Zdjęcie: Maciej / Czytelnik Rzeszów News
Reklama

7 mln zł – na taką kwotę opiewają zaległości mieszkańców Rzeszowa za śmieci. Miasto dla tych, co nie płacą szykuje kary. 

System naliczania opat za śmieci w Rzeszowie zmienił się 1 marca br. Mieszkańcy bloku płacą 27 zł za osobę, a domu – 32 zł. Od 1 marca trzeba także obowiązkowo segregować śmieci. Jeśli ktoś tego nie robi, wówczas za odpady płaci podwójnie.

W związku z tym każdy mieszkaniec musiał wypełnić nowe deklaracje śmieciowe. Początkowo termin składania dokumentów wyznaczono na 10 kwietnia. Koronawirus ten plan pokrzyżował, urzędnicy termin wydłużyli do czerwca.

To jednak mieszkańców domów jednorodzinnych, bo to z nimi jest problem, nie ruszyło. Mamy wrzesień, a wciąż brakuje około 9 tys. deklaracji.

– Tym razem czekamy na złożenie dokumentów do końca września. Po tym terminie zostaną wysłane wezwania do zapłaty – przekazuje Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Wezwanie będzie obejmowało nieuregulowaną kwotę począwszy od 1 marca oraz odsetki. – Zostanie naliczona także kara administracyjna do 500 zł – ostrzega rzecznik prezydenta Rzeszowa. Miasto liczy, że sprawę z mieszkańcami uda załatwić się polubownie.

– W sierpniu listownie przypominaliśmy o konieczności wypełnienia deklaracji. Dołączaliśmy także odpowiednie dokumenty, które trzeba wypełnić i instrukcje, jak dostarczyć je do urzędu. Mamy nadzieję, że to pomoże – mówią miejscy urzędnicy.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: