zagubione dziecko
Foto. KPP Tarnobrzeg
Reklama

5-letni chłopiec samotnie błąkał się w rejonie ul. Mickiewicza w Tarnobrzegu. Pomocy udzieliły mu dwie kobiety, które zwróciły na niego uwagę i przyprowadziły chłopca do tarnobrzeskiej jednostki policji. Dziecko nie potrafiło wskazać gdzie mieszka, nie było wiadomo było także jak się nazywa.

Sytuacja miała miejsce w sobotę 21 lutego. W rejonie ulicy Mickiewicza w Tarnobrzegu dwie mieszkanki miasta zauważyły chłopca przebywającego bez opieki osoby dorosłej. Dziecko sprawiało wrażenie zagubionego. Jak się okazało, chłopiec szedł za przypadkowym mężczyzną, bo myślał, że to jego ojciec.

Kobiety zareagowały od razu. Postanowiły zaopiekować się dzieckiem i przyprowadzić chłopca do tarnobrzeskiej jednostki, gdzie trafił pod opiekę funkcjonariuszy.

Poszukiwania rodziców dziecka

Policjanci rozpoczęli poszukiwania opiekunów dziecka. Funkcjonariusze pojechali w rejon, w który odnaleziono dziecko, powiadomili także lokalne media. W tym czasie, na numer alarmowy zadzwonił mężczyzna, który powiadomił o zaginięciu swojego syna. Mieszkaniec powiatu tarnobrzeskiego zgłosił się do komendy, a tam potwierdzono, że odnaleziony chłopiec jest jego synem.

Reklama

„Podczas wyjaśniania okoliczności tej sytuacji policjanci ustalili, że ojciec dziecka pozostawił śpiącego syna w zaparkowanym samochodzie, a sam poszedł na krótkie zakupy. Po powrocie nie zastał chłopca w aucie. Natychmiast rozpoczął jego poszukiwania na własną rękę. Kiedy nie przyniosły rezultatu, mężczyzna skontaktował się z numerem alarmowym. 5-latek cały i zdrowy wrócił do domu” – czytamy w policyjnym komunikacie.

W tej sprawie trwają czynności w kierunku narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

(AM)

Czytaj więcej:

Rozpoczęły się ferie na Podkarpaciu. Na to policja zwraca szczególną uwagę

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama