Zdjęcie: Pixabay

Przyjeżdżał, tankował, nie płacił i odjeżdżał. Policjanci zatrzymali 40-letniego mężczyznę, który okradał stacje paliw w Rzeszowie i Tyczynie. 

Stacje paliw były okradane od początku czerwca. To wtedy do policjantów z komendy miejskiej w Rzeszowie zaczęły docierać informacje, że nieznany sprawca, który jeździł hyundaiem getz, na różnych stacjach w Rzeszowie i w Tyczynie nie płaci za paliwo.

W poniedziałek kryminalni zatrzymali złodzieja przed jego domem. Sprawcą okazał się 40-letni Jacek S., mieszkaniec województwa małopolskiego. W jego samochodzie policjanci znaleźli bańki z paliwem.

Funkcjonariusze z komisariatu na Baranówce, którzy zajęli się zbieraniem dowodów przeciwko Jackowi S., ustalili, że 40-latek paliwo wlewał również do przenośnych baniek. Kradł też płyn Ad Blue.

– Jego łupem padło ponad 200 l płynu Ad Blue i niemal 500 l paliwa różnego rodzaju. Łączna wartości strat to ponad 5,5 tys. zł – relacjonuje asp. sztab. Magdalena Żuk z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. 

Jacek S. w środę w Prokuraturze Rejonowej dla miasta Rzeszów usłyszał zarzuty kradzieży paliwa. Funkcjonariusze podejrzewają, że 40-latek okradał też stacje w innych miastach na Podkarpaciu oraz w Małopolsce, na Mazowszu i województwie świętokrzyskim. 

Paliwowemu złodziejowi grozi kara do 7,5 roku więzienia. – Podejrzany został objęty dozorem policji i zakazem opuszczania kraju – dodaje Katarzyna Drupka, wiceszefowa Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

NAPISZ KOMENTARZ:
Reklama