Zdjęcie: Maciej Brzana / Rzeszów News

W Rzeszowie trwa „zielone szaleństwo”. Prezydent Konrad Fijołek polecił posadzić ponad 50 drzew na ulicy Grunwaldzkiej. To opóźni przebudowę deptaka.

Grunwaldzka jest trzecim rzeszowskim deptakiem, który nie może się doczekać odnowienia, tak jak to się stało z ulicami Kościuszki i 3 Maja. Jak przypomina Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa, projekt przebudowy ul. Grunwaldzkiej przygotowano kilka lat temu.

– Zakładał głównie przebudowę instalacji podziemnych oraz ułożenie nowej nawierzchni – kostkę brukową miały zastąpić granitowe płyty. Nie przewidywał natomiast jakichkolwiek nasadzeń zieleni – twierdzi Artur Gernand.

Konrad Fijołek, prezydent Rzeszowa, polecił podwładnym zmienić projekt, co trzeba było uzgodnić z konserwatorem zabytków. Miasto ma ten etap za sobą. 

Jak informują prezydenccy urzędnicy, na ulicy Grunwaldzkiej, po prawej stronie (patrząc w kierunku ul. Kościuszki), posadzonych zostanie ponad 40 grabów wąskokolumnowych. Po lewej stronie deptaka ustawione zostaną z kolei graby w donicach.

W sąsiedztwie budynku Uniwersytetu Rzeszowskiego posadzone zostaną klony. W sumie na ul. Grunwaldzkiej będzie ponad 50 drzew. Aby zieleń zawitała na deptak, konieczne są zmiany w projekcie. Miasto szuka firmy, która go poprawi. 

Zmieniony projekt, jak przewiduje ratusz, powinien być gotowy do końca września br. Jeszcze tej jesieni chce wybrać wykonawcę przebudowy deptaka. Ta ma trwać około roku. 

oprac. (ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

NAPISZ KOMENTARZ:
Reklama