
Tragiczne zdarzenie na trasie S19 pod Rzeszowem wstrząsnęło kierowcami i kibicami sportu. Wśród uczestników poważnego wypadku był znany bokser z Podkarpacia, Łukasz Różański. W sobotę 40-latek po raz pierwszy zabrał głos i ujawnił kulisy dramatu.
W piątkowym dramacie zdarzenie w Trzebownisku śmierć poniósł 49-letni kierowca jednego z samochodów.
Śmierć w płomieniach na S19
Do wypadku doszło w piątek (27 marca) na trasie S19 w Trzebownisku. W zderzeniu trzech pojazdów śmierć poniósł 49-letni kierowca osobówki, która jechała pod prąd w kierunku Rzeszowa.
– Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu policjantów wynika, że 49-letni kierujący Hyundaiem, mieszkaniec powiatu jarosławskiego, jechał drogą S19 w kierunku Rzeszowa pod prąd i zderzył się z prawidłowo jadącym pojazdem typu auto laweta, a następnie zderzył się czołowo z prawidłowo jadącym Lexusem. Następnie Hyundai wpadł na bariery oddzielające pasy ruchu, po czym auto zapaliło się – relacjonowała aspirant Joanna Banaś z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.
Na miejscu interweniowały służby ratunkowe, w tym straż pożarna i ratownicy medyczni, a policjanci pracowali nad wyjaśnieniem dokładnych okoliczności tej tragedii. Jak podkreśla asp. Banaś, kierowca Hyundaia poniósł śmierć na miejscu, w płomieniach które zajęły kierowany przez niego pojazd.
W związku z wypadkiem i działaniami służb, droga ekspresowa S19 w Trzebownisku została całkowicie zablokowana. Obraz zdarzenia był dramatyczny – zniszczone auta, chaos i walka o życie uczestników wypadku. Początkowo nie było jasne, kto dokładnie brał udział w zdarzeniu i w jakim stanie są poszkodowani.
Różański przerywa milczenie
Nowe światło na sprawę rzuca wpis opublikowany przez Łukasza Różańskiego. Znany bokser z Podkarpacia potwierdził, że był jednym z uczestników tego dramatycznego zdarzenia.
„Wczoraj rano, na trasie S19, w drodze na trening byłem jednym z uczestników wypadku. Kierowca jadący pod prąd doprowadził do zderzenia z lawetą i czołowo z moim samochodem” – potwierdził w mediach społecznościowych 40-latek.
Jego relacja pokrywa się z wcześniejszymi ustaleniami dotyczącymi przebiegu wypadku. To właśnie jazda pod prąd była bezpośrednią przyczyną tragedii, która mogła mieć znacznie poważniejsze konsekwencje.
Bokser mówi o swoim stanie
Choć skala zniszczeń była ogromna, sam zawodnik uniknął najgorszego. Jak przyznaje, sytuacja była niezwykle poważna, a jej finał można uznać za szczęśliwy zbieg okoliczności.
„Dzięki Bogu, nie odniosłem poważniejszych obrażeń czy złamań. Jestem bardzo mocno poobijany, posiniaczony i stłuczony. Czuję się jeszcze nie najlepiej, ale biorąc pod uwagę to, co się wydarzyło to wręcz cud, że skończyło się „tylko” na tym” – podkreślił Różański, który tuż po wypadku trafił do szpitala.
Jego słowa pokazują jednak, jak niewiele brakowało do jeszcze większego dramatu. Czołowe wypadki przy dużych prędkościach często kończą się tragediami, w których cierpią kierowcy i pasażerowie obu pojazdów.
Trauma po wypadku?
Fizyczne obrażenia to tylko część konsekwencji tak dramatycznego zdarzenia. Jak przyznaje Różański, równie trudny jest aspekt psychiczny, który często bywa pomijany. „Muszę się teraz pozbierać zdrowotnie, psychicznie też nie jest łatwo, ale daję sobie czas i krok po kroku wracam do siebie” – zaznaczył.
Dla sportowca, którego życie opiera się na treningu i regularnej dyscyplinie, nagłe zatrzymanie się i konieczność rekonwalescencji to ogromne wyzwanie. Powrót do pełnej sprawności może potrwać, a wszystko zależy nie tylko od ciała, ale i od głowy.
Fala wsparcia od kibiców
Po publikacji wpisu w mediach społecznościowych, pod postem boksera pojawiły się setki komentarzy. Kibice nie kryją emocji i wspierają swojego idola w trudnych chwilach. „Dużo zdrowia, jesteś mistrzem i wyjdziesz z tej sytuacji w mistrzowskim stylu. Nigdy się nie poddawaj” – napisał Dominik.
„Dużo zdrowia i sił! Niech każdy następny dzień przynosi poprawę samopoczucia. Dbaj o siebie i wracaj szybko do pełni formy” – dodał Sebastian. „Jakaś opatrzność jeszcze nad Tobą czuwa. Wracaj Mistrzu do zdrowia, kibice czekają na Twoje efektowne walki” – zaznaczył Andrzej.
Wsparcie fanów to dla sportowca ogromna motywacja, szczególnie w momentach, gdy musi zmierzyć się z trudną rzeczywistością poza ringiem.
Czytaj więcej:
Rodzice myśleli, że śpi. Prokuratura bada tajemniczą śmierć 13-latka na Podkarpaciu
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.
![Tragedia na S19. Łukasz Różański skomentował udział w dramatycznym wypadku. „To cud” [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/03/rozanski-wypadek-s19-218x150.jpg)


![Ponad 20 kg narkotyków z Czech nie trafi na czarny rynek. Mieszkańcy Podkarpacia aresztowani [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/03/narkotyki-podkarpacie-policja1-1-218x150.jpg)

![Mitsubishi „ścięło” betonowy słup. Potężna kolizja na drodze powiatowej [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/03/autem-w-slup-02-e1774642416176-218x150.jpg)
![Nocny pożar strawił drewniany dom. Na miejscu ponad 40 strażaków [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/03/pozar-czudec1-218x150.jpg)
![Spłonęła galeria sztuki pod Rzeszowem. W sobotę miało się tam odbyć ostatnie spotkanie [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/03/pozar-tyczyn-galeria-kmpsprzeszow-218x150.jpg)










![14 kilometrów nowych tras na Podkarpaciu. Tak wyglądają zmiany za ponad 28 mln zł [ZDJĘCIA, MAPA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/03/dw886-jurowce-chodnik-218x150.jpg)















![Wyjątkowy tunel w powiecie rzeszowskim objęty ochroną. To turystyczna perełka [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/03/tunel-szklary1-218x150.jpg)












