Ministerstwo Infrastruktury przekazało Rzeszowowi 1,5 mln zł na rozbiórkę i budowę nowego mostu nad potokiem Przyrwa. Przedsiębiorcy narzekają, że przebudowa dróg w centrum Rzeszowa jest źle oznakowana.
Symboliczny czek na 1,5 mln zł otrzymał Marek Bajdak, pełniący funkcję prezydenta Rzeszowa, od ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka. To pieniądze, które mają wesprzeć koszt rozbiórki i budowę nowego mostu nad Przyrwą w ciągu ul. Siemieńskiego.
Budowa nowego mostu nad potokiem jest częścią rozbudowy układu komunikacyjnego ulic w śródmieściu, która rozpoczęła się w marcu br. Roboty wykonuje Strabag.
– Budowa, przebudowa nowych dróg, działania legislacyjne, edukacja, uświadamianie czym są bezpieczne zachowania na drodze. To wszystko jest bardzo ważne, ale za tym wszystkim musi iść przede wszystkim bezpieczna infrastruktura – mówi Andrzej Adamczyk.
Odbierając symboliczny czek Marek Bajdak stwierdził, że każde dodatkowe pieniądze w budżecie miasta są niezwykle ważne i potrzebne.
– Te pieniądze pozwolą zmniejszyć wkład własny miasta w to przedsięwzięcie. Zadbam o to, aby ta kwota znalazła się w wykazie zadań inwestycyjnych na przykład na uliczki osiedlowe, których tak w mieście brakuje – obiecuje Marek Bajdak.
Trwająca od kilku miesięcy przebudowa kilkunastu ulic m.in. Głowackiego, Fredry, Śniadeckich, Orzeszkowej, Styki, Batorego, Żółkiewskiego oraz Siemieńskiego jest jedną z największych inwestycji drogowych Rzeszowa ostatnich lat.
Oprócz rozbudowy i przebudowy ulic powstaną nowe ścieżki rowerowe i pieszo-rowerowe (950 m) i nowe chodniki (ponad 2 km). Prace mają się zakończyć pod koniec 2022 r. Inwestycja kosztuje ok. 50 mln zł, w połowie finansuje ją unijny Fundusz Rozwoju.
Gdzie tablice o objeździe?
Roboty powodują utrudnienia. Od marca zamknięty jest wjazd na ulicę Siemieńskiego. Kierowcy narzekają. – Do tej pory nie ma żadnego znaku informującego o możliwości dojazdu objazdem do tej ulicy od strony ulicy Kochanowskiego – twierdzą.
Sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu z ul. Maczka działa, nie została przestawiona i pozwala na skręt w zamknięty wjazd na ulicę Siemieńskiego. Codziennie wiele osób zawraca, rezygnuje z możliwości skorzystania z usług firm znajdujących się na tej ulicy.
– Z powodu modernizacji wiaduktu kolejowego nad ulicą Batorego do ulicy Siemieńskiego nie ma możliwości wjazdu od 3 lat! Czy jako przedsiębiorcy domagamy się dużo – tablic informacyjnych o objeździe? – pyta Renata, Czytelniczka Rzeszów News.
W środę zapytaliśmy o to ratusz. Nie dostaliśmy odpowiedzi. Milczał również Andrzej Maciejko, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie.
(ram)
redakcja@rzeszow-news.pl