pączki w lesie
Foto. Pixabay / Facebook Leśnictwa Wańkowa
Reklama

Przykry obraz ludzkiej głupoty zastali w ostatni piątek leśniczy z Leśnictwa Wańkowa. Dzień po Tłustym Czwartku ktoś porzucił między drzewami kilka paczek nietkniętych pączków – zamiast przekazać je komuś albo zwyczajnie się podzielić.

Święto pączkowego konsumpcjonizmu na terenie Leśnictwa Wańkowa miało nielukrowany finał. To właśnie tu leśniczy odkryli porzucone w lesie, nietknięte paczki z pączkami.

„A przecież wczoraj był tłusty czwartek…” – napisali leśnicy w piątkowym facebookowym poście.

Ktoś wyrzucił pączki w lesie w Bieszczadach

Ktoś zdecydował się wyrzucić zaledwie dzień po Tłustym Czwartku pełne pudła pączków do lasu. Porzucić między drzewami, zamiast podzielić się nadmiarem jedzenia. Było to nie tylko zachowanie głupie, ale i niebezpieczne. Pączki zapakowane w folie i tektury mogły zwabić głodne zwierzęta. Ponadto porzucanie jedzenie w lasach jest świadomym zaśmiecaniem. Wiąże się to oczywiście z odpowiedzialnością karną.

Reklama

„To nie jest przypadek. To świadome zaśmiecanie i brak elementarnej odpowiedzialności” – oceniło Nadleśnictwo Ustrzyki Dolne we wpisie na Facebooku.

Problem śmiecenia w lasach

Leśnicy z Bieszczadów za pośrednictwem Facebooka przypomnieli, że las nie jest śmietnikiem, choć niektóry właśnie tak go traktują. Problem wyrzucania śmieci w tego typu miejscach jest wciąż realny.

(AM)

Czytaj więcej:

BdPN ostrzega. Trudne warunki na szlakach w Bieszczadach z powodu odwilży

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama