Podkarpaccy strażacy interweniowali 1161 razy. Kolejne ostrzeżenia na niedzielę
Zdjęcie: mł. bryg. K. Adamczyk, Państwowa Straż Pożarna / Komenda Wojewódzka PSP w Rzeszowie - Facebook
Reklama

Zimowa aura na Podkarpaciu, w tym w Rzeszowie, może nam towarzyszyć przez wiele kolejnych dni. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia dotyczące zamieci śnieżnych, a kolejne dni mogą obfitować w intensywne opady białego puchu.

Minusowe temperatury w naszym regionie będą obecne prawdopodobnie co najmniej do końca stycznia.

Zamiecie i opady śniegu

Nowy Rok 2026 przywitał nas w Polsce prawdziwą zimą, która na Podkarpaciu również może być dla niektórych bardzo uciążliwa. Temperatury znacznie poniżej zera, intensywne opady śniegu i oblodzone drogi to teraz codzienność także w Rzeszowie i okolicach.

Nie inaczej będzie w niedzielę (4 stycznia), ponieważ Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia dotyczące zawiei i zamieci śnieżnych. Będą one spowodowane opadami śniegu i wiatrem, którego prędkość wyniesie około 30 km/h, a w porywach nawet do 55 km/h.

Takie podmuchy mogą łamać niektóre gałęzie i konary drzew, a na drogach powodować bardzo trudne warunki i ograniczoną widoczność. Ponadto kierowcy muszą liczyć się z tym, że jezdnie w wielu miejscach na Podkarpaciu wciąż są oblodzone, co powoduje wydłużoną drogę hamowania. Niebezpieczeństwo zdarzeń drogowych wzrasta tym samym wielokrotnie.

Reklama

Bądź na bieżąco.

Rzeszów News - InstagramObserwuj nas na Instagramie!

Ostrzeżenie to obejmuje całe województwo podkarpackie i będzie obowiązywać co najmniej do godz. 20:00.

Na minusie przez cały styczeń

To jednak nie koniec niepokojących informacji dotyczących pogody w naszym regionie. We wtorek i środę na Podkarpaciu ponownie mogą się pojawić intensywne opady śniegu. Nie zabraknie także zamieci śnieżnych.

Ponadto według długoterminowej prognozy pogody, musimy się przygotować na bardzo niskie temperatury powietrza, które mogą nam towarzyszyć nawet do końca stycznia. Termometry będą wskazywać minusowe temperatury rzędu nawet -4°C, a według meteorologów, odwilż może nadciągnąć dopiero w lutym.

Topniejąca pokrywa śnieżna może wówczas być kolejnym problemem, ponieważ można się spodziewać wzrostu poziomu wód w podkarpackich rzekach. To może doprowadzić do kryzysowej sytuacji i lokalnych podtopień.

Czytaj więcej:

Zamknięto kolejną porodówkę na Podkarpaciu. Ze względu na finanse

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama