Śmierć 13-letniego Nikodema w Harklowej na Podkarpaciu (powiat jasielski) wstrząsnęła nie tylko lokalną społecznością, ale i całą Polską. Prokuratura wciąż ustala, co mogło doprowadzić do tej tragedii.
To historia, która budzi wciąż pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi. Śledczy ustalili jednak, że do śmierci nastolatka nie przyczyniły się osoby trzecie.
Dramat o poranku
Do tragedii doszło 24 marca w miejscowości Harklowa w powiecie jasielskim (gmina Skołyszyn). Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 13-letni Nikodem poprzedniego wieczora jak zawsze położył się spać i jeszcze wtedy nic nie zwiastowało dramatu.
W godzinach porannych, kiedy chłopiec nie obudził się, aby wyruszyć do szkoły, niepokój rodziców zaczął narastać. Kiedy 13-latek nie reagował na bodźce zewnętrzne, domownicy już po godz. 7:00 rano powiadomili służby ratunkowe.
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe, w tym straż pożarną, zespoły ratownictwa medycznego, policję oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Pomimo szybkiej reakcji i podjętej reanimacji, nie udało się przywrócić funkcji życiowych chłopca.
Śledczy wykluczają jedno
Prokuratura Rejonowa w Jaśle jeszcze tego samego dnia wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. Jak wiemy, jest to standardowa procedura w takich sytuacjach. Już dzień po ujawnieniu ciała, przeprowadzono sekcję zwłok w Zakładzie Medycyny Sądowej w Krakowie. Jej wyniki przyniosły istotne informacje.
Jak informuje prok. Marta Kolendowska-Matejczuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krośnie, śledczy wykluczyli udział osób trzecich w śmierci 13-latka. To oznacza, że nie doszło do działania przestępczego ze strony innych osób. Jednocześnie sekcja nie dała jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, co dokładnie było przyczyną zgonu.
Wciąż prowadzone są pogłębione badania, które mają pomóc ustalić, co wydarzyło się w nocy, gdy Nikodem stracił życie. Prokuratura nie zamyka żadnego z możliwych scenariuszy.
Co mogło się wydarzyć?
Na obecnym etapie śledztwa rozważanych jest kilka wersji wydarzeń. Aktualnie śledczy czekają więc na wyniki badań toksykologicznych i histopatologicznych, które mają wskazać, czy w organizmie chłopca znajdowały się substancje, które mogły spowodować jego śmierć.
Nie jest wykluczana także wersja związana z naturalną śmiercią, która mogła być spowodowana nie wykrytymi do tej pory zaburzeniami w podstawowym funkcjonowaniu organizmu. Niepewność i brak jednoznacznych odpowiedzi potęgują dramat całej sytuacji. Rodzina i mieszkańcy niewielkiej wsi położonej kilkanaście kilometrów od Jasła żyją w napięciu, czekając na wyniki śledztwa.
Strażacy żegnają druha
Śmierć 13-letniego Nikodema poruszyła całą Harklową i okolice. Chłopiec był druhem lokalnej Ochotniczej Straży Pożarnej, co sprawiło, że wiadomość o jego odejściu szczególnie dotknęła lokalnych strażaków. Informacja o tragedii została przez nich przekazana w mediach społecznościowych.
Mieszkańcy podkreślają, że to ogromna strata dla całej społeczności. W obliczu tragedii ludzie jednoczą się, okazując wsparcie rodzinie zmarłego chłopca. Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się w sobotę o godz. 12:30 w Kościele pw. św. Doroty w Harklowej.
„Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci naszego druha Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej. Nikodem od dziecięcych lat aktywnie uczestniczył w życiu jednostki, biorąc przykład ze starszych kolegów oraz taty, który wpajał mu strażackie tradycje. Rodzinie i bliskim zmarłego Nikodema składamy najszczersze kondolencje. Żegnaj druhu Nikodemie” – czytamy w poruszającym wpisie.
Oczekiwanie na kluczowe odpowiedzi
Choć śledczy wykluczyli udział osób trzecich, sprawa wciąż pozostaje otwarta i daleka od wyjaśnienia. Najważniejsze pytanie, co dokładnie doprowadziło do śmierci 13-latka, nadal pozostaje bez jednoznacznej odpowiedzi.
Prokuratura zapowiada dalsze czynności i szczegółowe analizy. Dopiero ich wyniki pozwolą zamknąć tę sprawę i dać rodzinie choć częściowe poczucie wyjaśnienia tragedii. Na razie Harklowa żyje bólem, niedowierzaniem i ciszą po stracie młodego życia, które zakończyło się w niewyjaśnionych okolicznościach.
Czytaj więcej:
Rzeszów pogrąży się w ciemności. W sobotni wieczór światło zgaśnie, jednak czy to coś zmieni?
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.


![Ponad 20 kg narkotyków z Czech nie trafi na czarny rynek. Mieszkańcy Podkarpacia aresztowani [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/03/narkotyki-podkarpacie-policja1-1-218x150.jpg)


![Mitsubishi „ścięło” betonowy słup. Potężna kolizja na drodze powiatowej [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/03/autem-w-slup-02-e1774642416176-218x150.jpg)
![Nocny pożar strawił drewniany dom. Na miejscu ponad 40 strażaków [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/03/pozar-czudec1-218x150.jpg)
![Spłonęła galeria sztuki pod Rzeszowem. W sobotę miało się tam odbyć ostatnie spotkanie [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/03/pozar-tyczyn-galeria-kmpsprzeszow-218x150.jpg)










![14 kilometrów nowych tras na Podkarpaciu. Tak wyglądają zmiany za ponad 28 mln zł [ZDJĘCIA, MAPA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/03/dw886-jurowce-chodnik-218x150.jpg)















![Wyjątkowy tunel w powiecie rzeszowskim objęty ochroną. To turystyczna perełka [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/03/tunel-szklary1-218x150.jpg)





![Ostatnie godziny na decyzję. Miliony do rozdania w Rzeszowskim Budżecie Obywatelskim [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/03/park-rbo-rzeszow-218x150.jpg)






