Zdjęcie: Policja

Piątkowy wieczór na alei Jana Pawła II w Stalowej Woli zakończył się interwencją, która może mieć poważne konsekwencje dla bardzo młodego mieszkańca regionu. Policjanci zatrzymali 15-letniego chłopca, przy którym znaleziono narkotyki.

Sprawa trafiła już do sądu rodzinnego, który zdecyduje o dalszym losie nastolatka.

Wulgaryzmy zwróciły uwagę policji

Do zdarzenia doszło w miniony piątek (23 stycznia) po godzinie 22:00. Mundurowi zwrócili uwagę na młodego mężczyznę, który w miejscu publicznym używał wulgarnych słów. Podczas legitymowania okazało się, że jest to zaledwie 15-letni mieszkaniec powiatu tarnobrzeskiego.

Uwagę policjantów przykuło także nietypowe zachowanie nastolatka. – Podczas wykonywanych czynności był nerwowy i przyznał mundurowym, że pił alkohol. Z uwagi na jego wiek, funkcjonariusze przewieźli go do stalowowolskiej jednostki i na miejsce wezwali rodziców chłopca – informuje starszy aspirant Małgorzata Kania, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Stalowej Woli.

Kontrola i szokujące znalezisko

Sytuacja zaczęła nabierać poważniejszego charakteru, gdy funkcjonariusze zauważyli, że chłopak jest wyraźnie pobudzony i zdenerwowany. W obecności jednego z rodziców przeprowadzono kontrolę osobistą.

Reklama

Bądź na bieżąco.

Rzeszów News - InstagramObserwuj nas na Instagramie!

W jej trakcie funkcjonariusze znaleźli przy nastolatku dwa woreczki strunowe z białym kryształem. – Policyjny tester potwierdził, że zabezpieczona substancja to mefedron – przyznaje st. asp. Kania. To bardzo groźny narkotyk i silnym działaniu psychoaktywnym, szczególnie niebezpiecznym dla młodych osób. Według opinii lekarzy stosunkowo łatwo go przedawkować, a to może prowadzić nawet do śmierci.

Policyjna Izba Dziecka i sąd

Po potwierdzeniu, że nastolatek posiadał narkotyki, został on zatrzymany i przewieziony do Policyjnej Izby Dziecka w Rzeszowie. Tam spędził noc pod opieką służb, a zgromadzony materiał dowodowy trafił już do sądu rodzinnego.

To właśnie sąd zdecyduje teraz, jakie konsekwencje poniesie 15-latek. W grę wchodzą środki wychowawcze, nadzór kuratora, a w skrajnych przypadkach również umieszczenie w ośrodku wychowawczym.

Sprawa z udziałem 15-latka z mefedronem pokazuje, jak łatwo młodzież może mieć dziś dostęp do niebezpiecznych substancji. Policja podkreśla, że takie interwencje to nie tylko egzekwowanie prawa, ale także sygnał ostrzegawczy dla rodziców, opiekunów i szkół. Począwszy od środowiska rodzinnego, aż do placówek edukacyjnych, młodzież powinna być uświadamiana, jak duże ryzyko niosą ze sobą narkotyki.

Czytaj więcej:

Ukrainiec poszukiwany czerwoną notą Interpolu zatrzymany w Rzeszowie. Czeka go deportacja

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama