Centrum Sztuki Współczesnej nie powstanie? Ratusz nie dogadał się z kościołem

1
Wizualizacje: Bartosz Andres
Reklama

Ratuszowi nie udało się przejąć terenów, które miały być przeznaczone pod budowę Centrum Sztuki Współczesnej w Rzeszowie. Inwestycja została zawieszona, ale miasto nie żegna się z nią na amen.

O budowie Centrum Sztuki Współczesnej przy ulicy Reformackiej mówi się już od kilku lat. Według planów ratusza miała to być interdyscyplinarna instytucja kultury, która wraz z parkiem im. Solidarności przy ul. Dąbrowskiego będzie miejscem wypoczynku i rekreacji dla mieszkańców.

Dwa lata temu Bartosz Andres, obecnie absolwent Politechniki Rzeszowskiej, wykonał nawet projekt obiektu. Jego koncepcja zakładała, że w Centrum będą elementy domu kultury, pracownie fotograficzne, sale kameralne na 200-400 miejsc i sale wystawowe. Inwestycję szacowano na prawie 17 mln zł.

Koncepcja Andresa na nic jednak się zdała, ponieważ ratuszowi nie udało się przejąć wszystkich gruntów pod inwestycję.

Dlaczego? Powód jest bardzo prosty – ratuszowi nie udało porozumieć się z parafią garnizonową pw. Matki Bożej Królowej Polski. Księża w sąsiedztwie byłego magazynu wojskowego, który spłonął w 1994 roku, mają budynki gospodarcze oraz garaże. Bez przejęcia przez miasto tych terenów pod budowę CSW inwestycja nie ma po prostu racji bytu.

– Prowadziliśmy liczne rozmowy. Niestety, finalnie nie udało nam się dojść do porozumienia w tej sprawie – wyjaśnia Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że przyczyną niepowodzenia w negocjacjach duchownych z ratuszem były zbyt wygórowane oczekiwania jednej ze stron. Księża chcieli m.in. budowy garaży na innej działce oraz tego, by w budynku znajdowały się dodatkowe pomieszczenia.

Gdyby nie ten problem, być może CSW postałoby, bo jak informował jeszcze w czerwcu ratusz, Skarb Państwa, czyli właściciel terenu, na którym obecnie stoi zabytkowy mur i pozostałości po magazynie wojskowym, obiecywał, że działka pod budowę CSW zostanie przekazana.

Obecnie plany związane z realizacją CSW zostały zawieszone, ale miasto tej inwestycji nie mówi jeszcze zdecydowanego „nie”.

Wizualizacje: Bartosz Andres

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ