Zdjęcie: internauta
Zastawione chodniki, auta wyglądające jak porzucone na środku jezdni, a nawet luksusowy samochód zaparkowany bezpośrednio na przejściu dla pieszych. Ułożyliśmy ranking parkingowych wyczynów udokumentowanych przez rzeszowskich internautów na grupie „Święte krowy rzeszowskie” w ciągu ostatniego miesiąca.
 
Jest pewna grupa kierowców poruszających się po Rzeszowie, dla których przepisy ruchu drogowego są niczym dzieła Galla Anonima. Przepisy są, ale przestrzegania nima. 

Parkingowa samowolka

Na grupie „Święte krowy rzeszowskie” w ciągu ostatniego miesiąca pojawiła się seria zdjęć dokumentujących przypadki nieprawidłowego lub kontrowersyjnego parkowania oraz innych zachowań na drodze. Analiza zdjęć i wpisów pozwala część tych parkingowych wyczynów zlokalizować. Wśród zdjęć jest tzw. bonus, czyli przykład jazdy pod prąd na rondzie – z “półparkowaniem”. W pewnym momencie auto zatrzymało się.    
 
Najbardziej rażące przypadki parkowania na mapie Rzeszowa:
  • ul. Żeromskiego: czarny SUV zaparkowany tak, że zatarasował część chodnika i blisko  połowę pasa ruchu
  • ul. Hetmańska (Sąd Apelacyjny): zastawienie koperty dla osób z niepełnosprawnościami oraz utrudnienie wyładunku wózka na ruchliwej ulicy
  • Rejon Parku Sybiraków: według autora wpisu w social mediach – powtarzający się przypadek pozostawiania niebieskiego Fiata Pandy
  • ul. 8 Marca: samochód pozostawiony dosłownie na środku pasa jezdni z powodu braku wolnych miejsc na parkingu
  • ul. Okrzei: Porsche zaparkowane bezpośrednio na pasach przejścia dla pieszych, na skrzyżowaniu.
  • przystanek autobusowy i market OBI: BMW, które musiało manewrować po chodniku, aby zaparkować na trawie i okolicach przystanku oraz dostawczy bus pod marketem OBI blokujący wyjazd innym pojazdom.

Suma punktów karnych

Gdyby zachowania widoczne na zdjęciach zostały potwierdzone i zakwalifikowane przez policję lub straż miejską jako wskazane wykroczenia, suma punktów przypisanych kierującym poszczególnymi pojazdami mogłaby sięgnąć kilkudziesięciu. Ostateczna liczba zależałaby od kwalifikacji poszczególnych zdarzeń oraz ustalenia osób kierujących pojazdami:

  • jazda BMW po chodniku w rejonie przystanku: do 8 punktów karnych, w zależności od kwalifikacji zachowania
  • tamowanie lub utrudnianie ruchu, jeśli policja zakwalifikowałaby tak pozostawienie pojazdu (ul. 8 Marca, ul. Żeromskiego): 8 punktów karnych
  • parkowanie na kopercie bez uprawnień (ul. Hetmańska): 6 punktów karnych i 800 zł mandatu
  • zatrzymanie na przejściu dla pieszych lub w odległości mniejszej niż 10 m przed nim (ul. Okrzei, Park Sybiraków): po 5 punktów karnych
  • utrudnianie wyjazdu oraz ewentualne niszczenie zieleni (OBI, trawnik): kwalifikacja i wysokość kary zależałyby od okoliczności; w przypadku zniszczenia lub uszkodzenia roślinności możliwe jest zastosowanie art. 144 KW.

Oczywiście policja mogłaby te wykroczenia ocenić inaczej, w zależności od dokładnych okoliczności każdego zdarzenia.

Najbardziej rażący przypadek: Porsche 

W świetle przepisów Prawa o ruchu drogowym najbardziej rażącym przypadkiem pokazanym na zdjęciach jest sytuacja z żółtym Porsche 911 przy ul. Okrzei.
 
Na zdjęciu widać pojazd zatrzymany bezpośrednio na przejściu dla pieszych oraz w obszarze skrzyżowania. Taki sposób zatrzymania może naruszać zakazy określone w art. 49 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Ostateczna ocena konkretnej sytuacji należy jednak do właściwych służb. Zasłonięcie przejścia dla pieszych może natomiast istotnie ograniczać widoczność zarówno pieszym, jak i kierującym, zwiększając ryzyko niebezpiecznej sytuacji na drodze.
 
Tuż za nim plasuje się BMW poruszające się po części przystanku, tzw. peronie przystankowym – to w zasadzie jazda wzdłuż po chodniku i strefie pieszej. Za takie zachowanie taryfikator przewiduje surową sankcję. W komentarzach internauci bronią sytuacji – twierdzą, że BMW mogło wjechać wprost przez chodnik. Policja mogłaby mieć inne zdanie w tej sprawie. (mob)
 
Zainteresuje się tymi przykładami policja i straż miejska? Zobaczymy 
 

Czytaj więcej: