Reklama

– Rektor ma być opiekunem tak dla studentów, jak i wszystkich grup pracowników, a nie egzekutorem bardzo często bezzasadnych rozporządzeń ustawowych – mówi prof. Tadeusz Markowski, kandydat na nowego rektora Politechniki Rzeszowskiej.

[Not a valid template]

 

Prof. Markowski o funkcję rektora PRz walczy z obecnym rektorem uczelni prof. Markiem Orkiszem. Nowego rektora Politechniki poznamy 16 marca.

Prof. Tadeusz Markowski, który był już rektorem PRz w latach 1999-2005, w czwartek mówił, jak zamierza zarządzać uczelnią. Trzy słowa kluczowe jego programu wyborczego tworzą akronim PRz: Przyszłość, Rzeczywistość, Zarządzanie.

– Kiedyś byłem rektorem, przyjąłem wtedy taką politykę, że kontynuowałem wszystko, co moi poprzednicy już zaczęli. Rolą następcy jest dokończyć to, co już inni zaczęli i realizować to, co jest w swoim programie – mówił prof. Markowski.

Zajęcia po angielsku

Teraz proponuje nowe, interdyscyplinarne, międzywydziałowe i międzyuczelniane kierunki takie jak wzornictwo przemysłowe czy geodezja. Z tym wiąże się indywidualne układanie planu zajęć.

– Studenci powinni mieć możliwość tworzenia indywidualnego planu zajęć, poprzez wybór przedmiotów dodatkowych i fakultatywnych z puli zaproponowanych. Powinna to być grupa przedmiotów obowiązkowych do zaliczenia, ale do wyboru – uważa prof. Tadeusz Markowski.

Politechnika Rzeszowska dotychczas rywalizowała z Uniwersytetem Rzeszowskim. Prof. Markowski chce współpracować z UR.

– Nie mam wątpliwości, że dobre relacje z ośrodkami z naszego regionu, zwłaszcza z Uniwersytetem Rzeszowskim, Państwowymi Wyższymi Szkołami Zawodowymi oraz z uczelniami niepublicznymi, będą wzmacniały naszą pozycję i znaczenie Podkarpacia w Polsce – twierdzi prof. Markowski. – Zgoda zawsze buduje – przypominał.

Prof. Tadeusz Markowski planuje też wspierać unijnymi funduszami inżynierię medyczną i zamierza powołać do życia Politechnikę Trzeciego Wieku na wzór istniejącego Uniwersytetu Trzeciego Wieku.

Kandydat na rektora PRz chce także zwiększyć liczbę studentów i pracowników zagranicznych, m.in. z Ukrainy, Białorusi, czy Azji. I tym samym zagwarantować dyplom z dwóch uczelni – macierzystej i partnerskiej. Jeśli prof. Markowski obejmie władzę na Politechnice studenci będą uczyć się specjalistycznych przedmiotów w języku angielskim.

Skrócić godziny zajęć

Prof. Tadeusz Markowski popiera studentów, którzy chcą powrotu poprzedniego systemu organizacyjnego, tak aby rok akademicki kończył się 30 września, a pomiędzy semestrami była przerwa, która umożliwi studentom lepsze przygotowanie się do poprawek.

Prof. Markowski chce też skrócić czas zajęć, tak by studenci nie uczyli się do późnych godzin wieczornych.

– Obserwuję niegospodarność i dziwne zjawisko odbywania zajęć do godziny nawet 21:00, podczas gdy sale w innych budynkach, przynależące do innych wydziałów, stoją puste. Regulując tę kwestię – oczywiście wyłączając laboratoria i sale do specyficznych zajęć – wszyscy zyskamy na jakości kształcenia i efektywności studiowania – przekonuje prof. Markowski.

Proponuje też poprawę bazy studenckiej – budowę nowego akademika Alchemik II, na który jest projekt i gotowy teren.

– Studenci zdecydowanie potrzebują nowego akademika, a przy okazji będzie można podnieść standard pozostałych. Wybudowanie nowego akademika pozwoli przesiedlić studentów i zająć się restrukturyzacją starych obiektów. One już w tej chwili nie spełniają standardów, które się młodym ludziom przydadzą – uważa kandydat na rektora PRz.

Nauka i rozwój

– Najważniejsza to sprawa nauki – mówi prof. Markowski, który chce kłaść największy nacisk na inicjowanie, interdyscyplinarnych, międzywydziałowych i międzyuczelnianych zespołów badawczych w realizowaniu wspólnych projektów.

Prof. Markowski chce usprawnić funkcjonowanie Oficyny Wydawniczej, by pracownicy naukowi nie zaprzątali sobie głowy publikacjami. Dodatkowo chce wrócić do czytelnej polityki płacowej związanej z awansami związanymi z doktoryzacją, habilitacją i objęciem tytułu profesora.

– Należy ujednolicić formy zatrudnienia. Zweryfikować umowy o pracę. Jeśli jest możliwe mianowanie, to taka ma być umowa. Pracownik musi mieć poczucie stabilności pracy. Z tym wiąże się konieczność utworzenia pewnych reguł zabezpieczających głównie asystentów tuż przed obroną i adiunktów przed relegowaniem z pracy – wyjaśniał kandydat na rektora PRz.

Pod jego rządami pracownicy uczelni mają być indywidualnie oceniani. – Rektor ma być opiekunem tak dla studentów, jak i wszystkich grup pracowników, a nie egzekutorem bardzo często bezzasadnych rozporządzeń ustawowych – mówi prof. Tadeusz Markowski.

Mówić o sukcesach i porażkach

Nowe kierunki studiów i te jeszcze z niewielkim stażem jak inżynieria medyczna, logistyka, architektura wymagają inwestowania w nowe obiekty i wyposażenie laboratoriów. – Inwestycje nie mogą stać w miejscu – zaznacza prof. Markowski.

Jego zdaniem inwestycje nie powinny być realizowane w roku akademickim, tylko na wakacjach i to przez takie firmy, z którymi uczelnia nie miała problemów.

Prof. Markowski uważa, że Politechnika Rzeszowska powinna też być bardziej obecna w mediach, bo jej marka dzisiaj jest słabo eksponowana. Według kandydata na rektora mieszkańcy Podkarpacia często nie mają zielonego pojęcia o badaniach, jakie prowadzone są na uczelni.

– Chciałbym, żeby była informacja o sukcesach, ale również o porażkach. Mam taką naturę, że niestety potrafię powiedzieć również o tym, co mi się nie udało. Taka instytucja, co ma 16-17 tys. studentów i 2 tys. pracowników nie może mieć samych sukcesów. Nie wszędzie odnosi się pozytywne wyniki – przyznaje prof. Markowski.

Zapewnia, że jest otwarty na dyskusje. Swoje pomysły na funkcjonowanie PRz można  wysyłać na adres: dialog.markowski@prz.edu.pl

Kto go popiera?

Prof. Tadeusz Markowski ma swój Honorowy Komitet Poparcia (40 osób), w którym są przedstawiciele biznesu, gospodarki, mediów i władz samorządowych. Listę Komitetu otwiera Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa.

W Komitecie są także: podkarpacka europosłanka Platformy Obywatelskiej Elżbieta Łukacijewska; Jan Domarski, strzelec historycznej bramki na Wembley; Zygmunt Bomba, dyrektor Podkarpackiego Regionu Auto Spektrum Dealer Renault i Dacia; Jerzy Buczek, dyrektor generalny rzeszowskiego oddziału PGE Dystrybucja; prof. Jerzy G. Isajew, rektor Europejskiej Uczelni Informatyczno-Ekonomicznej w Warszawie; Marek Kachaniak, prezes Aeroklubu Rzeszowskiego.

Prof. Markowskiego popierają również Daniel Kozdęba, prezydent Mielca; Piotr Przytocki, prezydent Krosna; prof. Andrzej Skręt, ordynator Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 1 oraz Tadeusz Wrona,  pilot, który w 2011 r. dokonał awaryjnego lądowania Boeinga 767 na warszawskim Okęciu.

SABINA LEWICKA

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

3 KOMENTARZE

  1. Dyrektorem TVP Rzeszów został ktoś inny a miejsce obiecywano młodemu człowiekowi, który postradał rozum w kampanii wyborczej. Był tubą propagandową tzw. husarii w zamian za stanowisko dyrektora TVP. Namiętnie lizał cztery litery politykom tej husarii a dzisiaj liże własne rany. Nie zorientował się, że manipulując społeczeństwem Podkarpacia sam został zmanipulowany! W husarii są tarcia i takie stanowiska obiecano kilku du..włazom. Cóż mówi się, że dziennikarz ma być bezstronny i opiniotwórczy. Pan Rogowski zachłannie dla stanowiska zapomniał o tym co uczono go na studiach. Dzisiaj już określił się po której jest stronie. Nie przemyślał jednego, że żadna władza nie trwa wiecznie a po jej zmianie nikt już z nim nie będzie rozmawiał. Inna sprawa, że ów młody człowiek może się tłumaczyć, że koledzy robią podobnie. Coś w tym jest bo w rankingu zaufania dziennikarze rekordowo spadli o 29%!!!!

    Panie Rogowski niech Pan napisze jak czuje się człowiek wydymany przez pisowską husarię???

  2. Najlepszy kandydat! W końcu ktoś, kto nie udaje, że nie widzi wszystkich dotychczasowych problemów PRz. Mam na myśli choćby Oficynę Wydawniczą, która ma poważny problem ze względu na oszczędności wynikające z niezatrudnienia tam większej ilości redaktorów (pracuje ich zdecydowanie za mało). Dlatego Oficyna decyduje się na to, żeby naukowcy sami redagowali sobie publikacje – zmieniali czcionki, poprawiali błędy, bo Oficyna nie ma redaktorów? Dziwi mnie, że w ogóle godzi się, aby nakowcy (z tytułem dr i wyżej) wykonywali pracę za redakcję!!! A dlaczego nie ma do tego odpowiednich pracowników (redaktorów)? Bo każdy z nich kosztuje…
    Dlatego cieszę się, że prof. Markowski widzi i mówi o problemach, nie udając, że nie istnieją.

  3. Prof. Markowski przeją wzorce rodem z zachodnich uczelni a jego program wyborczy jest na miarę XXI wieku. Trzymam kciuki za jego realizację! Zapoznałem się w całości z programem i jestem pod wielkim wrażeniem. Docierają do mnie sygnały, że kandydaci na rektorów innych szanowanych polskich uczelni kopiują pomysły i rozwiązania zaproponowane przez prof. Markowskiego 🙂 Czyżby Politechnika Rzeszowska miała w swoich szeregach najlepszego menadżera w kraju?

Comments are closed.