Spór o los porodówki i neonatologii w Szpitalu Powiatowym w Lesku trwa od miesięcy i wzbudza ogromne emocje wśród mieszkańców tego regionu Podkarpacia. W przestrzeni publicznej pojawiły się głosy, że za zawieszeniem działalności oddziałów stoi wojewoda podkarpacka.
Teresa Kubas-Hul w wydanym komunikacie stanowczo temu zaprzecza, podkreślając, że decyzje o wstrzymaniu przyjęć podejmowała wyłącznie dyrekcja szpitala, uzasadniając je prowadzonym remontem.
Zawieszenie na wniosek dyrekcji
Jak wynika z dokumentów przedstawionych przez Podkarpacki Urząd Wojewódzki, dyrekcja szpitala w Lesku trzykrotnie zwracała się do wojewody z wnioskiem o czasowe zawieszenie pracy oddziałów ginekologiczno-położniczego i neonatologicznego. Pierwszy wniosek wpłynął w maju i obejmował okres wakacyjny. Kolejne – złożone w lipcu i sierpniu – wydłużały zawieszenie aż do końca grudnia 2025 roku.
Powodem miały być prowadzone prace budowlane, w tym wymiana pokrycia dachowego, instalacji oraz przygotowanie miejsca pod montaż centrali wentylacyjnej. Wykonawca inwestycji poinformował dyrekcję, że kluczowe urządzenia dotrą dopiero w drugiej połowie listopada, co wymusiło kolejne przedłużenie przerwy w działalności oddziałów.
Modernizacja finansowana z Polskiego Ładu
Szpital w Lesku przechodzi przebudowę wartą 11,7 mln zł, realizowaną z Rządowego Funduszu Polski Ład. Zakres inwestycji obejmuje m.in. remont pomieszczeń, wymianę instalacji oraz modernizację infrastruktury technicznej. To według władz powiatu i dyrekcji konieczne prace, które mają poprawić standard leczenia i bezpieczeństwo pacjentów w przyszłości.
Wojewoda zaznacza, że każdorazowo wydając zgodę na zawieszenie działalności oddziałów, konsultowała decyzję z NFZ i prowadziła kontrole w placówce. – Nie jest prawdą, że działalność oddziałów została zawieszona z inicjatywy Wojewody. Jeszcze raz podkreślam, że to dyrekcja szpitala trzykrotnie występowała z wnioskiem o ich czasowe zawieszenie, a jako Wojewoda Podkarpacki, nigdy nie wyraziłam zgody na pozbawienie pacjentów opieki. Podkreślam, że oczekuję wznowienia pracy obu oddziałów po zakończeniu prac remontowo-budowlanych – podkreśla Teresa Kubas-Hul.
Decyzja radnych i głosy w Sejmie
Równolegle w powiecie leskim toczyła się debata nad przyszłością porodówki. Na wrześniowej sesji rada powiatu głosowała nad uchwałą zakładającą formalną likwidację obu oddziałów. Ostatecznie propozycja nie zyskała większości – 6 radnych było przeciw, 5 za, a 3 wstrzymało się od głosu.
Bądź na bieżąco.
Sprawa trafiła także na forum ogólnopolskie. Posłowie pytali w Sejmie rząd o bezpieczeństwo rodzących kobiet w Bieszczadach i wskazywali, że zamknięcie porodówki oznacza dla mieszkanek konieczność pokonywania kilkudziesięciu kilometrów do najbliższych szpitali w regionie.
Trudna sytuacja finansowa szpitala
Na niepewność wokół porodówki nakłada się także problem zadłużenia szpitala. Według ostatnich danych zobowiązania placówki sięgają już ponad 111 milionów złotych. To dodatkowo komplikuje plany związane z przyszłością oddziałów i sprawia, że część mieszkańców obawia się, czy po zakończeniu remontu porodówka rzeczywiście wznowi działalność.
Obecnie wszystko wskazuje na to, że oddziały ginekologiczno-położniczy i neonatologiczny w Lesku pozostaną nieczynne co najmniej do końca grudnia 2025 roku. Formalnie to jedynie zawieszenie, ale każda kolejna decyzja dyrekcji szpitala wzbudza coraz większe napięcie wśród mieszkańców.
Rozwiązanie sytuacji dopiero w 2026 roku?
Wojewoda podkreśla, że odpowiedzialność za ewentualną likwidację spoczywa na dyrekcji szpitala i władzach powiatu, a nie na administracji rządowej. – Nie było i nie ma mojej zgody na zlikwidowanie Oddziału Ginekologiczno-Położniczego oraz Oddziału Neonatologicznego w szpitalu w Lesku i pozbawienie pacjentek właściwej opieki medycznej. Bezpieczeństwo mieszkańców naszego regionu to dla mnie sprawa priorytetowa – zapewnia Teresa Kubas-Hul.
Dla mieszkanek Bieszczad oznacza to jednak miesiące oczekiwania i konieczność korzystania z opieki medycznej poza powiatem. Ostateczna odpowiedź na pytanie o przyszłość porodówki w Lesku ma paść dopiero po zakończeniu remontu, czyli prawdopodobnie na początku 2026 roku.
Czytaj więcej:
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.





![Groźna kolizja. 18-latek wpadł w poślizg i uderzył w rejsowy autobus [ZDJĘCIA] kolizja autobus osobówka](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2025/12/OSP-KSRG-Fredropol-zderzenie-busa-z-osobowka-02-218x150.jpg)
![Dramatyczna walka z ogniem. Płonął budynek gospodarczy tuż obok domów [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2025/12/Pozar-budynku-gospodarczego-Narol-00-218x150.png)
![Groźne zderzenie na zaśnieżonej trasie. Jedna osoba trafiła do szpitala [ZDJĘCIA] zderzenie w zimowej aurze](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2025/12/zderzenie-bieszczady-06-218x150.jpg)
![Zima nie odpuszcza. Dostawczak z przyczepą zwisł nad rowem i zablokował drogę [ZDJĘCIA] dostawczak zablokowana droga](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2025/12/dostawczy-zablokowana-droga-05-218x150.jpg)








![Rzeszów podsumowuje rok rekordowych inwestycji. Ponad 800 mln zł na cztery kluczowe zadania [ZDJĘCIA] oczyszczalnia ścieków w Rzeszowie](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2025/12/MPWiK-Rzeszow-218x150.jpg)

![Rzeszowski talent błysnął na Rajdzie Barbórka. Adrian Rzeźnik piąty w kultowych zmaganiach [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2025/12/rajd-barborka-adrian-rzeznik-materialy-prasowe5-218x150.jpg)


![Dostawczak w Jeziorze Solińskim. Internauci snują teorie – nikt nie trafił [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2025/11/polanczyk-dostawczy-w-wodzie-06-218x150.png)

























