Proces Pawła K. Oskarżony o pomoc w planowaniu zamachu na Zełenskiego (fot. Sebastian Stankiewicz, Rzeszów News / X Volodymyr Zelenskyy)

Sąd Apelacyjny w Lublinie podwyższył karę z 3,5 do 5,5 roku więzienia dla byłego żołnierza Pawła K. oskarżonego o zgłoszenie gotowości do współpracy z rosyjskimi służbami specjalnymi. Zbierał on informacje o lotnisku w Jasionce, co miało pomóc w planowaniu zamachu na prezydenta Ukrainy.

O procesie pisaliśmy na Rzeszów News: Ruszył proces ws. szpiegostwa na rzecz Rosji. Jasionka i plan zamachu na prezydenta Ukrainy.

Przebieg procesu i decyzja sądu apelacyjnego

Od wyroku sądu pierwszej instancji odwołała się prokuratura, która domagała się przede wszystkim podwyższenia kary do siedmiu lat i sześciu miesięcy więzienia. Sąd Apelacyjny w Lublinie w czwartek podwyższył karę dla Pawła K. i skazał go na karę łączną pięciu lat i sześciu miesięcy więzienia.

Sędzia Artur Achrymowicz zwrócił uwagę, że sąd pierwszej instancji wziął pod uwagę wszystkie istotne okoliczności, które powinny mieć wpływ na wymiar kary, ale – w ocenie sądu apelacyjnego – nie docenił wymogów ogólnoprewencyjnych, czyli wymogów w zakresie społecznego oddziaływania kary. Karę trzech lat więzienia za zgłoszenie gotowości do współpracy z rosyjskimi służbami specjalnymi sąd określił jako rażąco łagodną.

– Składanie oferty pracy na rzecz obcego wywiadu w realiach tej sprawy na rzecz wywiadu rosyjskiego, na rzecz wywiadu państwa, które jest w stanie wojny z państwem bezpośrednio sąsiadującym z Polską, państwa, które wykonuje dość daleko idące nieprzyjazne gesty wobec Rzeczypospolitej – nie może być traktowany w sposób pobłażliwy – podkreślił sędzia Achrymowicz.

Śledztwo ABW i ustalenia śledczych

W styczniu br. Sąd Okręgowy w Zamościu skazał nieprawomocnie 51-letniego mieszkańca Hrubieszowa na łączną karę 3,5 roku więzienia za gotowość do szpiegostwa na rzecz wywiadu Federacji Rosyjskiej i nielegalne posiadanie broni i amunicji. Od wyroku odwołała się prokuratura.

Śledztwo w tej sprawie prowadzone było przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego pod nadzorem Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Pawła K. wpłynęło do śledczych z Biura Prokuratora Generalnego Ukrainy. Strona ukraińska informowała, że na lotnisku w Rzeszowie udaremniono zamach na prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

Paweł K. został zatrzymany przez funkcjonariuszy ABW w kwietniu 2024 r. w woj. lubelskim. W miejscu, gdzie przebywał, znaleziono m.in. amunicję.

Według ustaleń śledczych – od grudnia 2022 r. do marca 2024 r. – za pośrednictwem poczty elektronicznej i komunikatorów internetowych nawiązywał kontakty z obywatelami Federacji Rosyjskiej, którzy byli bezpośrednio zaangażowani w wojnę w Ukrainie. Byli to m.in. oficerowie armii rosyjskiej, którym podejrzany Paweł K. zgłaszał swoją gotowość do dołączenia do struktur wywiadu wojskowego.

Do jego zadań należało zebranie i przekazanie informacji na temat zabezpieczenia lotniska Port Lotniczy Rzeszów-Jasionka. Działania miały pomóc m.in. w planowaniu przez rosyjskie służby specjalne ewentualnego zamachu na życie głowy obcego państwa, tj. prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Podejrzany miał też w korespondencji zgłaszać chęć dołączenia do Grupy Wagnera i przyjęcia rosyjskiego obywatelstwa.

Wyjaśnienia oskarżonego i prawomocny wyrok

Podczas procesu w sądzie pierwszej instancji 50-letni oskarżony nie przyznał się do zarzutów, a jedynie do tego, że znalazł amunicję. Odmówił składania wyjaśnień.

Z odczytanych protokołów jego wyjaśnień wynikało, że Paweł K. to były żołnierz Sił Zbrojnych RP. Twierdził, że za pomocą tzw. białego wywiadu i użytych socjotechnik chciał pomóc w schwytaniu rosyjskich zbrodniarzy wojennych, licząc na nagrodę finansową. W tym celu – jak przekonywał – używał oszustwa, aby zdobyć zaufanie rosyjskich służb.

Wyrok jest prawomocny. (am / PAP)

Czytaj więcej:

Kto ich rozpoznaje? Policja szuka sprawców, którzy wyłudzili dziesiątki tysięcy złotych