Nowe przepisy. Wjazd do centrum Rzeszowa będzie płatny?

23
Zdjęcie: Joanna Bród / Rzeszów News
Reklama

Samorządy będą mogły wprowadzać opłaty za wjazd do centrów miast. Rzeszów pójdzie tą drogą? 

Rząd przyjął nową ustawę, która pozwoli samorządom wprowadzać opłaty za wjazd do śródmieścia. Ma ona wejść w życie w ciągu dwóch miesięcy. O tym, czy dane miasto wprowadzi, a jeśli tak, to gdzie, płatną strefę wjazdu mają decydować samorządy. Wprowadzenie opłat za wjazd do centrum zdeklarowały już dwa miasta: Poznań i Toruń. W Europie takie rozwiązania stosowane są m.in. w Londynie.

Jeśli chodzi o Rzeszów, jak mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta, póki co taka opcja nie jest rozważana. – Rzeszów na tle innych miast wojewódzkich jest średnim miastem. Wprowadzenie płatnego wjazdu do centrum może spowodować poważne utrudnienia – wyjaśnia Chłodnicki.

Gdyby Rzeszów zdecydował się jednak na płatny wjazd do centrum, mieszkańcy, jak mówi ustawa, zapłaciliby za to nie więcej jak 30 zł na dobę. Przewidywana kara za nieuiszczenie opłaty to 500 zł.

Przyjęcie przez rząd nowej ustawy ma związek ze smogiem, który doskwiera szczególnie w dużych miastach. Szacuje się, że nawet 30 proc. zanieczyszczeń w powietrzu to sprawka spalin. W Rzeszowie jest zarejestrowanych około 125 tys. samochodów a drugie tyle spoza miasta wjeżdża każdego dnia do centrum.  

W Rzeszowie walka za smogiem jest prowadzona za pośrednictwem ekologicznego transportu. – W tym roku pojawi się na rzeszowskich drogach 10 elektrycznych autobusów. Docelowo planowany jest zakup aż 100 takich pojazdów. W tym roku na ulice wyjedzie też 40 nowych autobusów spełniających najwyższą normę spalin Euro 6 – przypomina Chłodnicki.

– W mieście mają znaleźć się też stacje ładowania pojazdów elektrycznych, eko-taksówki i wypożyczalnia rowerów zwykłych i elektrycznych – dodaje.

Miasto z różnym skutkiem wprowadziło już kilka rozwiązań, które z jednej strony mają zachęcać do korzystania z transportu publicznego, a z drugiej zniechęcać do jazdy samochodem – wprowadzenie płatnej strefy parkowania i buspasy (poprawa punktualności autobusów).

Są też niższe opłaty za parkowanie pojazdów proekologicznych (elektryczne – 1 zł za miesiąc, 60 i 100 zł dla pojazdów hybrydowych). W Rzeszowie powstaje również coraz więcej stacji ładowania elektrycznych samochodów. 

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl  

Reklama

23 KOMENTARZE

  1. Przecież komunikacja w Rzeszowie jest do zaakceptowania. Co za pesymiści się wypowiadają na forum. Ciężko dogodzić księżniczkom i księciuniom z krolestwa rzeszowskiego. Proponuję przeprowadzić się na inną planetę, wirtualna planetę, gdzie wszystko jest w jednym miejscu, w fotelu.

  2. MPK to podobno ekologiczne autobusy – ale eksploatowane nie ekologicznie. Muszą się zatrzymywać na każdym przystanku nawet kiedy nikt na nim nie stoi – ani też nie chce wysiąść. Muszą zatrzymywać się do zerowej prędkości.( mówił mi to kierowca MPK) A potem trzeba autobus około 10 tonowy rozpędzać – przecież to większe zużycie paliwa i zwiększona ilość spalin – gdzie tu ekologia !!!

  3. Obawiam się że to jeden z tych pomysłów które wybiegają sporo poza Rzeszowskie realia… Proponuje się zastanowić nad tym dlaczego nie ma przekroczeń w sezonie letnim gdzie samochodów również mogłoby być równie dużo. Najpierw to niech swoją komunikację przebudowują i wymienią wszystkie MPK na elektryczne, wymienią wszystkim piece węglowe a później dopiero zabierać się za kierowców. Moim zdaniem kolejność działań jest nieadekwatna do problemu.

  4. Najpierw przestańmy ogrzewać mieszkania i domy paliwem stałym. To jest główny powód. Doprowadzić gaz, wymienić piece. I autobusy z firm Józki i sruski… to tragedia, przedpotopowe silniki.

  5. Niech Pan Prezydent zajmie sie tzw.”ogóekami” i starymi autobusami PKS-u jak jada przede mna to świata nie widać. Jak zatwierdzi opłaty za wjazd do miasta to ludzie przestaną pracować, ktorzy mieszkaja poza granicami miasta. Kto w dzisiejszych czasach ma czas czekać na autobus jezeli ma dzieci, ktore trzeba odebrac ze szkoly czy przedszkola. Nie kazdy bowiem ma kogos kto moze je wybrac, kazdy musi pracowac czy dorabiac do emerytury bo na zycie mu nie wystarczy za te ZATOBKI. Bus pas to kolejna idiotyczna rzecz jaka zostala stworzona w Rzeszowie, zamiast zainewstowac w cos pozytecznego to pieniadze poszly w bloto. Panie Ferenc ja prosze o rozwage bo rozum gdzies ucieka a Pan i towarzysze pijecie i żyjecie za Nasze PIENIADZE ciezko zarobione wiec przestancie baki zbijac i zacznijcie myśleć.

    • 100% racji. Jakbym mial jak dojechać po ludzku do pracy to ja nie widze przeszkód żeby sie przesiąść do transportu zbiorowego, sprzedaje auto i ile wiecej kasy zostaje w kieszeni…
      A co dopiero jakbym mial jeszcze ogarnąc temat z dziećmi i ich szkołą, głowa mała.

      Proponuje niech Prezydent dopłaci mieszkańcom np. 90% kosztów zakupu nowego elektryka lub hybrydy, to gwarantuje, że mieszkańcy w podskokach zmienią auta na nowe proekologiczne, a Rzeszów zostanie najczystszym miastem w Polsce! To jest dopiero innowacja Panie Prezydencie!

  6. Jak to wprowadzi to pierwszy podpisze się w sprawie odwołania prezydenta! Już bucpasy były chorym pomyłem,a co dopiero to. Może ten zakaz ma racje w wielkich metropoliach, ale nie w mieście wielkości Rzeszowa.

  7. Biorąc ratusz za centralne miejsce miasta, obszar Rzeszowa zamyka się w okręgu o promieniu około 1800 metrów. Pokrywa się to z „obwodnicami” miasta. Ścisłe centrum to okrąg o promieniu 500 metrów.
    Czy dla tak maleńkiego obszaru warto wprowadzać jakieś opłaty?
    Tym bardziej że rzeszowska komunikacja, mimo olbrzymich nakładów dalej woła o pomstę do nieba.
    Podgrzewane czy klimatyzowane przystanki to bajer, najważniejsza jest częstotliwość kursów. A z tym jest fatalnie.
    Dojazd z miejskich sypialni do centrum poza godzinami szczytu to co najmniej 40 minutowe oczekiwanie na autobus. W tym czasie samochodem zdążę tam dojechać, załatwić sprawę i wrócić.

  8. Opłata wejdzie, pewnie nie przed wyborami. Potem będzie płacz i zgrzytanie zębów, bo zrównoważony transport to nie tylko MPK. Zrównoważony transport to parkingi dla samochodów osobowych i transport do miejsc pracy o każdym czasie. I tu kłania się Panie Prezydencie, Panie Marszałku i Pani Wojewodo całość działań miasta, gminy, powiatu, województwa oraz gmin ościennych. Co oferujecie dla ruchu zmiennego w czasie? Jak mam dojechać np na 4 rano do pracy i wrócić po 1 w nocy? Piechotą naginać 20 km o różnych porach? Jeżeli miasto wprowadzi opłaty za wjazd między „umowną obwodnicą miasta Rzeszów” to chyba będzie dużo kar, a potem odpływ firm i obywateli z tegoż centrum. Jeżeli mam jechać do urzędu i płacić za wjazd wraz z opłatą za parkowanie to oczekuję wizyty w przedziale +- 5 minut, załatwienia w ciągu słownie pięciu minut i zwrotu kwoty wjazdu oraz parkingu na rachunek prywatny, to RP wymaga ode mnie osobistego stawiennictwa w urzędzie. Mająć wszelkie dane obywatela wystarczy uruchomić urząd elektroniczny. Kilka danych, jedna wizyta w wojewódzkim urzędzie partii do zatwierdzenia profilu E-PUAP i załatwiamy wszystko z komputera. Przesyłka dochodzi w PP kilka dni, ale nie płacimy za wjazd, parking i inne niezawisłe podatki. Do tego nie trujemy urzędników 🙂

  9. Niestety mamy co mamy
    Czyli : brak centralbych parkingów na drogach wlotowych do miasta z wszystkich strob aby jadący do pracy do urzędów z samochodów myk do autobusów – i to nie funkcjonuje
    a np. w takiej Bratysławie w 1986 czyli 32 lata temu taka obcja już z jednego kierunku wjazdu do miasta była a obok parkingu był duży super / market
    Aby do tego zachęcić niech Ratuszowi urzędnicy „sru” z samochodów na rowery i do autobusów czy id jutra ?
    Brak przykładu a ponadto cały system ( linie – godziny -kierowanie tym bałaganem ) wymaga natychmiastowej reorganizacji : O !

  10. Bardzso dobry pomysł.

    Do Rzeszowa do pracy ciągnie wieś w tych swoich passerati i golfikach co granice przekjechały na lawetach z bundestagu bo nie spełniało tamtejszych norm.

    Centrum TYLKO elektryki albo rowery. Mieszkańcy pójdą z buta albo rowerkiem i no problemo a wieś z pod Rzeszowskich gmin niech płaci bo oświetlenie uliczne, odśnieżanie remonty dróg kosztują a taka cebula z Trzebowniska doi Rzeszów ale nie chce się przyłączyć – Więc niech płacą!

  11. Smog w Rzeszowie to w 90% skutek palenia byle czym w piecach. Komunikacja miejska jest beznadziejna, dla przyjezdnych nie ma parkingów park&ride więc jak w ogóle można mówić o opłatach za wjazd do centrum? Poza tym Tadek akurat działa na rękę kierowcom, lubi jak jest dużo aut itd. więc czegoś takiego u nas nie będzie. Prędzej będzie zakaz wjazdu kopcącego pksu i januszbusów.

  12. Transport zrównoważony w Rzeszowie nie istnieje. ZTM nie radzi sobie z problemami. Nie da się jednocześnie wierzyć w Boga i w Horoskopy bo jedno wyklucza drugie. Dlatego NIEDASIE jednocześnie usprawniać ruchu samochodowego i rozwijać komunikacji miejskiej. Albo to, albo to. Prezydent Ferenc nie dotrzymał obietnic wyborczych , korki, smog, brak terenów zielonych i zadłużenie to cena jaką muszą zapłacić mieszkańcy i jego następca.

  13. Niestety komunikacja miejska w Rzeszowie jest tragiczna częstotliwość kursowania i trasy nie zachęcają do korzystania (szczególnie w weekendy) prędzej gdzieś dojdę niż minie mnie jakiś autobus. Chętnie bym korzystał ale poco skoro na pieszo tak samo lub czasem szybciej 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ