Zdjęcie: GDDKiA

Drogowcy zrobili kolejny krok w stronę budowy wyczekiwanej drogi ekspresowej S74. Znamy już wykonawcę, który opracuje dokumentację dla ponad 14-kilometrowego odcinka między węzłami Lipnik i Samborzec.

Jeśli nie będzie odwołań od wyników przetargu, inwestycja wkrótce wejdzie w fazę intensywnych przygotowań, które przybliżą region do wyprowadzenia uciążliwego tranzytu z lokalnych miejscowości i połączenia z trasą Via Carpatia.

Inwestycja podzielona na pięć etapów

Żeby maksymalnie usprawnić żmudny proces projektowania i późniejszą budowę, 73-kilometrowa trasa od Opatowa aż do połączenia z drogą ekspresową S19 koło Niska została podzielona na pięć mniejszych zadań. Rozstrzygnięty właśnie przetarg dotyczy drugiego w kolejności odcinka – od Lipnika do Samborca (14,4 km).

O zlecenie rywalizowało siedem firm, jednak za najkorzystniejszą uznano ofertę gdańskiej spółki Transprojekt, opiewającą na ponad 13,2 mln złotych. O zwycięstwie decydowała nie tylko cena (60 proc.), ale również wysoce specjalistyczne kryteria, takie jak doświadczenie głównego projektanta drogowego, projektanta mostowego oraz geologa. Warto przypomnieć, że już w czerwcu wyłoniono wykonawcę dla pierwszego fragmentu (Opatów – Lipnik), a oferty na trzy pozostałe odcinki – do samego Niska – są obecnie badane i oceniane.

Grafika: GDDKiA

Odwierty, mapy i 15 miesięcy na dokumentację

Zadaniem zwycięskiej firmy będzie przygotowanie kompleksowej koncepcji programowej oraz pełnego rozpoznania geologicznego. W praktyce oznacza to wykonanie specjalistycznych wierceń rdzeniowanych, badań geofizycznych, sondowań oraz aktualnych analiz i prognoz ruchu drogowego.

Na realizację tych prac wykonawca ma 15 miesięcy. Dokumentacja ta jest kluczowa dla określenia ostatecznego budżetu, zakresu robót i wyboru najlepszych technologii. Będzie ona stanowić bezpośrednią podstawę do ogłoszenia właściwego przetargu na realizację prac budowlanych w systemie “Projektuj i buduj”. Co ważne, planowana trasa ściśle trzyma się wariantu zatwierdzonego w decyzji środowiskowej z początku października 2025 roku.

Nowa jakość podróży przez dwa województwa

Przyszła “eska” całkowicie odmieni krajobraz komunikacyjny regionu. Z liczącej 73 kilometry trasy, blisko 29 km przebiegnie przez teren województwa świętokrzyskiego (gminy: Opatów, Lipnik, Obrazów, Samborzec). Pozostałe 44 kilometry zostaną poprowadzone przez Podkarpacie, przecinając m.in. tereny Tarnobrzega, Gorzyc, Stalowej Woli, Pysznicy i Niska.

Kierowcy zyskają nowoczesną drogę ekspresową z dwiema jezdniami, po dwa pasy ruchu w każdym kierunku. Zjazd i wjazd na trasę będzie możliwy wyłącznie poprzez bezkolizyjne węzły. Taka infrastruktura oznacza gigantyczną ulgę dla mieszkańców – nowy szlak wyprowadzi uciążliwy ruch tranzytowy, który dziś dławi miasta leżące wzdłuż starych dróg krajowych nr 9 i 77. To bezpośrednio przełoży się na spadek liczby wypadków i mniejsze korki.

Najkrótsze połączenie z centrum Polski

Budowa odcinka Opatów – Nisko to tylko jeden z elementów większej układanki. Docelowo droga ekspresowa S74 ma połączyć województwo łódzkie (od skrzyżowania z S12 i połączenia z A1 oraz S8) z trasą S19 (Via Carpatia) na Podkarpaciu. Nowy korytarz transportowy znacząco skróci i ułatwi dojazd z centrum kraju nie tylko na południowy wschód Polski, ale także w południowe rejony województwa lubelskiego. Odcinek na terenie Łódzkiego jest jeszcze w fazie przygotowań, natomiast trasa przez Świętokrzyskie (do samego Opatowa) już znajduje się w realizacji. (mob)

Czytaj więcej: 

Miesiące w Holandii i nagłe milczenie. Policja szuka Karoliny Gliniany