Saksofon i jazzowe inspiracje – w Rzeszowie powstał nowy mural

2
Zdjęcie: Grzegorz Buniowski
Reklama

Muzyczne inspiracje, dynamiczna forma i żywe kolory kontrastujące ze starą ceglaną ścianą – tak można powiedzieć o nowym muralu, który powstał w Rzeszowie przy ul. Targowej. Uliczne dzieło młodego, pochodzącego z Częstochowy artysty przedstawia saksofon. Obraz był inspirowany jazzową ekspresją.

O tym, że artyści różnych dziedzin wzajemnie się inspirują można było przekonać się nie raz. Tym razem wzajemnie inspirowały się muzyka i sztuka uliczna, co w efekcie spowodowało, że w Rzeszowie powstał nowy mural. Stworzył go 26-letni częstochowianin Michał Czerko na ścianie kamienicy przy ul. Targowej 9.

Dlaczego? Bo od dwóch lat podczas koncertów odbywających się w ramach Rzeszów Jazz Festiwal był jednym z kilku artystów, którzy malowali obrazy.  Młody artysta tak polubił malowanie inspirowane muzyką, że tym razem również nie mógł oprzeć się pokusie.

– Pomysł na mural był szybki i zdawałoby się, że trochę szalony. Było mało czasu i trzeba było działać z głową – wyjaśnia Michał Czerko, twórca jazzowego muralu.

– Chodziłem po mieście w poszukiwaniu miejsca. Mając kilka propozycji okazało się, że ściana przy ul. Targowej jest w zasięgu ręki. I tak, dzięki życzliwym ludziom, udało się zrealizować całe przedsięwzięcie – dodaje.

Mural autorstwa Michała Czerki został zainspirowany jazzową ekspresją, stąd też przedstawia on saksofon – instrument, który chyba najbardziej kojarzy się z tego typu muzyką. Obraz uliczny ma niebiesko-granatowe tło, na którym widnieje instrument namalowany pomarańczowo-żółtymi pociągnięciami.

Mural ma około 13 metrów szerokości i 10 metrów wysokości. – Dynamiczna forma i żywe kolory kontrastujące ze starą, ceglaną ścianą ciekawie wpisują się w lokalny pejzaż – uważa Czerko.

Jeśli zaś chodzi o samą ceglaną ścianę, młody artysta przyznaje, że była to wymagająca powierzchnia ze względu na to, że fugi były wklęsłe oraz było sporo ubytków, które tworzyły cienie i zabierały światło z obrazu. Na szczęście Michałowi Czerce udało się ścianę „oswoić” i stworzyć  na niej piękny mural.

– Dotychczasowy proces tworzenia muralu poszedł sprawnie. Do namalowania została jeszcze lewa strona kompozycji, zawierająca logotypy sponsorów – wyjaśnia młody artysta.

W planach jest, aby cała kompozycja była gotowa do końca listopada. Ostateczny termin zakończenia prac jest jednak uzależniony od pogody.

Jazzowy mural w Rzeszowie to pierwszy takiego formatu projekt, który młody artysta realizuje w naszym mieście. Jego mniejsze dzieła w stolicy Podkarpacia można oglądać w lokalu Kraftmania przy ul. 3 Maja 22 oraz w sklepie Cuna w galerii Millenium Hall.

Mural Michała Czerki to już kolejne dzieło street art, które pojawiło się w miejskiej przestrzeni.

Najwięcej obrazów ulicznych w Rzeszowie namalował sanocki artysta, Arkadiusz Andrejkow. To właśnie on jest autorem największego muralu w Rzeszowie przy ul. Hoffmanowej oraz dwóch mniejszych namalowanych na drzwiach garaży Estrady Rzeszowskiej, które ukazują wizerunek Edwarda Janusza, rzeszowskiego fotografika, oraz Tadeusza Nalepę – śp. bluesmana, pochodzącego z podrzeszowskiego Zgłobnia.

Podczas ubiegłorocznych wakacji powstał też rysunek techniczny samolotu bombowego „Łoś”, w skali 2:1 na kamienicy przy ul. Grunwaldzkiej.

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ