Fot. st. str. Paweł Łysik / Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Przeworsku. Silny wiatr przewrócił drzewo na dom jednorodzinny w Przeworsku. Na szczęście, nikomu nic się nie stało

Ponad 60 razy wyjeżdżali w niedzielę do południa podkarpaccy strażacy do usuwania skutków silnie wiejącego wiatru w naszym regionie.

Jak poinformował w niedzielę bryg. Marcin Betleja, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie, większość interwencji strażaków polegała na usuwaniu połamanych konarów drzew i drzew, leżących na jezdniach, ulicach i posesjach.

– W 14 przypadkach pomagaliśmy zabezpieczyć uszkodzone pokrycia dachowe na budynkach gospodarczych i mieszkalnych – mówi bryg. Marcin Betleja. 

21 interwencji w powiecie rzeszowskim

Jak do tej pory, najwięcej interwencji strażacy odnotowali w powiatach rzeszowskim i dębickim. Na szczęście, nikomu nic się nie stało, nikt nie został ranny. W powiecie rzeszowskim strażacy wyjeżdżali w niedzielę już do 12 zdarzeń, z czego w ośmiu przypadkach interwencje dotyczyły usuwania powalonych drzew na jezdnie i drogi.

– W Głogowie Małopolskim, Mogielnicy, Lutoryżu, Wólce Niedźwiedzkiej  i Wysokiej Głogowskiej – precyzuje st. kpt. Kinga Styrczyla, rzecznik Komedy Miejskiej PSP w Rzeszowie. – Z kolei w Dąbrowie i Mogielnicy silny wiatr zerwał linie energetyczne – dodaje. 

Kolejne cztery interwencje w powiecie rzeszowskim dotyczyły zerwanych dachów. Silny wiatr uszkodził dach budynku mieszkalnego w Rzeszowie na al. Rejtana, kościoła w Dynowie, gdzie do zabezpieczenia dachu wysłano specjalistyczną grupę wysokościową.

– Dach został też uszkodzony w Rzeszowie na ulicy Piechowicza, a na ul. Króla Stanisława Augusta wiatr zerwał pleksi, która maskowała balkon – mówi st. kpt. Kinga Styrczula. 

Po południu strażacy zostali wezwani do usunięcia kolejnych ośmiu powalonych drzew: w Głogowie Młp., w Błażowej, Niechobrzu, Pawłokomie i Strażowie. W tej ostatniej miejscowości zerwało linie energetyczne. Także w Głogowie Młp. wiatr zerwał dach. 

Przez całą niedzielę na Podkarpaciu ma wiać silny wiatr z prędkością od 45 do 55 km/h, w porywach może dochodzić nawet do 100 km/h, z zachodu i północnego zachodu. Lokalnie możliwe są też burze. Ostrzeżenie meteorologów obowiązuje do godz. 3:00 w nocy. 

Nie wychodźcie z domów! 

Strażacy apelują o ostrożność. Jak nie musicie, nie wychodźcie z domów, pościągajcie z balkonów i tarasów przedmioty, które zdmuchnięte silnym podmuchem wiatru, mogą komuś zrobić krzywdę. Nie parkujcie samochodów pod drzewami i reklamami wielkopowierzchniowymi. 

– Absolutnie nie wchodźmy na tereny zadrzewione – złamany konar drzewa, czy wywrócone drzewo może doprowadzić do tragedii. Silny podmuch wiatru, szczególnie boczny, może też doprowadzić do utraty panowania nad samochodem, a w konsekwencji do wypadku – przypomina bryg. Marcin Betleja. 

Także w sobotę strażacy interweniowali przy usuwaniu skutków silnego wiatru. W powiecie rzeszowskim były cztery interwencje. W Rzeszowie na jezdnię spadł zerwany element słupa ogłoszeniowego, a drzewa zostały powalone w Górnie i Harcie. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

NAPISZ KOMENTARZ:
Reklama