyzmem i zapaleniem jelit.

„The Sunday Times” ujawnił później w swoim dziennikarskim śledztwie, że opublikowane przez Wakefielda badania zostały sfałszowane. Tym samym publikację z „The Lancet” wycofano w 2010 roku, a sam lekarz za nietyczne zachowanie został pozbawiony prawa wykonywania zawodu.

Prof. Agnieszka B.-Z. na Facebooku opublikowała także wywiad w „Dzień Dobry” w TVN z Wojciechem Cejrowskim, znanym podróżnikiem, który od pewnego czasu wspiera ruchy antyszczepionkowe. Pani profesor zaprasza też na spotkania z Piotrem Połoginem, homeopatą, który ma opinię „szarlatana”.

Twórcy „Uniwersytetu dla nauki…” twierdzą, że w internecie można znaleźć „dużo innych kwiatków” autorstwa prof. Agnieszki B.-Z., „urągających godności profesora i naukowca”. 

Uniwersytet: Zajmiemy się sprawą

Poglądami na temat szczepień swojego pracownika zainteresował się Uniwersytet Rzeszowski, który na post o pani profesor odpowiedział: „Dziękuję za informację. Sprawę natychmiast przekazałem do Prorektora ds. Nauki i Współpracy z Zagranicą. Rektor przebywa obecnie na urlopie, ale poinformuję go o zaistniałej sytuacji w poniedziałek”.

W odpowiedzi do komentarza „Uniwersytet dla nauki…”, dziękujący uczelni za reakcję, napisał: „Dobro Uniwersytetu i jakość nauki są, wbrew opiniom niektórych, naszym priorytetem”. 

W podobnym tonie w rozmowie z Rzeszów News mówi dr Maciej Ulita, rzecznik UR. – Nie śledzimy prywatnych blogów pracowników. Dowiedzieliśmy się o całej sytuacji w momencie, kiedy pojawił się wpis. O całej sytuacji poinformowałem już prorektora ds. nauki, ponieważ rektor jest do końca tygodnia na urlopie. Gdy wróci, zajmie się tą sprawą – powiedział nam dr Ulita.

Dowodów naukowych nie potrzebuje

Kontaktujemy się z prof. Agnieszką B.-Z. Przez dobre kilka minut wysłuchujemy znaną antyszczepionkową retorykę. Że to każdy rodzić powinien zadecydować o tym, czy chce szczepić dziecko zaraz po urodzeniu, czy woli poczekać kilka miesięcy, rok lub dwa. Że nie trzeba jej dowodów naukowych, czy szczepionki szkodzą, czy nie, skoro sama widzi, że dziecko przed szczepieniem jest zdrowe, a po szczepieniu nie.

No i nie mogło zabraknąć wyświechtanego argumentu antyszczepionkowców, że to rodzice ponoszą konsekwencje nieszczepienia dzieci i mają prawo do tego. Dalej się dowiadujemy, że prof. Agnieszka B.-Z. nie pracuje nad szczepionkami, nie jest lekarzem, ale jest przyszłą matką, która ma prawo do podjęcia decyzji o zaszczepieniu dziecka. 

Prof. B.-Z.: Wstrzymuję się z opiniami

Prof. B.-Z o swojej internetowej „twórczości” mówi nam, że publikując komentarze pisała je jako matka i nie są one żadnymi „naukowymi wywodami”, tylko prywatnymi opiniami. Na prośbę pani profesor przesłaliśmy jej wypowiedzi do autoryzacji, które zamierzaliśmy wykorzystać w formie cytatów. W odpowiedzi otrzymaliśmy „oficjalne stanowisko”. 

„W związku z zaistniałą dyskusją, dziękuję wszystkim za zaangażowanie, cenne informacje i opinie różnych środowisk, z którymi się zapoznała i które szanuję. Na ten moment wstrzymuję się z wszelkimi opiniami, poglądami i ocenami. Szanuję i respektuję stanowisko medycznego establishmentu odnośnie obowiązkowych szczepień w Polsce” – czytamy w oświadczeniu. 

Na koniec poprosiła, by „uszanować” jej decyzję, a przesłane stanowisko uznać za „ostateczne”. Jednocześnie prof. Agnieszka B.-Z. zażądała, by jej nazwisko nie pojawiało się w publikacji. – W przeciwnym razie będziecie mieć problemy – zagroziła w późniejszej rozmowie. 

Szczepienia ochronne w Polsce są obowiązkowe. Rodzicom, którzy nie zaszczepią swoich dzieci, grożą grzywny nawet w wysokości 10 tys. złotych. 

Współpraca: JOANNA GOŚCIŃSKA

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

126 KOMENTARZE

  1. Ludzie ale przecież w Polsce nie żadnego „przymusu” szczepień. Jest jakiś hipotetyczny „obowiązek” a przymus to już sobie ludzie sami stwarzają i się mu poddają. Przecież każdy rodzić będący opiekunem prawnym swojego dziecka ma prawo podejmować wszystkie decyzje dotyczące dziecka w tym te n/t szczepień i nikt mu tego prawa nie może odebrać. Podpisujesz stosowne oświadczenie po urodzinach dziecka i po sprawie.

  2. STOP PRZYMUSOWI
    SZCZEPIEŃ DLA POLAKÓW !!!!

    SZCZEPIENIA W UNII EUROPY – STATUS – oficjalna strona

    + bardzo dobra wyszukiwarka !!!!!
    i porównanie.

    SAMI SOBIE ZOBACZCIE , ŻE W WIĘKSZOŚCI PAŃSTW W EUROPIE
    JEST DOBROWOLNOŚĆ SZCZEPIEŃ !!!!!

    A nawet tam gdzie sa szczepienia obowiązkowe, to ilość szczepień prawie wszędzie
    jest duuuużo mniejsza niż w Polsce !!!!!

    WYSZUKIWARKA OFICJALNA
    https://vaccine-schedule.ecdc.europa.eu

    Przypominam, że OBCOKRAJOWCY, KTÓRZY SĄ W POLSCE – NIE SA OBJĘCI OBOWIĄZKIEM SZCZEPIEŃ !!!!
    patrz USTAWA z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi
    Rozdział 4 , pkt 1 a

    To polskie dzieci są szczepione przymusowo, aby tworzyć RZEKOMY KOKON tzw RZEKOMEJ odporności zbiorowej
    i to nasze POLSKIE dzieci maja być narażane na LICZNE DZIAŁANIA NIEPOŻĄDANE w imię
    CHORÓB przywleczonych przez Żydów, Ukraińców i Wietnamczyków i Hindusów oraz różnych turystów
    – KTÓRZY LICZNIE PRZYJEŻDŻAJA DO POLSKI Z KRAJÓW W KTÓRYCH SZCZEPIEŃ obligatoryjnych NIE MA ??????

    • „WYSZUKIWARKA OFICJALNA”

      W wyszukiwarce tej wyraźnie widać, że we wszystkich cywilizowanych krajach świata prawie wszystkie dzieci są szczepione.

      „Przypominam, że OBCOKRAJOWCY, KTÓRZY SĄ W POLSCE – NIE SA OBJĘCI OBOWIĄZKIEM SZCZEPIEŃ !!!!”

      Oczywiście, że są – powyżej trzeciego miesiąca pobytu w Polsce.

      „i to nasze POLSKIE dzieci maja być narażane na LICZNE DZIAŁANIA NIEPOŻĄDANE w imię”

      Nie, nie są liczne w żadnym zakątku świata, podobnie w Polsce.

  3. „Marcin” taki „janusz” medycyny zbiera pewnie dodatkowe punkty bo jak nie starcza intelektu to jakoś trzeba sobie radzić – znamy to bardzo dobrze przykład „Bolek”. Później taki uważa się za lekarza bo coś tak usłyszał, myśli że ma wiedzę, ma dyplom – tylko nie wie jak leczyć – tacy jak ty pajacu sami się eliminują.

    • „1.Jakakolwiek interwencja profilaktyczna, diagnostyczna i terapeutyczna może być podjęta wyłącznie po uzyskaniu uprzedniej, dobrowolnej i świadomej zgody osoby, której ma dotyczyć, udzielonej w oparciu o dostateczne informacje. W odpowiednich przypadkach zgoda powinna być wyraźna i może być wycofana przez zainteresowaną osobę w dowolnym czasie oraz z dowolnej przyczyny, bez stawiania takiej osoby w niekorzystnej sytuacji bądź powodowania jakichkolwiek niedogodności po jej stronie.”
      Źródło: Artykuł 6 – Zgoda, Powszechnej Deklaracji w sprawie Bioetyki i Praw Człowieka UNESCO

  4. do Viritutis – jeśli twoja odpowiedź dotyczy mojego wpisu to zanim coś skomentujesz powinieneś się zapoznać z faktami bo w przeciwnym razie wychodzisz na idiotę, jak większość szczepionkowych terrorystów, którzy nie mają pojęcia o czym piszą – nie istnieje szczepionka na szkarlatynę i nigdy nie istniała – dlatego nie szczepimy i pomimo tego że nikt się nie szczepi na szkarlatynę ani nigdy nie szczepił to jej występowanie i śmiertelność z powodu jej występowania drastycznie zmalała – ale aby coś zrozumieć to warunkiem koniecznym do tego jest myślenie.

    • Ciekawostka związana z tak zwaną „ochroną”.
      W badaniu Massroor Pourcyrous opublikowanym w 2007 roku odnotowano, że 16% niemowląt miało związane ze szczepieniem potencjalnie śmiertelne zdarzenia krążeniowo-oddechowe z epizodami bezdechu i/lub bradykardią. Krwawienie wewnątrzczaszkowe wystąpiło u 17% wcześniaków, którzy otrzymali pojedynczą szczepionką oraz u 24% tych, którzy otrzymali więcej szczepionek. Ponadto odnotowano, że szczepionka DTaP była związana z największą ilością przypadków zdarzeń sercowo-oddechowych wśród niemowląt, które otrzymały pojedynczą szczepionkę. Odnotowano u dzieci:
      1. Zapalenie mózgu, na co wskazywały podwyższone poziomy białka C- reaktywnego.
      2. Obrzęk mózgu jako jeden z głównych objawów zapalenia.
      3. Potencjalnie śmiertelne zdarzenia sercowo – oddechowe.
      4. Krwawienie w mózgu. – J Pediatr. 2007 Aug;151(2):167-72.
      https:// www. ncbi. nlm. nih. gov/pubmed/17643770

    • „Nazywam się William Thompson. Jestem starszym naukowcem w Centrum Kontroli i Prewencji Chorób, gdzie pracowałem od 1998 roku.
      Żałuję, że wraz z moimi współautorami pominęliśmy statystycznie istotną informację w naszym artykule z 2004 roku, opublikowanym w czasopiśmie Pediatrics. Pominięte dane sugerowały, że afroamerykanie płci męskiej, którzy otrzymali szczepionkę MMR przed 36 miesiącem życia, wykazywali podwyższone ryzyko zachorowania na autyzm. Po zebraniu wszystkich danych podjęto decyzję, które odkrycia opublikować, a które nie. Wierzę również, że nie postępowano zgodnie z ustalonym końcowym protokołem badania.” – August 27, 2014 Press Release, “Statement of William W. Thompson, Ph.D., Regarding the 2004 Article Examining the Possibility of a Relationship Between MMR Vaccine and Autism”
      http:// web. archive. org/web/20140829202227/http:// www. morganverkamp. com/august-27-2014-press-release-statement-of-william-w-thompson-ph-d-regarding-the-2004-article-examining-the-possibility-of-a-relationship-between-mmr-vaccine-and-autism/

  5. dla szczepionkowych terrorystów podaję przykład – choroba o nazwie „szkarlatyna_ inaczej Płonica” poszukajcie w Wikipedii… ” Rozpowszechniona na całym świecie. Przed drugą wojną światową była najczęstszą chorobą wieku dziecięcego o bardzo ciężkim przebiegu. Śmiertelność wynosiła 25% (obecnie poniżej 1%). Większość zachorowań występuje jesienią i zimą. W Polsce zapadalność wynosi 149 przypadków na 100 000 mieszkańców”…. czy szczepimy dzieci na szkarlatynę? podpowiadam – nie

  6. A takim „Marcinom” podającym nazwisko Pani Agnieszki kiedy ona sobie tego nie życzy proponuję podać publicznie tutaj swoje nazwisko i jeszcze adres – pewnie wiele osób chciałoby z tobą na ten temat porozmawiać.

  7. Szacunek dla Pani Agnieszki B.-Z. a autorom artykułu szczere kondolencje z powodu ich intelektualnej ciasnoty sięgającej najciemniejszych okresów średniowiecza . Czyta się te wypociny jak uzasadnienie wyroku wydanego przez „świętą inkwizycje” dla Giordano Bruno. Bardzo wiele osób jest z Panią Pani Agnieszko.

  8. https://szczepienia.wybudzeni.com/2017/03/28/odra-i-szczepionka-przeciw-odrze/

    „8.Odporność bez przeciwciał.
    Naukowcy nie spodziewali się, że osoby z niedoborem przeciwciał,
    zwanym agammaglobulinemią, przeszli odrę tak samo dobrze jak osoby
    normalnie wytwarzające przeciwciała. Tego „niepokojącego” odkrycia
    dokonano w latach 60-tych, gdy szczepionki na odrę dopiero powstawały.
    „Jednym z najbardziej niepokojących odkryć w medycynie klinicznej było
    stwierdzenie, że dzieci z wrodzoną agammaglobulinemią, których
    organizm nie mógł produkować żadnych przeciwciał i miał tylko
    nieznaczne ślady immunoglobuliny w obiegu, przechodziły odrę w
    normalny sposób, wykazywały taką samą sekwencję objawów, a następnie
    zyskiwały odporność. Nie znaleziono przeciwciał odry w ich osoczu.”
    [34]
    Część odpowiedzi immunologicznej składająca się z przeciwciał w ogóle
    nie jest potrzebna, ani do naturalnego przechorowania odry, ani do
    odporności podczas ponownej ekspozycji.
    „…dzieci z niedoborem przeciwciał miewają dość nieznaczne ataki odry z
    charakterystyczną wysypką i typowym przebiegiem. Co więcej, nie są
    zbytnio podatne na ponowną infekcję. Wygląda więc na to, że
    przeciwciała w osoczu – w jakiejkolwiek ilości – nie są wymagane do
    wystąpienia wysypki; ani do normalnego przechorowania choroby, ani do
    zapobiegania ponownemu zachorowaniu.” [35]
    Nie mniej jednak naukowcy badający szczepionki i biurokraci ze służby
    zdrowia publicznego mierzą „odporność” bazując tylko na
    przeciwciałach. Produkcja przeciwciał występuje podczas naturalnej
    infekcji, ale jest ostatnią rzeczą, która się dzieje i nie jest
    konieczna do wyleczenia się czy do długoterminowej odporności.
    Wiadomym jest, że układ odpornościowy reaguje nie tylko
    przeciwciałami, a jednak z powodu tego, że markery odporności
    komórkowej są nieuchwytne, przeciwciała stały się miarą tego, czy ktoś
    jest odporny czy nie.
    Gdy ktoś zarazi się chorobą zakaźną po raz pierwszy, układ
    immunologiczny korzysta ze swoich wrodzonych mocy, które opierają się
    głównie na odporności komórkowej. W trakcie tego procesu, przygotowuje
    się na przyszłość. Następnym razem gdy pojawi się ten sam czynnik
    zakaźny, ciało wykorzysta pamięć pierwszego doświadczenia, aby mogło
    zareagować szybciej. Dzieje się to przy lub bez pomocy przeciwciał.

    • Agammaglobulinemia co prawda chatekteryzuje sie w miare poprawną odpornością przeciwwirusową ( z wyjątkiem enterokoków, śmiertelność z powodu enterokokowego zapalenia mozgu jest bardzo wysoka) ale jest upośledzona przeciwbakteryjna co wiąże się z większym ryzykiem powikłań a takze większą śmiertelnością

      Jeśli pana tak bardzo interesuje immunogologia człowieka polecam
      Immunologię Gołębia

  9. Fluoryzacja zębów w szkołach też była wielkim postępem, bez niej całe pokolenia miały chodzić bez zębów, tylko ciemnogród nie dawał swoim dzieciom szczoteczek, dzisiaj się okazuje, że ciemnogród miał rację, tak samo szczepionki, szprycujcie swoje dzieci oświecone matołki.

    • Tak, a jak wytłumaczyszfakt, gdzie w jednej przychodni w poczekalni spotyka się dwoje dzieci; nieszczepiony trzylatek z krztuścem – jeszcze nie zdiagnozowanym i trzy miesięczne dziecko po wstępnych szczepieniach, które mama przywiozła na kontrolę bioderek. To maleństwo zostaje zarażone krztuścem i umiera! To po pierwsze. A po drugie, pracuję w laboratorium medycznym, wytłumacz mi jak to jest?! Rodzice nie zgadzają się na szczepienia swoich narodzonych dzieci, a dobę po wypisie ze szpitala leci to, to, do laboratorium z oseskiem żeby sprawdzić poziom odporności na bakterie i grzyby albo poziom witaminy K lub witaminy D. Jak to jest? Wytłumacz mi to bo ja prosta baba po studiach medycznych nie mogę tego wyhaczyć. Niby przeciwko a dupska drżą. A potem jak dojdzie do zgonu dziecka to pretensje do personelu i lekarzy co nie? Wypowiedz się teraz.

      • Skoro szczepienia są takie ok to co stoi na przeszkodzie by ten 3miesięczny bobas był już po wszystkich szczepieniach gdzie najlepiej połowa z nich miała miejsce w pierwszej dobie?
        „a dobę po wypisie ze szpitala leci to, to, do laboratorium z oseskiem żeby sprawdzić poziom odporności” Głupota tej wypowiedzi jest druzgocąca. Właśnie m.in. po to biegną to laboratorium by wiedzieć o ewentualnych niedoborach w tym przeciwwskazaniom na szczepienia np. mutacjach niektórych genów które się bada na taką ewentualność. A badanie poziomu witaminy K mogło by dziecku zaoszczędzić jednego szczepienia.
        Zresztą powinnaś się cieszyć, że biegają do laboratorium i masz z tego tytułu pracę. Przecież nie chcesz chyba powiedzieć że te wasze badania to można o kant rozbić?

        • Witamina K1 i.m. u noworodków

          Szczepionkowcy tłumaczą podawanie wit. K1 i.m. niewydolnością jej wchłaniania per os.
          Po pierwsze może zapotrzebowanie w pierwszej dobie nie jest tak duże, a po drugie aluminium powodując cholestazę obniża rzeczywiście wchłanianie witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (ADEK) . Po trzecie szczepienia obciążając wątrobę wpływają na kilkaset jej funkcji, w tym na cykl witaminy K

          https://pl.wikipedia.org/wiki/Cykl_witaminy_K

          Jak widac na ryc. cykl ten zależy od NAD(P)H, tioli, O2/CO2.
          Szczepienia (rtęć i aluminium) niekorzystnie wpływają na wszystkie wymienione czynniki.
          Stąd może niech nachalni wakcyniarze nie stręczą witaminy K1 (trafiają sie z aluminium!!!) tylko zadbają o jej regenerację/cykl. Witamina K1 należy do chinonów , podobnie jak K2 i CoQ10 – ich regeneracja wymaga NAD(P)H.

          Witaminy K1 i K2 można dostarczyć transdermalnie.
          W Japonii podają noworodkom K2, też wpływa na krzepliwość.

          Problemy z krwawieniem u noworodków mogą wynikać z obniżenia wydajności cyklu witaminy K zależnym od dostepności NAD(P)H oraz znaczną utratą krzemu związaną z ekspozycją na aluminium. Krzem służy fibroblastom do produkcji kolagenu t. 1.

          Witaminy K (1 i 2) mają rózną farmakokinetykę . K1 ma trafić droga pokarmową do wątroby, a K2 do pozostałych narządów ( głównie kości, śródbłonek naczyń, mózg, gonady, ślinianki, trzustka). Podawanie K1 i.m. w tak dużych dawkach może powodować nieprzewidywalne skutki w przyszłości , są podejrzenia działania pronowotworowego.

          Zwykła znachorka wie , że tłuszcz zwierzęcy zawiera witaminy rozpuszczalne w tłuszczach , więc podanie transdermalne jest bezpiecznym sposobem uzupełniania tych witamin na bieżąco.

      • Co mam wytłumaczyć, pielęgnuj szczepionkową tradycję, przekazuj dzieciom, wnukom, sąsiadom, koleżankom, każdemu kogo napotkasz, głupi posłucha a mądry sam wie co dla niego i jego dzieci najlepsze.

      • Ciekawostka dla wyznawców szczepień przeciw krztuścowi. Chorujesz jako szczepiony lub nieszczepiony… Badano pawiany, które są podatne na krztusiec i przechodzą go podobnie jak ludzie. Pawiany podzielono na dwie grupy, jedna została zaszczepiona a druga nie. Następnie obie grupy zostały wystawione na działanie bakterii krztuśca. Zrobiono coś czego nie można było dokonać eksperymentalnie na ludziach, ale dostarczyło istotnych danych. Zgodnie z oczekiwaniami pawiany, które nigdy wcześniej nie zostały zainfekowane złapały krztuśca i zostały skolonizowane przez jego bakterie przez maksymalnie 38 dni. Pawiany, które zostały uprzednio zaszczepione zostały również skolonizowane przez bakterie krztuśca po ekspozycji przez okres 42 dni – a więc dłużej niż pawiany z grupy nieszczepionych.
        Acellular pertussis vaccines protect against disease but fail to prevent infection and transmission in a nonhuman primate model.; Proc Natl Acad Sci U S A. 2014 Jan 14;111(2):787-92.

        „Szósta dawka bezkomórkowej szczepionki przeciw krztuścowi wraz z anatoksyną tężcową i zredukowanym toksoidem błoniczym (Tdap) została zalecona w 2005 roku dla młodzieży i dorosłych…. Ochrona indukowaną szczepionką TdaP słabnie w ciągu od 2 do 4 lat od (ostatniego) szczepienia. Brak długotrwałej ochrony po szczepieniu prawdopodobnie przyczynia się do wzrostu liczby przypadków krztuśca wśród nastolatków.” – Tdap vaccine effectiveness in adolescents during the 2012 Washington State pertussis epidemic.; Pediatrics. 2015 Jun;135(6):981-9.
        https://www. ncbi. nlm. nih. gov/pubmed/25941309

      • A w Polsce na krztusiec rocznie choruje około 100-150 tysięcy ludzi, ale dzięki niekompetencji i dysonansowi poznawczemu lekarzy do oficjalnych statystyk trafia około 2 tysięcy.
        “Oficjalne statystyki są tylko czubkiem góry lodowej, bo jak wskazują wstępne wyniki Ogólnopolskiego Badania Epidemiologii Krztuśca (OBEK) realizowanego w Zakładzie Epidemiologii PZH w latach 2009-2010, na 1 przypadek zgłoszony do nadzoru przypada średnio 71 zachorowań na krztusiec w populacji, a w grupie osób w wieku 65-70 lat nawet 320″ .
        Źródło: Szczepienie przypominające młodzieży i dorosłych przeciwko krztuścowi, Medycyna Praktyczna 2012/02
        http:// www. mp. pl/artykuly/index. php?aid=64988&_tc=9DFA97444C779EEE0F0E46B6A923075F

  10. To radzę przypomnieć sobie epidemię czarnej ospy we Wrocławiu w roku 1963. Brak elementarnej wiedzy medyczno-historycznej… Ciekawe na jakiej uczelni i czy w ogóle jakiejś zdobyty (a może jednak nie) tytuł mgr.

    • Skuteczność szczepień przeciw ospie prawdziwej w XIX wieku
      ► 1871 Bawaria – spośród 30 742 przypadków 29 429 osób było zaszczepionych przeciw ospie prawdziwej (95,7 procent).
      ► 1871 Prusy – kraj o najwyższym wskaźniku wyszczepialności w Europie – najwyższy wskaźnik zgonów z powodu ospy prawdziwej, więcej niż jakikolwiek inny kraj w Europie północnej (59 839).
      ► Armia niemiecka – wszyscy rekruci byli ponownie szczepieni – śmiertelność z ospy prawdziwej była o 60 procent wyższa niż wśród ludności cywilnej w tym samym wieku, wśród której powtórne szczepienie nie było obowiązkowe.
      ► Różne epidemie europejskie – Kolonia w 1870 r., 173 zaszczepione osoby zachorowały na czarną ospę zanim zachorowała pierwsza niezaszczepiona, w tym samym roku w Bonn 42 osoba, W Legnicy [Liegnitz] w 1871 r., pierwsza nieszczepiona osoba była dopiero 225 osobą, która zachorowała.

      Źródło: Encyclopaedia Britannica, 9th edition

    • Czytałem o czarnej ospie i podam nawet jeden interesujący cytat z książki z 1904 roku, który omawia czemu czarna ospa była tak straszna.
      „Do leczenia ospy służyły i zgubne skutki miały środki następujące, przez powagi doktorskie zachwalane: antymon, chinina, odurzające leki, żywe śrebro we wszelkich postaciach, opium, saletra, kalomel, jod, limoniada z kwasem siarczanym, kwas solny, magnezya, tynktura z tojadu, wodnik chloradu, węglan żelazawy, puszczenie krwi, proszki na przeczyszczenie i womity, plastry i wizykatorye, kollodium, piekielny kamień, kwas karbolowy itd; różne smarowidła i obrzydliwości, któremi chorych dręczono i gubiono w zaślepieniu lekarskiem. Dr. Freind opisuje te dziwactwa (1720 r.) Najprzód narzynano żyły dla upuszczenia krwi, potem dawano na wymioty, stawiano bańki, golono włosy na głowie, i przykładano pryszczydło (plaster ściągający) na głowie, karku, ramionach, nogach i rękach; znów akrew puszczano z pod języka i za uszami, powodowano silne przeczyszenia aż do omdlenia. Obok tego dawano choremu likwory ostre, odurzające, narkotniki, alexipharmaka, kordiaka, haustus penegyrikus, bolum stiptikum, rabarbarum ugotowane z psim łajnem białem (sic). — Inni historycy dodają, że zamykano szczelnie okna i drzwi, aby do izby chorego nie puścić świeżego powietrza, kładziono na chorego ciężkie nakrycia, aby się wypocił, palono dużo w piecu i zabraniano choremu picia wody, o którą prosił. Chorzy przy takiem traktowaniu ginęli jak muchy, a jeżeli który został przy życiu, to był kaleką, z dziubami na twarzy jak straszydło jakie, z utratą słuchu, wzroku lub władzy w swych członkach. Dlatego lękano się ospy więcej jak śmierci.” – R. Gerling. Blattern, 9 Dort.. Prof. dr. Forster Poeken 28.
      Źródło: O krzyczącej niedorzeczności i strasznej szkodliwości szczepienia ospy. – Wincenty Pixa
      https://szczepienia.wybudzeni.com/2017/02/22/historia-szczepien-przeciwko-ospie/

  11. Debilątka nie zdają sobie sprawy czym są metale ciężkie które trafiają bezpośrednio do obiegu krwi.
    (Przepraszam, ale trudno takich ludzi określić inaczej)

    • „Chociaż występuje w dużych ilościach w środowisku, aluminium nie jest niezbędne do życia. Wprost przeciwnie, jest powszechnie rozpoznawaną neurotoksyną, która hamuje ponad 200 biologicznie ważnych funkcji i wywołuje rozmaite niekorzystne skutki dla roślin, zwierząt oraz ludzi.” – Link between Aluminum and the Pathogenesis of Alzheimer’s Disease: The Integration of the Aluminum and Amyloid Cascade Hypotheses.
      https:// www. ncbi. nlm. nih. gov/pubmed/21423554

      W badaniu z 1997 roku przeprowadzonym na dwóch królikach wykazano, że po 28 dniach od wstrzyknięcia aluminium 94% nadal pozostało w organizmie zwierząt. – In vivo absorption of aluminium-containing vaccine adjuvants using 26Al.
      https:// www. ncbi. nlm. nih. gov/pubmed/9302736

      W tym badaniu niemowlęta ludzi wcale nie wydalały aluminium. – Effect of routine vaccination on aluminum and essential element levels in preterm infants.
      https:// www. ncbi. nlm. nih. gov/pubmed/23856981

  12. Ten „artykuł” to najniższych lotów propaganda i manipulacja.
    „Szczepienia ochronne w Polsce są obowiązkowe. Rodzicom, którzy nie zaszczepią swoich dzieci, grożą grzywny nawet w wysokości 10 tys. złotych”.

    EUROPA:

    Szczepienia obowiązkowe: Polska, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Grecja, Węgry, Włochy, Łotwa, Słowacja, Słowenia, Francja, Belgia.

    Dobrowolne, refundowane: Austria,Cypr, Dania, Estonia, Finlandia, Niemcy, Islandia, Irlandia, Liechtenstein, Litwa, Luxemburg, Malta, Holandia, Norwegia, Portugalia, Rumunia, Hiszpania, Szwecja, Wielka Brytania, Rosja.

    Czy w krajach z dobrowolnością szczepień występuje problem jakiejkolwiek epidemii?

    • Przykład z reala „ochrony”
      Badanie opisujące epidemie świnki wśród społeczności ortodokdyjnych żydów w USA. Od 28 czerwca 2009 do 27 czerwca 2010 roku zarejestrowano 3502 przypadki świnki związane z epidemią. Młodzież w wieku od 13 do 17 lat stanowiła 27% wszystkich przypadków. Wśród nich 89% miało udokumentowane szczepienie dwoma dawkami szczepionką przeciw śwince oraz 8% jedną dawką. –
      Mumps Outbreak in Orthodox Jewish Communities in the United States
      http://www. nejm. org/doi/full/10. 1056/NEJMoa1202865

  13. Też chciałem szczepić syna. Do pierwszego razu kiedy zatrzymał mi się w rozwoju po szczeoieniu na 2 tygodnie ( brak gawożenia, i brak uśmiechu) gdzie jeszcze w dzień szczepienia nie było z tym problemu i nie trzeba być lekarzem aby to stwierdzić. Od tamtego momentu minęło już 16 miesięcy. Zaczałem czytać o szczepieniach dobre i złe opinie. Ale jak zacząłem poznawać ludzi dotkniętych autyzmem , aspergerem poszczepiennym to dopiero przejżałem na oczy. 10 rodzin znam ( w tym są to moi znajomi) którzy nie mają wątpliwości że autyzm ich dzieci pojawił sie po szczepieniu MMR odra różyczka i świnka. Badań i dowodów naukowych nie ma na taki związek ale rodzice tych dzieci mają filmy kręcone telefonami jakie ich pociechy były zdrowe przed i jakie biedne i chore po szczepieniu to są prawdziwe dowody… i dramat tych rodziców którzy dzisiaj chcieliby cofnąć czas. Dlatego proszę nie nazywać ich ciemnogrodem lub oszołomami bo to nie na miejscu. Po takich przejściach nie dziwie się że swoich następnych pociech nie szczepią.
    Powtarzam TEŻ CHCIAŁEM SZCZEPIĆ ALE PIERWSZY NOP dalej już mi rozjaśnił moją decyzje. Pozdrawiam

      • Panu kryjącemu się pod bardzo wymownym nickiem „Nikt” oraz pani Joannie Gościńskiej proponuję, aby w celu odparcia tych „wyświechtanych argumentów” oraz oświecenia ciemnogrodu, zaszczepili się publicznie serią szczepionek, jakie w tym kraju podawane są PRZYMUSOWO niemowlakom.
        Jednak – co ważne – w dawkach proporcjonalnych do ich własnej wagi.
        „Uniwersytet dla nauki, pajace do cyrku”

    • U mojej córki zdiagnozowano autyzm dwa lata przed szczepieniem MMR II. Jedyne co usłyszałem od antyszczepionkowców to teorie iż lekarze sfałszowali ksiażeczkę zdrowia wpisując złą datę szczepienia.

    • „Nazywam się William Thompson. Jestem starszym naukowcem w Centrum Kontroli i Prewencji Chorób, gdzie pracowałem od 1998 roku.
      Żałuję, że wraz z moimi współautorami pominęliśmy statystycznie istotną informację w naszym artykule z 2004 roku, opublikowanym w czasopiśmie Pediatrics. Pominięte dane sugerowały, że afroamerykanie płci męskiej, którzy otrzymali szczepionkę MMR przed 36 miesiącem życia, wykazywali podwyższone ryzyko zachorowania na autyzm. Po zebraniu wszystkich danych podjęto decyzję, które odkrycia opublikować, a które nie. Wierzę również, że nie postępowano zgodnie z ustalonym końcowym protokołem badania…” – Komunikat prasowy, 27 sierpień 2014 roku, “Oświadczenie dr Williama W. Thompsona w sprawie artykułu z 2004 roku opisującego badanie możliwego związku pomiędzy szczepionką MMR i autyzmem”
      https://szczepienia.wybudzeni.com/2016/08/31/oswiadczenie-dr-williama-w-thompsona/

  14. UWAGA ! NOWOMOWA I MANIPULACJA!
    Przeciwnicy przymusowych szczepień nazywani są ANTYSZCZEPIONKOWCAM!
    Nikt nie jest przeciw szczepieniom, lecz przeciw przymusowi!
    Polska jest chyba jednym krajem UE, gdzie państwo zmusza ludzi do wstrzykiwania szeregu szczepionek!
    Nauka to nie religia! Najwyższy czas zakończyć polowanie na czarownice i zacząć dyskusję na argumenty. Jak widać farmaceutyczne lobby bardzo się tego boi i chce zamknąć ludziom usta.

  15. Wstyd za p. prof? Hm, studentka, czyli jeszcze nie wiesz zbyt wiele – tyle co w szkole uczą. No to teraz s_t_u_d_i_u_j medycynę. Stawiaj pytania i szukaj odpowiedzi Nie łykaj gotowych schematów, demaskuj fałszerstwa, szukaj prawdy. Masz okazję poznać prawdę, a przynajmniej zbliżyć się do niej. Najłatwiej będzie dojść do tego, że tzw. oficjalne stanowisko medycyny jest od tej prawdy w wielu punktach dalekie.

    No chyba, że twoim celem jest zdobycie licencji na wypisywanie recept….

    • gorkian wypowiadasz się jakbyś coś wiedział o studiach. Cała idea antyszczepionkowców to są idiotyzmy. Ile dzieci i ludzi umierało przed erąszczepień, aile teraz.
      Wiesz dlaczego tak mało dzieci nieszczepionych choruje??? Bo większość populacji jest szczepiona i nie przenosi chorób. I tylko dlatego. Poczekaj kilka lat aż trnd się odwróci to wtedy zobaczysz, co to znaczy umierać z powodu choroby zakaźnej. Jak zaczną masowo chorować dzieci na odrę,ospę gruźlicę, polio itp to wtedy zrobi się raban. A może to wogle wrócmy do 19 wieku. Porzućmy samochody bo przecież giną w nich ludzie, a tak to najwyzej co setnego koń kopnie w łeb i będzie spokój.

    • Piszesz poniżej o obrzucaniu wyzwiskami a sam co robisz, dlaczego obrażasz tą młodą osobę? Nie umiesz podać konkretów? Wogle nie rozumiesz idei szczepień. Lepiej się nie odzywaj. Nie chcesz szczepic siebie i dziecka, nie szczep, tylko później nie idź płacz o pomoc. Idź do antyszczepionkowca pano prof.URz i niech Ci przepisze lewatywę, bo jest bezpieczna.

      • luzik, nikogo nie obrażam, a jeśli chodzi o podróże w czasie to nie jest tak, że ja proponuję powrót do XIX w., tylko ty twierdzisz, że ten XIX w. cały czas trwa, i tylko szczepionki ratują nas przed wymarciem

  16. W kwestii szczepionek bardzo ciekawe jest to, że strona naukowa sprowadza dyskusję do poziomu obrzucania się wyzwiskami. To antyszczepionkowcy przedstawiają argumenty, a w odpowiedzi słyszą, że są oszołomami, szerzą antyszczepionkową herezję (to dobre określenie, bo zakłada, że cała teoria szczepionek to coś w rodzaju wiary), czy przedstawiają wyświechtane argumenty.

    Ciekawe jest także to, że nie tylko przekonano ludzi, że jak nie zaszczepią dziecka, to im umrze, ale także, że jak ktoś nie zaszczepi swojego, to to nieszczepione dziecko będzie śmiertelnym zagrożeniem dla ich zaszczepionego. Atmosfera strachu powoduje, że mało kto zadaje sobie pytanie, to po kij szczepić te dzieci, skoro jakiś nieszczepiony bachor przyjdzie do żłobka i wszyscy umrą… Strach, zwłaszcza o dziecko, przekłada się na agresję i poziom jest taki jaki jest…

    A wystarczyłoby, żeby ten żałosny klown z GIS pokazał czarno na białym, że w Polsce kalendarz szczepień jest taki sam jak w innych krajach Europy, a nie pięć razy obszerniejszy, że używane są te same szczepionki, co w cywilizowanym świecie, a nie takie, których nikt nie chciał… i parę innych kwestii, żeby zamknąć jadaczki tym ciemniakom

    Jeśli ktoś uważa, że o zdrowie jego i jego dzieci najlepiej zadba lekarz, to jego sprawa. Hipokrates prawie 2,5 tys. lat temu pisał: „Mądry człowiek powinien wiedzieć, że zdrowie jest jego najcenniejszą własnością i powinien uczyć się, jak sam może leczyć swoje choroby.” No ale wtedy służba zdrowia była w powijakach…

    • Nonsens, antyszczepionkowcy są totalnie odporni na argumenty. Mówisz, tłumaczysz, że Wakefield nie przebadał żadnego dziecka z autyzmem, bo w jego rzekomym badaniu wszystkie miały inne zaburzenia rozwojowe; że sfałszował wyniki, gdy się nie dało uzyskać; że zaczął badanie finansowany przez szemraną kancelarię prawniczą zarabiającą na „odszkodowaniach”; że usiłował jednocześnie opatentować własną szczepionkę MMR i na tym zarabiać — no ale najpierw trzeba było jakoś zdyskredytować istniejącą.

      Ale nie, groch o ścianę, nie przetłumaczysz. Nieważne, że sfałszował, że korupcja, że wziął kasę, że nie było żadnego dziecka z autyzmem — szczepionki powodują autyzm. Dowodów nie ma, ale to właśnie dowodzi, że powodują.

      Niestety z fanatykami nie ma sensu dyskutować, bo po prostu zatykają sobie uszy i krzyczą.

      • Byłem w połowie czerwca w G2A Arena na konferencji organizowanej przez Stop Nop i co ciekawe tam nikt nie powiedział, że szczepionki mają związek z autyzmem, gdyż przyznali że nie ma ku temu jednoznacznych dowodów. Podana zostało za to setka innych przypadków ze szczepieniami powiązana która uwidacznia się po przedawkowaniu neurotoksyn, a nie każdy ma te same geny by organizm sobie z nimi identycznie radził. Mnie osobiście zaskoczyła informacja, że zawartość toksyn we włosach osób zdrowych które je tam szybko kierują jest wyższa niż u osób autystycznych, którym kilka lat nawet schodzi by całość dawki m.in. właśnie poprzez włosy wydalić. Osób z takimi genami z pewnością nie powinno się szczepić ze względu na zbyt wysokie ryzyko kolejnych powikłań.

      • A co kogo obchodzi jakiś Wakefield? Pokaż badania porównawcze szczepionych i nieszczepionych, pokaż badania kliniczne dla szczepionek, pokaż jak wygląda obowiązek szczepień na świecie i epidemiologia, uzasadnij konieczność szczepienia BCG noworodków w pierwszej dobie…
        gdyby szczepienia były dobrowolne, to każdy robiłby jak chciał, ale to jest PRZYMUSOWE, a nikt tak naprawdę nie wie, jakie są skutki. I nikt się nie pali, żeby to wyjaśniać, za to pełno pożytecznych idiotów dorobi ci gębę ciemniaka i oszołoma, jak zadasz proste pytanie…

        • Pomyśl logiczne- czym są szczepienia? Co to właściwie jest? Albo zywe, albo zabitebakterie, wirusy, ich fragmenty itp. To co wywołuje odzyn na chorobę. To co ma nauczyć organixm bronić się w przypadku narażenia na zarazki. Skoro już niewielkie części „zarazka” tak działają,że powodują okropne powikłania, to jak zadziała pełnozjadliwy zarazek??? Jak organizm będzie się bronił? Chcesz porównania to weź drugiego idiotę antyszczepionkowca i niech się jeden z was zaszczepi na np. malarię a drugi nie i jedxcie w tropiki. Wtedy zobaczysz porównanie.

    • Jego sprawa że się nie szczepił. Choć jak znam komunistyczną sł. zdrowia to się szczepił.
      A dziecko jest Twoje i większą bedziesz miała stratę jak zachoruje dziecko niż Ukrainiec. Czy jadąc do ciepłych krajów na pewno szczepisz sie na wszystkie choroby? Ich też g… obchodzi co sobie od nich zabierzesz do Polski. Twoja sprawa.

      • Właśnie! „Jego sprawa, że sie nie szczepił”, ale już rodzic (dorosły obywatel polski) nie ma nic do powiedzenia, to nie jego sprawa lecz (skorumpowanego przez farmaceutyczne lobby) urzędnika.
        KAŻDY POWINIEN MIEĆ WYBÓR, tak jak to jest w innych krajach!

      • Nieszczepione dzieci stanowią wielkie zagrożenie dla tych szczepionych, dlatego należy wszystkie szczepić PRZYMUSOWO.
        Natomiast przybysze ze wschodu już takiego zagrożenia nie stanowią, bo …. ? Ich wirusy operują cyrylicą i już tego zagrożenia nie ma?

      • Tyle samo, ile zarabiają producenci fotelików i pasów dla dzieci, którzy przekonują, że jak ci dzieciak wyleci przez przednią szybę i wyląduje zmasakrowany na szosie, to będzie dla niego niezdrowe.

        No ale nadal są tacy, co uważają, że to SPISEK, żeby dzieci w fotelikach wozić, bo ktoś na tych fotelikach zarabia.

        • tylko związek przyczynowo-skutkowy między zdrowiem dzieci a jazdą w foteliku jest dość przekonująco wykazany, natomiast w przypadku opon opiera się na argumencie, że przed wojną dzieci opon nie miały i umierały

        • Argument o fotelikach może byłby i zasadny gdyby ktoś się z nim kiedykolwiek kłócił a tak nigdy nie było. Jak już podałeś przykład auta to osobiście niejednokrotnie słyszałem w tym od policjantów w tym policjantów testerów KGP że gaśnica w aucie to zbędny przedmiot który nie ma szans nikomu pomóc a tylko naraża zdrowie ludzkie przy ratowaniu mienia, gdzie fizyka pojemności gaśnicy i tak nie daje kierowcy szans. A jednak ktoś przekonał miłościwie nam panujących, że taki element jest w pojeździe niezbędny.

  17. „Szczepienia ochronne”… A są jakieś inne? Takie powielające znaczenie sformułowania używa się jedynie wówczas gdy chce się uzyskać efekt psychologiczny. W tym przypadku potwierdzenie dobroczynnego działania samej procedury. Podprogowo mówi się no jak nie skorzystać skoro to jest „ochronne” a przecież nikt nie chce odrzucić możliwości czy też wręcz zapewnienia sobie i najbliższym „ochrony”.

    • Tak, są inne. Profilaktyka według kalendarza szczepień to jedno, szczepi się poza tym także interwencyjnie, w przypadku podejrzenia kontaktu z patogenem. No, ale farmaceuta by to wiedział…

      • Czyli, że interwencyjne to już nie są ochronne tylko jakie … „lecznicze”?
        Szczepionki nie są lekarstwem

  18. ale jakby się nad tym zastanowić…
    może szczepionki rzeczywiście powodują u niektórych jakiś rodzaj autyzmu?
    bo jak wytłumaczyć stop nop, płaskoziemców, fanatyków j. zięby i innych szarlatanów którzy mają teraz żniwa?

    osoby głoszące te brednie łącznie z panią profesor były szczepione w latach, gdy szczepienia były obowiązkowe i nikt nie przejmował się jakością szczepionek.
    Może coś w tym jest…

    • Każdy rodzic, który szczepi dziecko ma świadomość, że szczepionka może wywołać jakieś skutki uboczne, ale są to przypadki ekstremalnie rzadkie i robienie z tego gó…burzy jest czymś żenującym.
      Więcej szkód wywołują różne leki, a i tak nikt nie pieje, tylko grzecznie przyjmuje. Wtedy zastanawiam się po co, skoro według nich wystarczą kwiatuszki, witaminki, cukierki i „duch” do wyleczenia.

      • Obowiązkowe szczepienia niemowlaków substancją o niezupełnie wiadomym składzie czy skutkach ubocznych, a dobrowolne oralne przyjmowanie jakiejkolwiek chemii przez osoby dorosłe to dwie zupełnie inne kwestie.

  19. Jaki uniwersytet, tacy doktorzy…,
    większość tych bab z doktoratami to ciemniaki i nieuki, a prace napisał im ktoś inny albo łóżko…
    wywalić na bruk to babsko

    • „wywalić na bruk to babsko” za to, że wyraża własne poglądy?
      Zacznij dyskusję na argumenty albo zamilcz Janino.

  20. Bezmyślni studenci dają się wkręcić w propagandę big farmy zarabiającej miliardy na niszczeniu ludziom odporności i uzaleznianiu ich od swoich pseudo leków. Przykre… ale na tym polega współczesna ‚medycyna’

    • mówisz o suplementach diety i masz rację.

      w przypadku leków ratujących życie i szczepionek, dlaczego domawiasz firmie, która wydaje miliardy na naukowców, badania, testy (bez gwarancji ich powodzenia) zysków z leków, które czasem za kilka złotych możesz kupić w aptece?

      • Wydawali by miliony gdyż tyle by wystarczyło by ludzi leczyć. Miliardy wydają po to by ludzie nie ginęli, a jednocześnie się nie wyleczyli. Wiele tak zwanych chorób przewlekłych można by wyleczyć, ale spółki giełdowe mają zarabiać i te zyski z kwartału na kwartał zwiększać, a to gwarantują im tylko chorzy. Także miliardy idą po to by znaleźć taki sposób by się ludziom poprawiło, ale by nigdy nie zostali wyleczeni.
        W wielu przypadkach dąży się do tego by zmienić definicję choroby tak by ludzi zdrowych uznać za chorych. Dla przykładu na świecie istnieje kilkanaście różnych definicji tego co to jest HIV (poziom białych krwinek od którego zaczyna się uznawać osobę za chorą) i dąży się do tego by wszędzie była to grupa jak największa.
        Szczepionki na co raz to nowe niekiedy wydumane zagrożenia wpisują się w ten trend.

        • HIV to wirus. Ma jedną definicję. Nie odróżnianie zakażenia wirusem HIV od AIDS uniemożliwia jaką kolwiek dyskusję na ten temat.

          • A widzisz w pułapkę jak to łatwo wpaść. Skoro wiesz, że HIV to wirus to go pokaż, bo jego obecności jeszcze nikt ie stwierdził, a badania są jedynie na „obecność przeciwciał”

          • Que? Po pierwsze, wystarczy pogooglać, żeby znaleźć zdjęcia makroskopowe wirusa HIV. Po drugie testy na obecność przeciwciał są wykonywane że względu na to, że są tańsze i szybsze. „Specjalista” widać nie słyszał, że kiedy test przesiewowy ma wynik nieujemny, próbka przesyłana jest do testu Western Blot, który jest badaniem stricte na obecność wirusa. Nie szerz więc bzdur.

  21. Szczepionki są skuteczne i jeszcze długo będę, bo to miliardowy biznes, póki ktoś na tym zarabia i kupuje jachty to macie szczepić dzieci i tyle w temacie, swojego dziecka nie szczepiłem, bo lekarz sam powiedział, że pojęcia nie ma co jest w tej szczepionce, ale nie on decyduje o szczepieniu, tyle prawdy o szczepionkach.

      • maniek twardo stąpa po płaskiej ziemi.
        razi go to że za leki trzeba płacić. firmy farmaceutyczne powinny produkować je za darmo

        • Niech sobie produkują i zarabiają miliony, mnie nic do tego, tylko dlaczego żądasz ode mnie żebym coś kupował u nich, tak samo jak z abonamentem TV, ludzie mają pracować i wydawać, jak nie chcą wydawać swoich pieniędzy to trzeba ich do tego zmusić, na przykład ustawą, bujdą że szczepionki zapobiegają chorobą itp. albo teorią spiskową, tego najbardziej się boją lemingi 😉

      • Temu panu z filmu gratuluję postawy. Dokładnie o to walczą „antyszczepionkowcy” czyt. wolnościowcy. Ktoś widzi zagrożenie i ma wybór. On ocenił go na duże i się zaszczepił mimo że go nikt do tego nie zmuszał. I to się walczy, bo niby dlaczego dzieci/rodzice nie mają mieć takiego wyboru tylko ma go mieć jakiś koleś z ekranu?
        A może uważasz, że na tamte egzotyczne choroby też powinni wszyscy być zaszczepieni? Przecież o zgrozo mimo tego że on był to to świństwo mógł ze sobą przywieźć. Wiem powiesz że nie musimy, gdyż jeszcze ci nikt do głowy nie wbił, że się powinno. Zapytam za 10 lat jak już taki obowiązek się uchwali.

        • „Ktoś widzi zagrożenie i ma wybór. ”

          A dokładnie to sobie roi.

          „I to się walczy, bo niby dlaczego dzieci/rodzice nie mają mieć takiego wyboru tylko ma go mieć jakiś koleś z ekranu?”

          Ponieważ człowiek z wiedzą i sceptycyzmem jest lepiej wyposażony do wypowiadania osądów w sprawach związanych z nauką. Pewnie dlatego.

          „A może uważasz, że na tamte egzotyczne choroby też powinni wszyscy być zaszczepieni?”

          Kalendarz szczepień zmienia się wraz z sytuacją epidemiologiczną w danym kraju.

  22. Powinna zostać wprowadzona zasada: nieszczepisz, czyli narażasz siebie i społeczeństwo na choroby. NFZ nie obejmie cię ubezpieczeniem zdrowotnym. Płacisz 100% za wizyty u lekarza i leczenie.
    Ograniczy to mamuśki co to wiedzą lepiej a jak się coś dzieje to lament do lekarza czy szpitala i wtedy IM SIĘ NALEŻY!

    • Jak może narazić kogoś skoro wszyscy naokoło szczepieni, chyba tylko nieszczepionych mógłby zarazić, tylko skąd weźmie jakąś chorobę, z laboratorium?

      • manieczku,
        poczytaj trochę mądrej części internetu
        95% szczepień to próg uznawany przez ekspertów za dolną granicę gwarantującą odporność zbiorowiskową
        czyli jeśli więcej niż 5 na 100 dzieci nie jest szczepionych, to istnieje duże ryzyko zachorowania w populacji i rozprzestrzeniania się choroby.

        Poza tym szczepionki nie dają ci 100% odporności na choroby, bardzo często pozwalają zmniejszyć negatywne skutki, czyli Twoje szczepione dziecko po zachorowaniu zamiast umrzeć w cierpieniach może pokaszleć przez kilka dni

        Wam się wydaje że skoro nie ma epidemii śrmiertelnych chorób, to one już nie istnieją.
        Cały czas istnieją, tylko dzięki szczepieniom nie mają kogo atakować. …
        Za 3-5 lat codziennie w wiadomościach będziesz czytał o nowych ofiarach wśród nieszczepionych dzieci. Już teraz się o tym słyszy

        • Skoro 95% populacji musi być zaszczepione to czemu w Polsce w której szczepienia na Odrę zostały wprowadzone w 1975 roku ani przed tym rokiem ani do dziś gdzie dalej żyje 18 mln niezaszczepionych tej epidemii nie ma? Wolał bym mieć wybór cy chcę korzystać z tego wątpliwego dobrodziejstwa.

          • A gdybyś miał wybór, to zaszczepiłbyś dziecko?

            wiedząc że każdego roku liczba zachorowań na odrę w europie wzrasta o około 300%

            Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) w lutowym raporcie podaje, że w ubiegłym roku w 30 europejskich krajach odnotowano 14 451 przypadków zachorowań na odrę, podczas gdy w 2016 roku było to 4 643 przypadków.

          • @mw ponieważ nie da się pod twoim argumentem kliknąć odpowiedz to odpowiem tu.
            Statystyk nie lubię gdyż statystycznie idąc z psem obaj mamy po trzy nogi, ale skoro już zacząłeś to:
            Kilkanaście tysięcy zachorowań (żadnego przypadku śmiertelnego) na łagodną chorobę wieku dziecięcego na 738mln mieszkańców Europy daje szanse jedną na 51069.
            Ofiar wypadków drogowych w 2016 roku 34056 rannych +2447 śmiertelnych na 38 422 346 obywateli daje szansę że będę brał udział w wypadku jak jeden do 1052. Innymi słowy 48 razy bardziej prawdopodobne że przejedzie mnie auto niż zachoruje na niegroźną chorobę. Wniosek nie ma sensu ryzykować powikłań poszczepiennych na tak rzadkie i niegroźne dla zdrowia wydarzenie.

          • „Statystyk nie lubię gdyż statystycznie idąc z psem obaj mamy po trzy nogi”

            To jest popularny wśród mało wyedukowanych osób cytat, który nie rozróżnia statystyki zjawisk które są niepodzielne przez co uwaga ta jest zwyczajnym dowodem ignorancji.

            „na łagodną chorobę wieku dziecięcego”

            Konkretnie jakieś 15 tysięcy chorych, i ponad 45 osób zmarłych na chorobę absolutnie zapobiegalną. Ach te „łagodne choroby wieku dziecięcego!”.
            https://ecdc.europa.eu/en/news-events/measles-outbreaks-still-ongoing-2018-and-fatalities-reported-four-countries

            „Wniosek nie ma sensu ryzykować powikłań poszczepiennych na tak rzadkie i niegroźne dla zdrowia wydarzenie”

            Nie, poprawnym wnioskiem na podstawie statystyk zaszczepień i zmian zapadalności na choroby jest to, że lepiej zasczepić się na chorobę niż płacić za leczenie/ryzykować utratą zdrowia dziecka.

            Ale psychopaci antyszczepionkowi będą woleli przeczołgać swoje dziecko przez chorobę.

    • Powinieneś wklejać pod różnymi pseudonimami wklejać różne obraźliwe teksty, a nie to samo w różnych miejscach. Za to mniej płacą. Co do argumentu by pokrywać leczenie dziecka nieszczepionego na daną chorobę to pełna zgoda by rodzice pokrywali leczenie dokładnie tej choroby na którą dziecko zachorowało a szczepione nie było. Należy jednak działać symetrycznie w dwie strony. I tak lekarz który zaszczepi mówiąc że takie działanie jest w pełni bezpieczne powinien wziąć bez problemu na siebie adekwatną odpowiedzialność i leczyć dziecko w razie powikłań ze swoich pieniędzy.

      Tak przy okazji twoi rodzice byli szczepieni na dużo mniejszą liczbę chorób, a jakoś ani w czasach PRL ani obecnie żadnej epidemii nie było. Jak to wytłumaczysz?

        • Kultura mówi by nie odpowiadać pytaniem na pytanie, więc jak chciałeś zabrać głos w dyskusji i oczekiwać samemu odpowiedzi wpierw należało odpowiedzieć na moje pytanie. By jednak nie zniżać się do twojego poziomu odpowiem i tak byłem szczepiony i przez jedno z tych sczepień spędziłem kilka miesięcy w łóżku biorąc silne antybiotyki by zaleczyć to świństwo które mnie po tym dopadło.
          Wolał bym by rodzice nie byli zmuszani do pewnych zachowań jak w krajach totalitarnych, gdzie biurokrata ze szpitala czy urzędu najczęściej nie zastanawia się nad konsekwencjami dla jednostki (np. brak zgód na badania mogące potwierdzić przeciwwskazania) tylko chce pokazać kto tu rządzi i że to on jest tu mądrzejszy.

          • No cóż, kultury mnie uczyć nie musisz, a sam powinieneś włączyć logiczne myślenie. Zdałem tylko odrębne pytanie, nie biorę udziału w dyskusji z tobą, ani nikim innym. Wolałbym też, żeby farmaceuta, umiał, oprócz pouczania innych, polską ortografię, wszak mgr przed nazwiskiem zobowiązuje.

  23. Jeśli szczepionki są takie bezpieczne jak mówią lekarze przed zaszczepieniem swojego dziecka proszę podsunąć do podpisania lekarzowi oświadczenie że bierze odpowiedzialność za powikłania i zgadza się na ręczenie swoim majątkiem na wypadek gdy dziecku trzeba będzie płacić rente.

    Niby szczepionki takie bezpieczne a ŻADEN nie podpisze.

    • Powinna zostać wprowadzona zasada: nie szczepisz, czyli narażasz siebie i społeczeństwo na choroby. NFZ nie obejmie cię ubezpieczeniem zdrowotnym. Płacisz 100% za wizyty u lekarza i leczenie.
      Ograniczy to mamuśki co to wiedzą lepiej a jak się coś dzieje to lament do lekarza czy szpitala i wtedy IM SIĘ NALEŻY!

    • Na opakowaniu każdego leku, w tym szczepionek są wypisane działania niepożądane. Żaden lekarz nigdy nie zagwarantuje ci 100% powodzenia danego zabiegu czy leczenia. 🙂

    • Każdy lek ma działania uboczne, lekarz przepisując ci chociażby Witamine C, nie zagwarantuje tego, że się po niej nie przekręcisz. Proste?

    • W takim razie zagrajmy w drugą stronę – podpiszesz oświadczenie, że w przypadku uszczerbku na zdrowiu spowodowanym przez Twoje dziecko, poniesiesz wszelkie koszty leczenia i rehabilitacji, lub też będziesz płacić rentę w przypadku zgonu.

      • Bzdura! Osoby szczepione teoretycznie dostają ochronę, więc nie powinny się niczego obawiać.
        Nie ma czegoś takiego jak antyszczepionkowcy, są przeciwnicy PRZYMUSOWEGO SZCZEPIENIA.
        Wymień proszę kraje (choćby w UE) gdzie jest przymus szczepień. POLSKA i …..?

  24. Ciemnogród trzyma się mocno… Po co lata nauki, badań, doświadczeń, skoro i tak kupa ludzi woli wierzyć w spiski 😉 Niestety najpierw czystki hitlerowskie a potem rewolucja robotnicza zrobiły swoje, i mamy teraz „mądrość ludową” i „sprawiedliwość społeczną”..

    • Jak chcesz to idź się zaszczep tym wszystkim, co wstrzykuje się noworodkom, lecz w ilości proporcjonalnej do wagi twojego ciała.
      Szczęścia, zdrowia….
      Nie zmuszaj do tego innych!

  25. To ta Pani jest konsultantem w dziedzinie transplantologii klinicznej? Strach do szpitala isc. My już przez to przechodziliśmy, mieliśmy jedzenie bez nawozów, nie szczepiliśmy się, mieliśmy domowe porody. To była epoka kamienia łupanego, a średnia życia wynosiła 28 lat…

    • Ta Pani ma odwagę i własny rozum, nie wierzy w ciemno sekcie BIG PHARMA.
      NAUKA TO NIE RELIGIA. Medycyna opanowana jest przez wielkie koncerny farmaceutyczne, które kierują się wyłącznie chęcią zysku.

  26. Kampania korporacji farmaceutycznych przeciw ustawie o zdrowiu publicznym pod którą zebraną 120 tyś podpisów jak widać w pełni. Nie będę się pastwił nad piszącym te bzdury gdyż po prostu podsunęli mu co ma napisać by wziął wierszówkę bez wgłębiania się w temat zionie nienawiścią do innych. Przytoczę jedynie dwa podstawowe błędy w rozumowaniu.
    „Antyszczepionkowe wpisy” jak „Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach” – Otóż to nie są antyszczepionkowcy tylko wolnościowcy. Wcale nie są za zakazem ich używania jak taka retoryka sugeruje a jedynie za ich dobrowolnością jak to ma miejsce w krajach cywilizowanych. Niestety komuniści jak redaktor zawsze będą uważać że ludzi należy zmuszać, a nie przekonywać do działania.

    „szczepienia ochronne okazały się najskuteczniejszym dotąd narzędziem zwalczania chorób zakaźnych” oczywiście że to bzdura. To higiena osobista, następnie lepsze warunki bytowe czy większa dostępność urozmaiconej żywności spowodowała ten spadek. Niestety z tym ostatnim jest coraz większy kłopot gdyż produkty robione masowe pozbawione są wielu mikroelementów.

    Gdyby szczepienia były tak bezpieczne i skuteczne to ludzie sami by nawet po 10 000 PLN płacili od szczepionki i nie trzeba było nikogo do niczego zmuszać. Np. w Polsce żyje 18mln ludzi nie szczepionych na Odrę i jakoś całe lata żadnej epidemii nie ma. Jak pan redaktor wytłumaczy jak to możliwe chętnie poczytam.

    • Wystarczy jedynie sprawdzić kim są „dziennikarze” piszący takie newsy. Pan Marcin Kobiałka miłośnik gazety wyborczej, onetu i wszystko staje się jasne. Do tego we współpracy ( dumnie pogrubioną czcionką) z Panią Joanną Gościńską, młodą, gniewną, rzetelną freelancer-ką, krypto?-feministką.
      Pozdrawiam Was śmietanko pseudo-dziennikarstwa. 🙂

      • ,,dziennikarze”, ,,redaktorzy” – hahahahahahaha, niby po jakiej szkole dziennikarskiej xD jak na poziomie podstawówki nawet j.polskiego nie ogarniają, czego dają popis w wielu swoich ,,artykułach” xD blogerki modowe są bardziej elokwentne i wykształcone niż ten duet haha

        • TakaPrawda, jakim cudem jest Pan w stanie oceniać poziom czyjegoś „j.polskiego” przy własnych, dość wyraźnych, brakach w tej materii?

    • niestety nasze społeczeństwo nie jest rozwinięte na tyle, aby dać mu dobrowolność szczepień.
      Są kraje, gdzie szczepienia są dobrowolne a odsetek zaszczepionych wyższy niż u nas.

      nam jednak jeszcze daleko do tego, edukacja jak widać leży
      Chciałbym mieć wybór, czy szczepić czy nie, oraz jakich szczepionek używać. Nie oszczędzałbym na tym

    • „Kampania korporacji farmaceutycznych przeciw ustawie o zdrowiu publicznym”

      Proszę udowodnić ten związek.

      „Wcale nie są za zakazem ich używania jak taka retoryka sugeruje”

      Mówią, że nie są antyszczepionkowcami ale propagują bzdury i mity medyczne które powodują spadek poziomu zaszczepień w Polsce. W teorii więc to jest prawda, w praktyce kłamstwo. Są DE FACTO antyszcepionkowcami.

      „„szczepienia ochronne okazały się najskuteczniejszym dotąd narzędziem zwalczania chorób zakaźnych” oczywiście że to bzdura. To higiena osobista, następnie lepsze warunki bytowe czy większa dostępność urozmaiconej żywności spowodowała ten spadek”

      Absolutne kłamstwo. Jestem ciekaw jak w ciągu paru lat na przykładzie USA miała wzrosnąć higiena gdy „przypadkowo” w tym samym czasie rozpoczęto akcje szczepienne przeciwko chorobom.
      https://medium.com/@visualvaccines/graphic-proof-that-vaccines-work-with-sources-61c199429c8c

      „Gdyby szczepienia były tak bezpieczne i skuteczne to ludzie sami by nawet po 10 000 PLN płacili od szczepionki i nie trzeba było nikogo do niczego zmuszać”

      To jest założenie, że przeciętny konsument myśli w pełni racjonalnie i zawsze podejmuje najlepsze decyzje w oparciu o najlepszą wiedzę. Jest to założenie zupełnie bezpodstawne.

      „Np. w Polsce żyje 18mln ludzi nie szczepionych na Odrę i jakoś całe lata żadnej epidemii nie ma.”

      Proszę o podanie źródła tej informacji.

Comments are closed.