Zdjęcie: Podkarpacka Policja
Reklama

Nietrzeźwy kierowca, rodzina w samochodzie i realne zagrożenie tragedią. Do skrajnie nieodpowiedzialnej sytuacji doszło w powiecie bieszczadzkim, gdzie policjanci ruchu drogowego zatrzymali 39-letniego mężczyznę kierującego autem pod silnym wpływem alkoholu.

Mężczyzna miał blisko 3 promile, a w samochodzie miał jeszcze czworo pasażerów.

Zgłoszenie od mieszkańców

Do interwencji doszło we wtorek (20 stycznia) po godzinie 14:00. Dyżurny ustrzyckiej jednostki otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że w jednej z miejscowości na terenie powiatu może poruszać się nietrzeźwy kierujący. Informujący zwracali uwagę, że jego zachowanie na drodze może stwarzać poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa innych uczestników ruchu.

Policjanci ruchu drogowego natychmiast ruszyli we wskazany rejon. W Krościenku (gmina Ustrzyki Dolne) zauważyli skodę, której numery rejestracyjne odpowiadały tym podanym w zgłoszeniu. Samochód został zatrzymany do kontroli drogowej.

3 promile i rodzina w aucie

Już podczas interwencji mundurowi potwierdzili najgorsze przypuszczenia. – Okazało się, że kierujący skodą 39-letni mieszkaniec powiatu bieszczadzkiego, był nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało blisko 3 promile alkoholu w jego organizmie – relacjonuje komisarz Aleksandra Wołoszyn-Kociuba, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ustrzykach Dolnych.

Reklama

Szokujący był jednak nie tylko stan trzeźwości kierowcy. W pojeździe oprócz 39-latka znajdowali się jego żona, ojciec oraz dwoje dzieci w wieku 6 i 11 lat. Pijany mężczyzna zdecydował się więc przewozić swoją rodzinę, narażając życie najbliższych i innych użytkowników drogi.

Sprawa trafi do sądu

Policjanci natychmiast zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy. Samochód został przekazany trzeźwej żonie, która mogła bezpiecznie kontynuować podróż. 39-latek odpowie teraz za swoje zachowanie przed sądem.

Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. Konsekwencje prawne to jednak jedno. Znacznie poważniejsze mogły być skutki jazdy „na podwójnym gazie”, gdyby nie zgłoszenie mieszkańców i reakcja mundurowych.

Funkcjonariusze po raz kolejny przypominają, że nietrzeźwy kierujący stanowi ogromne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla pasażerów i innych uczestników ruchu drogowego. Szczególnie dramatyczne są sytuacje, w których w samochodzie znajdują się dzieci, całkowicie zdane na decyzje dorosłych.

Czytaj więcej:

Dramat na Podkarpaciu. 4-latek poważnie ranny, ojciec nie powinien prowadzić samochodu [ZDJĘCIA]

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama