Zdjęcie: GDDKiA
Reklama

Wojewoda podkarpacki ma już na biurku dokumenty związane z wydaniem decyzji na realizację inwestycji drogowej odcinka Lutcza – Domaradz. To bardzo trudne technologicznie przedsięwzięcie. 

S19 na tym odcinku to „brakujące ogniwo”, które połączy Rzeszów z Miejscem Piastowym i dalej z granicą w Barwinku. Droga, której dokumenty czekają na finalizację, będzie dostępna dla kierowców w 2030 roku. 

Technologiczne wyzwanie

Odcinek Lutcza-Domaradz ma zaledwie ok. 6,4 km, ale to, co dzieje się w dokumentacji u wojewody, to prawdziwa inżynieryjska zagwostka. Dlaczego ZRID dla tego odcinka to „grubsza sprawa”?

Decyzja wojewody otworzy drogę do budowy tunelu pod górą Hyb. To można powiedzieć gwiazda tego odcinka. Tunel będzie miał miał ok. 990 metrów długości. ZRID musi precyzyjnie określić granice działek nie tylko na powierzchni, ale i pod ziemią.

W samej Lutczy powstanie obiekt nad doliną, który w najwyższym punkcie będzie miał filary o wysokości kilkudziesięciu metrów. Mowa o estakadzie. Powstanie także tzw. Węzeł Domaradz, który połączy S19 z obecną drogą krajową nr 19 oraz drogami wojewódzkimi (DW884 i DW886 w stronę Brzozowa).

– Powyższy odcinek stanowi fragment drogim ekspresowej S19 leżącej w korytarzu komunikacyjnym Via Carpatia, przebiegającym m.in. przez Litwę, Polskę, Słowację, Węgry i docelowo na południe Europy. Zlokalizowany jest na terenie województwa podkarpackiego, w powiatach: strzyżowskim i brzozowskim, na terenie gmin Niebylec, m. Lutcza, Domaradz, Blizne, Jasienica Rosielna – informuje GDDKiA. 

Reklama

Istotne są także sprawy bezpieczeństwa podróżujących i w razie czego – szybka reakcja. – Na potrzeby akcji ratunkowych wykonane zostaną także dwa całodobowe lądowiska dla śmigłowców LPR. Ponadto droga zostanie wyposażona w urządzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz ochrony środowiska – informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. 

Kiedy spodziewać się maszyn?

Bartosz Gubernat, rzecznik wojewody informuje, że ustawowy termin wydania decyzji ZRID wynosi 90 dni od dnia złożenia wniosku. Zastrzegł przy tym, że do terminu tego nie wlicza się okresów oczekiwania na uzupełnienie braków w projekcie czy wymaganych uzgodnień środowiskowych. – To jest niezależne od urzędu, dlatego trudno precyzyjnie określić, kiedy te decyzje zostaną wydane – zaznaczył rzecznik.

W tym momencie sprawdzane jest, czy projektant uwzględnił wszystkie uzgodnienia środowiskowe i techniczne, a także rozwiązania chroniące np. wody podziemne czy lokalną faunę.

Procedura wydawania ZRID dla tak skomplikowanych obiektów (tunel, estakady) trwa zazwyczaj od 6 do 9 miesięcy. Teraz oczekujemy na wydanie decyzji. Według kalendarium inwestycji, data ukończenia odcinka szacowana jest na maj 2030 roku. 

Czytaj więcej:

Niebezpieczny zator lodowy powstał na Sanie. Sytuacja jest monitorowana [ZDJĘCIA]

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama