Zdjęcie: Wisłokostrada im. Kazimierza Dworaka (fot. Adam Lampart / UM Rzeszów)

Kierowci w Rzeszowie mogli cieszyć się możliwością jazdy z prędkością 70 km/h na nowej Wisłokostradzie przez około pół roku od jej oficjalnego otwarcia, które odbyło się 17 lutego 2026 roku.

Choć ta największa i najkosztowniejsza inwestycja drogowa w historii miasta o wartości 184,4 mln zł miała na celu usprawnienie ruchu i odciążenie m.in. Ronda Pobitno, szybko stała się przedmiotem gorących dyskusji o bezpieczeństwo.

Przypomnijmy, że Wisłokostrada to aktualnie jednen z ważniejszych łączników w Rzeszowie. O tym, jak wpłynęła na ruch w mieście, pisaliśmy jakiś czas temu na Rzeszów News: Wisłokostrada odkorkowała Rzeszów? Prezydent przedstawia liczby, mieszkańcy mają wątpliwości.

Pół roku szybkiej jazdy i rosnące obawy o bezpieczeństwo

Już w kwietniu zaczęły pojawiać się pierwsze głosy zwracające uwagę na poważny problem z ochroną pieszych i rowerzystów. Alarm podniósł wówczas Rzeszowski Ruch Miejski, punktując absurdalne rozwiązania projektowe:

– Czy wiecie, że na nowej części ul. Dworaka, na łuku wiaduktu jest przejście dla pieszych, ale… dla bezpieczeństwa pieszych, hulajnogistów i rowerzystów to przejście jest zlokalizowane w miejscu, gdzie samochody mogą jechać do 70 km/h. Ta inwestycjach, która zwana jest przez Konrada Fijołka Prezydenta Rzeszowa najdroższą #wRzeszowie, zbudowana w realiach przepisów, które zmieniają się w trosce o niechronionych użytkowników dróg, jest pięknym przykładem tego jak w naszym mieście nikomu w trakcie projektowania oraz odbiorów nie przeszkadzała tutaj ta wysoka jak na miasto prędkość oraz łuk, który skutecznie ogranicza widoczność na tym przejściu.

Krytykowano wówczas fakt, że mimo zmieniających się przepisów i nowoczesnych standardów ochrony niechronionych uczestników ruchu, nikt wcześniej nie zadbał o odpowiednie zwolnienie ruchu w tym niebezpiecznym punkcie.

Ograniczenie prędkości do 50 km/h – sukces Rady Osiedla

Po upływie około pół roku od oddania trasy do użytku, sytuacja uległa zasadniczej zmianie. W odpowiedzi na liczne obawy, wcześniejsze zdarzenia drogowe oraz determinację lokalnej społeczności, podjęto konkretne kroki zaradcze.

Na wniosek Rady Osiedla na ul. Dworaka zmniejszono dopuszczalną prędkość z 70 km/h do 50 km/h. Decyzja ta stanowi bezpośrednią realizację postulatu mieszkańców, którzy głośno domagali się bezpiecznej przestrzeni: „Były już wypadki na nowej Wisłokostradzie, a chcemy mieć bezpiecznie”.

Dla zmotoryzowanych oznacza to koniec swobodnego rozpędzania się na tym odcinku i konieczność przyzwyczajenia się do nowych limitów. Dla mieszkańców Pobitna i całego Rzeszowa to jednak kluczowy krok w stronę wyeliminowania zagrożeń na najdroższej miejskiej arterii.

Skala i przebieg gigantycznej inwestycji drogowej

Powstanie Wisłokostrady było przedsięwzięciem o bezprecedensowej skali, które – jak przypominano podczas otwarcia trasy – stanowiło przedmiot wieloletnich debat, planów i starań ciągnących się przez blisko ćwierć wieku. Realizacja tej liczącej ponad dwa kilometry trasy łączącej al. Rejtana z ulicami Ciepłowniczą, Siemieńskiego i gen. Maczka pochłonęła 184,4 mln zł, z czego znaczną część udało się pozyskać ze środków zewnętrznych, takich jak Rządowy Fundusz Rozwoju Dróg czy Polski Ład. W ramach prac wbudowano około 20 tysięcy metrów sześciennych betonu oraz 5 milionów kilogramów stali, stawiając m.in. dwa mosty dwunitkowe, przeprawę na Młynówce oraz najdłuższy kolejowy wiadukt w Rzeszowie, przy którego budowie pobito rekord kraju, wylewając 4300 metrów sześciennych betonu za jednym razem. (am)

Czytaj więcej:

Podkarpaccy “łowcy głów” zatrzymali trzech poszukiwanych. Wśród nich są dwaj Ukraińcy [WIDEO]