Zdjęcie: Przejazd nowym odcinkiem trasy S19 Sokołów Młp. - Jasionka (fot. GDDKiA Oddział Rzeszów)

Kierowcy mieli pojechać pełnym przekrojem rozbudowanej drogi ekspresowej S19 już w poniedziałek. W ostatniej chwili GDDKiA przekazała jednak nową informację i zmieniła termin udostępnienia trasy.

Tysiące kierowców przejeżdżających tą trasą, musi poczekać jeszcze jeden dzień.

S19 pod Rzeszowem coraz bliżej

Rozbudowywany odcinek drogi ekspresowej S19 pomiędzy Sokołowem Małopolskim a Jasionką ma blisko 14 kilometrów długości i od lat był jednym z najbardziej problematycznych fragmentów całej trasy. W przeciwieństwie do sąsiednich odcinków posiadał tylko jedną jezdnię z dwoma pasami ruchu, przez co tworzyło się tzw. „wąskie gardło” na szlaku Via Carpatia.

Realizowana inwestycja polega na dobudowie drugiej jezdni, dzięki czemu po zakończeniu prac kierowcy będą mieli do dyspozycji po dwa pasy ruchu w każdym kierunku. Zakres robót obejmuje również przebudowę obiektów inżynierskich, rozbudowę Miejsc Obsługi Podróżnych, przebudowę urządzeń ochrony środowiska, infrastruktury technicznej oraz wykonanie nowego odwodnienia i elementów poprawiających bezpieczeństwo ruchu.

To jedna z najbardziej wyczekiwanych inwestycji drogowych w regionie. Po zakończeniu rozbudowy zniknie ostatni jednojezdniowy fragment S19 pomiędzy Lublinem a Rzeszowem, co znacząco zwiększy przepustowość całej trasy.

Pierwszy odcinek miał być w poniedziałek

Jak informowaliśmy wcześniej, 27 lipca (poniedziałek) miał zostać udostępniony pierwszy etap dobiegającej do końca inwestycji. Do ruchu miał trafić blisko 2-kilometrowy odcinek pomiędzy Sokołowem Małopolski, a Jasionką.

Nowy fragment miał zostać oddany w docelowym przekroju, czyli z dwiema jezdniami, z których każda posiada po dwa pasy ruchu. Już wcześniej (od 17 lipca) wprowadzono tam zmianę organizacji ruchu i skierowano kierowców na zewnętrzne pasy, aby wykonawca mógł zlikwidować przewiązki technologiczne oraz dokończyć połączenia nowej infrastruktury z istniejącą drogą.

GDDKiA zmieniła termin

W niedzielę rzeszowski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad poinformował jednak o zmianie harmonogramu. Jak przekazano, kierowcy nie pojadą nowym fragmentem zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią. „Aktualizacja: pełnym przekrojem pojedziemy jutro (28 lipca). Wykonawca musi zakończyć prace z odwodnieniem i barierami” – czytamy w komunikacie GDDKiA.

Oznacza to, że udostępnienie pierwszego etapu rozbudowanej S19 zostało przesunięte o jeden dzień. Powodem są końcowe roboty związane z niezbędnymi instalacjami, a także montażem barier ochronnych, które muszą zostać zakończone przed dopuszczeniem ruchu.

To nie koniec prac na S19

Udostępnienie blisko 2-kilometrowego fragmentu nie oznacza zakończenia całej inwestycji. Na pozostałych odcinkach pomiędzy Stobierną i Jasionką nadal prowadzone są roboty drogowe, układana jest nawierzchnia oraz trwają prace wykończeniowe i przebudowa obiektów inżynierskich. Kolejny etap inwestycji, obejmujący odcinek Stobierna – Jasionka, ma zostać udostępniony kierowcom pod koniec września.

Równocześnie GDDKiA opublikowała nagranie prezentujące przejazd nowym fragmentem trasy (które obejrzycie powyżej). Film pokazuje postęp prac oraz odcinek, którym kierowcy mają pojechać po zakończeniu ostatnich robót związanych z przygotowaniem infrastruktury do bezpiecznego udostępnienia ruchu.

Rozbudowa odcinka S19 Sokołów Małopolski – Jasionka ma ogromne znaczenie nie tylko dla mieszkańców Podkarpacia podróżujących niemal codziennie do Rzeszowa. To fragment międzynarodowego korytarza Via Carpatia, który łączy północ i południe Europy. Po uruchomieniu pełnego przekroju zniknie jedno z ostatnich ograniczeń przepustowości na tej części trasy, co odczują zarówno kierowcy samochodów osobowych, jak i transport ciężarowy. (bl)

Czytaj więcej:

Małe ptaki, wielka akcja na Zalewie Rzeszowskim. Ornitolodzy zaobrączkowali pisklęta rybitw [ZDJĘCIA]