Sąd Rejonowy Lublin-Zachód przychylił się do wniosku prokuratury i aresztował na trzy miesiące 24-letnią Karinę B. z Rzeszowa, która jest podejrzana o pomocnictwo w zabójstwie półrocznego Maksa.
Decyzja zapadła w czwartek po południu. – Sąd pozytywnie rozpoznał wniosek prokuratury i wobec podejrzanej zastosował areszt do 29 maja br. – poinformowała nas Agnieszka Semeryt z biura prasowego Sądu Okręgowego w Lublinie.
– Wniosek o aresztowanie kobiety motywowaliśmy obawą matactwa oraz surową karą, grożącą podejrzanej – dodaje prokurator Piotr Sitarski z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Karina B. nie przyznaje się do winy
Prokuratura w środę postawiła Karinie B. cztery zarzuty: pomocnictwo Grzegorzowi B. w zabójstwie półrocznego Maksa, syna kobiety, a także pomocnictwo w psychicznym i fizycznym znęcaniu się nad chłopcem i drugim dzieckiem kobiety – 2-letniej Leny, oraz znęcania się na córką.
Karinie B. grozi kara dożywotniego więzienia.
– Matka w trakcie przesłuchania w prokuraturze złożyła obszerne wyjaśnienia, ale nie przyznała się do winy. Wyjaśnienia kobiety z kolei potwierdzają naszą tezę o zasadności przedstawienia tych zarzutów. Będziemy musieli jeszcze przesłuchać wielu świadków – powiedział Rzeszów News prokurator Sitarski.
Karina B. i jej konkubent 40-letni Grzegorz B. to osoby, które dostały prokuratorskie zarzuty po szokującej tragedii, do której doszło pod koniec lipca 2017 roku w Rzeszowie. Matka dostała zarzuty, gdy śledztwo w listopadzie przeniesiono z Rzeszowa do Lublina, a przeciwko rzeszowskim śledczym wszczęto postępowania dyscyplinarne.
Co zarzucają matce?
Prokuratorskie zarzuty dla matki Maksa i Leny diametralnie zmieniają przebieg postępowania. Sam opis zarzutów dla Kariny B. zajął lubelskim prokuratorom aż trzy strony. Główny zarzut to oczywiście pomocnictwo w zabójstwie Maksa. Z ustaleń prokuratury w Lublinie wynika, że kobieta doskonale wiedziała, że Grzegorz B. znęcał się nad Maksem i Leną.
– Kobieta, wiedząc, że Grzegorz B. zadał Maksymilianowi liczne obrażenia, zadrapania, zasinienia pozostawiała chłopca pod całkowitą opieką mężczyzny. Godziła się na to, że konkubent w lipcu 2017 r. zadał Maksowi dwa ciosy twardym i tępym narzędziem w okolicy głowy. Chłopiec był pozostawiony pod opieką mężczyzny, mimo, że Maksymilian na widok konkubenta reagował płaczem. Chłopiec miał złamane żebra – mówi nam prokurator Piotr Sitarski.
Przypalało ciało Leny papierosami
Kolejne dwa zarzuty, jakie przedstawiono Karinie B., dotyczą pomocnictwa Grzegorzowi B. w fizycznym i psychicznym znęcaniu się nad Maksem i Leną. Prokuratura twierdzi, że matka dzieci nie reagowała, gdy konkubent bił Lenę rękami po całym ciele, szarpał dziewczynkę, popychał, ciągnął za włosy, naderwał jej lewe ucho, spowodował stłuczenia głowy i klatki piersiowej.
– Mężczyzna podstawiał nogę Lenie, by ta upadała, przypalał jej ciało i rzęsy papierosami, podduszał rękami przez kilkadziesiąt sekund. Dziewczynka traciła wtedy przytomność i oddawała mocz. Pomimo tego, matka i tak pozostawiała Lenę pod opieką Grzegorza B. Dziewczynka na widok mężczyzny reagowała strachem, atakami paniki, wymiotami, płaczem i roztrzęsieniem – ujawnia nam Piotr Sitarski.
Dzieci chore, niekompetentna opieka
Zdaniem prokuratory, Grzegorz B. podobnie postępował wobec Maksa, a matka na to również nie reagowała. Lubelscy śledczy zarzucili Karinie B., że ona sama także znęcała się nad Leną.
– Zwracała się do niej słowami powszechnie uważanymi za obelżywe, szarpała córkę. Kobieta zaniedbywała higienę osobistą Leny. Dziewczynka doznawała licznych zaczerwień skóry i licznych odparzeń pieluszkowych. Matka pozostawiała dzieci pod opieką niekompetentnych osób trzecich i pomimo złego stanu zdrowia dzieci zwlekała z zapewnieniem im odpowiedniej pomocy lekarskiej – poinformował nas prokurator Sitarski.
W jednym z wielu takich przypadków, Lena zachorowała na ciężkie zapalenie oskrzeli.
SMS-y pogrążają matkę?
Jak udało nam się dowiedzieć jednym z dowodów, które umożliwiły przedstawienie zarzutów Karinie B., było odtworzenie SMS-ów pomiędzy matką dzieci a Grzegorzem B. W związku z zarzutami, jakie przedstawiono kobiecie, zarzuty, które wcześniej przedstawiono konkubentowi zostaną mu uzupełnione. Grzegorz B. cały czas przebywa w areszcie.
– Czekamy jeszcze na opinię psychologiczno-seksuologiczną dotyczącą mężczyzny, a także kompleksową opinię na temat obrażeń, jakich doznały dzieci – dodaje prokurator Piotr Sitarski.
2-letnia Lena, na polecenie sądu, została tymczasowo umieszczona w rodzinie zastępczej.
redakcja@rzeszow-news.pl
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.




![Tragedia na S19. Łukasz Różański skomentował udział w dramatycznym wypadku. „To cud” [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/03/rozanski-wypadek-s19-218x150.jpg)
![Mitsubishi „ścięło” betonowy słup. Potężna kolizja na drodze powiatowej [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/03/autem-w-slup-02-e1774642416176-218x150.jpg)
![Nocny pożar strawił drewniany dom. Na miejscu ponad 40 strażaków [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/03/pozar-czudec1-218x150.jpg)
![Spłonęła galeria sztuki pod Rzeszowem. W sobotę miało się tam odbyć ostatnie spotkanie [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/03/pozar-tyczyn-galeria-kmpsprzeszow-218x150.jpg)










![14 kilometrów nowych tras na Podkarpaciu. Tak wyglądają zmiany za ponad 28 mln zł [ZDJĘCIA, MAPA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/03/dw886-jurowce-chodnik-218x150.jpg)











![Granaty i broń znalezione pod kamienicą. “Wszystko groziło wielkim wybuchem” [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/03/muzeum-rzemiosla-krosno1-218x150.jpg)



![Wyjątkowy tunel w powiecie rzeszowskim objęty ochroną. To turystyczna perełka [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/03/tunel-szklary1-218x150.jpg)













