Zdjęcia: Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie / Pexels
Reklama

Bezprawne wzywanie służb ratunkowych to nie żart ani niewinna ciekawość. Przekonał się o tym 35-letni mieszkaniec gminy Ropczyce, który zgłosił na numer alarmowy rzekome pobicie. Interwencja okazała się całkowicie bezpodstawna.

Reakcja funkcjonariuszy była stanowcza – sprawa zakończyła się mandatem.

Fałszywe zgłoszenie

Do zdarzenia doszło we wtorek, tuż przed ostatnim dniem 2025 roku. Wtedy na numer alarmowy zadzwonił mężczyzna informując dyspozytora, że został pobity. Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji z Ropczyc. Funkcjonariusze zastali zgłaszającego, jednak już podczas rozmowy wyszło na jaw, że do żadnego przestępstwa nie doszło, a zgłoszenie było zmyślone.

35-latek nie ukrywał swoich intencji. Jak przyznał, cała sytuacja miała być „testem”. Domorosły „kontroler” chciał sprawdzić czas reakcji policji. Tego typu zachowanie nie tylko narusza prawo, ale też stwarza realne zagrożenie dla innych.

Reklama

Bądź na bieżąco.

Rzeszów News - InstagramObserwuj nas na Instagramie!

Mandat był nieunikniony

Mundurowi nie pozostawili sprawy bez konsekwencji. Z uwagi na bezpodstawne wezwanie funkcjonariuszy, mieszkaniec powiatu ropczycko-sędziszowskiego został ukarany mandatem. Policja podkreśla, że każde fałszywe zgłoszenie to niepotrzebne angażowanie sił i środków, które w tym samym czasie mogą być potrzebne tam, gdzie naprawdę waży się ludzkie życie.

Blokowanie linii alarmowej 112, wprowadzanie dyspozytora w błąd lub wzywanie służb „dla zabawy” może mieć dramatyczne skutki. W czasie, gdy patrol jedzie do zdarzenia, którego nie było, ktoś inny może pilnie potrzebować pomocy – ofiara wypadku, czy ktoś realnie zagrożony przemocą.

Policja apeluje o rozsądek i odpowiedzialność. Numer alarmowy służy wyłącznie do zgłaszania realnych zagrożeń. Każde nadużycie może zakończyć się nie tylko mandatem w wysokości do 500 złotych, ale również odpowiedzialnością prawną w postaci jeszcze wyższej grzywny, lub ograniczenia wolności.

Czytaj więcej:

Seria pożarów w Rzeszowie u progu 2026 roku. Jest ważny apel strażaków [ZDJĘCIA]

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama