Zdjęcie: Trzech 16-latków napadło na sklep w Rzeszowie (fot. KMP Rzeszów)
Reklama

Interwencja ochrony w jednym z rzeszowskich marketów szybko przerodziła się w poważną sprawę. Okazało się, że uczestniczyli w niej nastolatkowie, którzy zastraszali pracowników sklepu, grożąc im pozbawieniem życia.

Sprawą zajęli się kryminalni z Komendy Miejskiej Policji. Teraz trzech 16-latków czekają poważne konsekwencje prawne.

Kradzież rozbójnicza w sklepie

W miniony piątek około godziny 14:30 dyżurny komisariatu na Nowym Mieście w Rzeszowie otrzymał zgłoszenie o kradzieży i szarpaninie w jednym z marketów. Z relacji ochroniarza wynikało, że trzech młodych mężczyzn próbowało wynieść towar bez płacenia. To jednak był dopiero początek awantury.

– Pracownik ochrony zauważył wchodzących na teren sklepu trzech młodych mężczyzn. Według niego zachowywali się nietypowo. Byli pobudzeni i zwracali na siebie uwagę – relacjonuje podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. Ochroniarz obserwował ich zachowanie przez monitoring, podejrzewając, że może dojść do kradzieży.

Plecak z łupami

Z nagrań monitoringu wynikało, że jeden z nastolatków wziął z półki zestaw popularnych klocków konstrukcyjnych oraz butelkę alkoholu, a drugi dwie puszki napoju energetycznego. Chłopcy przemieszczali się między alejkami, próbując znaleźć moment na schowanie towaru do plecaka. W pewnej chwili jeden z nich zdjął plecak z ramion, jednak jego kolega zwrócił mu uwagę na znajdujące się w sklepie kamery.

Gdy nastolatkowie próbowali opuścić sklep bez uiszczenia opłaty, zostali zatrzymani przez ochroniarza i poproszeni o wyjaśnienie sytuacji. – To bardzo zdenerwowało jednego z nich. Doszło pomiędzy nimi do szarpaniny, w trakcie której nastolatek wypowiadał w stronę pracownika ochrony pogróżki – mówi podkom. Żuk. W trakcie zamieszania trzeci z chłopców uderzał ochroniarza i wykrzykiwał wulgaryzmy.

Groźby pozbawienia życia

Po krótkiej szarpaninie cała trójka uciekła ze sklepu, zostawiając na miejscu plecak. W środku znajdowały się dwie butelki alkoholu, w tym jedna rozbita, a także czekolada. Wartość strat oszacowano na blisko 220 złotych.

Reklama

Sprawa jednak nie zakończyła się na ucieczce. W czasie gdy ochroniarz zgłaszał zdarzenie pod numer alarmowy 112, dwóch nastolatków wróciło do sklepu. Udali się do punktu informacyjnego i w wulgarny sposób zaczęli domagać się zwrotu plecaka od jednej z pracownic sklepu.

– Kiedy spotkali się z odmową, wypowiedzieli w jej kierunku słowa groźby pozbawienia życia, po czym wyszli – dodaje rzeczniczka rzeszowskiej policji.

Zatrzymanie następnego dnia

Na miejsce skierowano funkcjonariuszy, którzy ustalili rysopisy sprawców i rozpoczęli ich poszukiwania. Kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie szybko wytypowali podejrzanych i już następnego dnia cała trójka została zatrzymana.

Sprawcami rozboju okazali się trzej 16-latkowie. Wszyscy trafili do komisariatu na Nowym Mieście, gdzie usłyszeli zarzuty. Policjanci zarzucają im działanie wspólnie i w porozumieniu oraz dokonanie kradzieży rozbójniczej. Dwóch z nich odpowie dodatkowo za kierowanie groźby bezprawnej wobec pracownicy punktu informacyjnego. Po przeprowadzeniu czynności procesowych nieletni zostali zwolnieni.

Ponieważ podejrzani są osobami nieletnimi, sprawa trafi do sądu rodzinnego. To właśnie ten organ zdecyduje o konsekwencjach, jakie poniosą 16-latkowie za swoje zachowanie. Kradzież rozbójnicza i groźby bezprawne to czyny zagrożone poważnymi konsekwencjami, nawet w przypadku osób niepełnoletnich.

Czytaj więcej:

Wiadomo, gdzie odbędą się KultURalia 2026. Mieszkańcy nie będą zachwyceni

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama