Zdjęcie: 3-latek potrącony przez karetkę pogotowia nie żyje (fot. poglądowe: Pixabay)

Nie żyje 3-letni chłopiec, który na początku tygodnia został potrącony przez samochód pokazowy na terenie Przedszkola Samorządowego w Jedliczu pod Krosnem. Dziecko zmarło w piątek rano w szpitalu w Rzeszowie.

Śledczy wciąż wyjaśniają dokładne okoliczności zdarzenia, a prokuratura informuje o bieżącym toku postępowania.

Prokuratura: „Śledztwo trwa w dalszym ciągu”

Informację o śmierci trzylatka potwierdziła rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Krośnie dr hab. Marta Kolendowska-Matejczuk. Jak podkreśliła, ta tragiczna wiadomość na ten moment nie wstrzymuje ani nie modyfikuje formalnego biegu prowadzonych procedur dowodowych.

– Ta sytuacja nie zmienia czynności śledztwa ani śledztwa, ponieważ na ten moment nikt nie usłyszał zarzutów w tej sprawie. Na ten moment tyle mogę przekazać – poinformowała w rozmowie z Rzeszów News dr hab. Marta Kolendowska-Matejczuk.

Rzeczniczka wyjaśniła, że fakt zgonu poszkodowanego miałby przełożenie procesowe w sytuacji, gdyby w sprawie postawiono już komukolwiek zarzuty.

– Prokuratura przyjęła informację a śledztwo trwa w dalszym ciągu. Są przeprowadzane czynności dowodowe. Trudno przewidzieć ile potrwa ten etap – zaznaczyła prokurator.

Zatrzymani zwolnieni po przesłuchaniach

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 19 października 2026 r. Bezpośrednio po wypadku policja zatrzymała trzy osoby: kierowcę pojazdu dydaktycznego oraz dwie wychowawczynie opiekujące się dziećmi. Badania alkomatem wykazały, że wszyscy byli trzeźwi.

O szczegółach tych działań informowaliśmy już w artykule Zatrzymani w sprawie potrącenia trzylatka zwolnieni do domu. Nowe fakty po wypadku. Po przeprowadzeniu wstępnych czynności procesowych cała trójka opuściła areszt bez postawionych zarzutów.

– Osoby zatrzymane, które były zatrzymane, zostały przesłuchane w charakterze świadków i zwolnione do domu. Natomiast przesłuchania świadków nadal trwają – wskazała dr hab. Marta Kolendowska-Matejczuk.

Dramat na placu przedszkolnym

Feralnego dnia na terenie placówki w Jedliczu odbywały się zajęcia edukacyjne z zakresu zasad udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej oraz specyfiki pracy służb ratunkowych. Prezentację dla przedszkolaków prowadzili wykładowcy oraz studenci kierunku Ratownictwo Medyczne Państwowej Akademii Nauk Stosowanych w Krośnie.

O wszczęciu postępowania pisaliśmy szerzej w tekście Śledztwo po wypadku w przedszkolu. Trzy osoby zatrzymane po potrąceniu trzylatka. Około godziny 11:00 na placu zewnętrznym samochód pokazowy potrącił 3-letniego chłopca. Maluch doznał ciężkiego urazu głowy. Zespoły ratownictwa przetransportowały go w stanie krytycznym do klinicznego szpitala w Rzeszowie, gdzie lekarze przez kilka dni walczyli o jego życie.

Do sprawy odniosły się wcześniej władze uczelni. Rektor PANS w Krośnie, dr hab. Zbigniew Barabasz, złożył wyrazy głębokiego współczucia rodzicom i kadrze przedszkola oraz zapewnił, że społeczność akademicka w pełni współpracuje ze służbami w celu rzetelnego i sprawiedliwego wyjaśnienia przyczyn dramatu.

Aktualny stan śledztwa

  • Postępowanie przygotowawcze prowadzi Prokuratura Rejonowa w Krośnie.

  • Sprawa została wszczęta w kierunku narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieumyślnego spowodowania ciężkich obrażeń ciała.

  • Na obecnym etapie nikomu nie przedstawiono zarzutów.

  • Trwa przesłuchiwanie kolejnych świadków oraz gromadzenie materiału dowodowego, w tym opinii biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych (mob)

Czytaj więcej: 

Dramat w Rzeszowie przy Wieniawskiego. Młody Ukrainiec potrącił jeszcze młodszego na pasach