Prokuratura Regionalna w Rzeszowie wznowiła śledztwo w sprawie śmierci 32-letniej Justyny Karaś z Dębicy. Jak donosi Gazeta Wyborcza, biegli z Lublina wydali długo oczekiwaną opinię medyczną. Kobieta zmarła w karetce podczas transportu do szpitala w Rzeszowie po siedmiogodzinnym czekaniu na SOR-ze w szpitalu w Dębicy.
Śledztwo zostało wszczęte w styczniu 2023 r. przez Prokuraturę Rejonową w Dębicy, a następnie przejęła je Prokuratura Regionalna w Rzeszowie. Prowadzone było pod kątem narażenia kobiety na niebezpieczeństwo utraty życia przez ratowników medycznych i personel szpitala w Dębicy. Wyborcza przypomina, że w październiku 2023 r. prokurator musiał je zawiesić, czekając na opinię biegłych z Biura Ekspertyz Sądowych w Lublinie.
Opinia biegłych po blisko dwóch latach oczekiwania
Śledczy zwrócili się do biegłych o opinię z zakresu ratownictwa medycznego, kardiologii i medycyny sądowej. Opinia miała być gotowa do czerwca 2024 r., ale biegli potrzebowali więcej czasu.
– Otrzymaliśmy tę opinię w ostatnich dniach sierpnia. Do środy 9 września strony miały czas na złożenie wniosków o ewentualne jej uzupełnienie. Do czwartku nie wpłynął żaden wniosek, ale być może wpłynie pocztą – powiedziała Gazecie Wyborczej prokurator Dorota Sokołowska-Mach, rzeczniczka prasowa Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie.
Zapowiedziała też, że dopóki strony postępowania nie wypowiedzą się ws. ewentualnych uzupełnień opinii, prokuratura nie ujawni jej treści. Od tej ekspertyzy zależy, czy komuś zostaną przedstawione zarzuty i jakie. Biegli mieli ocenić, czy lekarze, ratownicy medyczni i personel dębickiego szpitala podejmowali prawidłowe działania i czy odpowiadają za śmierć 32-letniej kobiety.
Co się stało 24 stycznia 2023 r.
24 stycznia 2023 r w godzinach popołudniowych mieszkanka Dębicy poczuła się źle. Odczuwała ból w okolicy serca, miała trudności z oddychaniem, a później pogorszył jej się wzrok. Małżonek wezwał karetkę pogotowia.
– Z uśmieszkiem na twarzy, ale bez noszy czy krzesełka transportowego. Zrobili jej EKG, wyszły jakieś zmiany. Zmierzyli jej ciśnienie i cukier, podali jakąś kroplówkę. Potem zrobili jeszcze raz EKG. Znów wyszło nie całkiem w porządku, ale jeszcze nie tak, żeby chcieli ją od razu zabrać do szpitala. Żona jednak prosiła, żeby ją tam zabrali, bo czuła się naprawdę źle – wspomina w rozmowie z Gazetą Wyborczą Krzysztof Karaś.
Małżonkowie mieli świadomość, że to może być coś poważnego. W rodzinie Justyny występuje zespół Marfana – genetyczna choroba tkanki łącznej, która może powodować problemy z narządem wzroku czy układem sercowo-naczyniowym. Jednym z największych zagrożeń jest ryzyko wystąpienia tętniaka.
Godziny czekania i dramatyczny finał
Kobieta, choć miała problemy z oddychaniem, sama musiała zejść z czwartego piętra. Na SOR-ze w dębickim szpitalu zostały jej wykonane badania, ale dopiero po godz. 21:00 tomografia komputerowa wykazała, że ma tętniaka rozwarstwiającego się w tętnicy głównej. Zapadła decyzja o transporcie do szpitala w Rzeszowie, gdzie miała być operowana.
Upłynęły kolejne dwie godziny, zanim karetka z Justyną Karaś wyjechała z Dębicy. Transport wyruszył dopiero kilka minut po północy. W drodze, w karetce, doszło u kobiety do zatrzymania akcji serca. Ratownikowi udało się reanimować pacjentkę, ale karetka musiała pojechać na SOR w szpitalu w Sędziszowie Małopolskim. Mimo kolejnej reanimacji Justyna Karaś zmarła o godz. 1.15.
Protest mieszkańców
Następnego dnia rodzina zawiadomiła prokuraturę w Dębicy o możliwości popełnienia przestępstwa, wskazując na niedopełnienie obowiązków i szereg zaniedbań medycznych. Gazeta Wyborcza przypomina, że dla lokalnej społeczności śmierć Justyny Karaś była tak bulwersująca, że w lutym 2023 r. zorganizowali protest przed Starostwem Powiatowym w Dębicy.
Kobieta osierociła dwóch synów – gdy zmarła, Kuba miał 12 lat, a Jaś 8 lat. Teraz, po blisko dwóch latach, sprawa może wreszcie ruszyć z miejsca dzięki opinii biegłych.
(rem)
Czytaj więcej:
Podkarpaccy „poszukiwacze” zatrzymali 4 osoby. Próbowali uniknąć więzienia [WIDEO]




![Gigantyczny pożar 250 bel słomy. Poszły z dymem mimo wielogodzinnej walki strażaków [ZDJĘCIA] pożar słoma baloty](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/07/Raclawowka-pozar-balotow-slomy-07-1-218x150.jpg)

![Koniec poszukiwań na Jeziorze Solińskim. Ciało 45-latka było na głębokości ponad 50 metrów [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/07/solina-poszukiwania-ciala-wopr-3-218x150.jpg)
![Pożar byłych zakładów mięsnych w Hermanowej. Interweniowali strażacy z Rzeszowa [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/07/pozar-hermanowa-zaklady-miesne0-218x150.jpg)
![Pożar domu pod Rzeszowem, właściciel doznał poparzeń. Czy winna była fotowoltaika? [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/07/pozar-kakolowka-218x150.jpg)









![Pekao Rzeszów Bike Festival 2026. Najlepsi stanęli na podium [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/08/IMG_8221-218x150.jpg)
![35. Rajd Rzeszowski 2026. Wielkie ściganie wraca na Podkarpacie. Znamy trasę i program [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/07/Rajd-Rzeszowski-2025-fotMaciejNiechwiadowicz0-218x150.jpg)




















![Szybciej do Jasionki i Rzeszowa. Pierwszy fragment rozbudowanej S19 gotowy [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/07/s19-sokolow-jasionka-2kilometry4-218x150.jpg)



