urwisko solina
Foto. Podkarpacka Policja

Wybierając się na spacer w malownicze rejonów Bieszczadów, rzadko kiedy spodziewamy się, że sielankowa wycieczka w ułamku sekundy może zamienić się w walkę o ludzkie zdrowie na krawędzi skarpy.

Dokładnie tak było tym razem w okolicach Soliny.

Przypomnijmy, że niedawno w Bieszczadach miała miejsce ciekawa sytuacja z turystami w roli głównej. O sprawie pisaliśmy na Rzeszów News: Schowali się przed Strażą Graniczną przy śmietnikach. Finał nielegalnego biwaku w Bieszczadach.

Dramatyczny spacer i poślizg nad stromym zboczem

Sytuacja rozegrała się w okolicach wczorajszergo południa. Małżeństwo ze Śląska spędzało czas na spacerze z psem w zalesionym terenie wokół Soliny. W pewnym momencie spacerowicze stracili z oczu właściwą trasę, wędrując ścieżką zlokalizowaną niebezpiecznie blisko urwistego brzegu zbiornika.

Sytuacja drastycznie skomplikowała się, gdy 62-letnia kobieta poślizgnęła się na zalegających liściach i zsunęła się po stromym stoku na odległość kilkunastu metrów. Życie uratował jej refleks – w ostatniej chwili zdołała uchwycić się pnia drzewa, które rosło bezpośrednio nad dziesięciometrowym urwiskiem.

Przerażona kurczowo trzymała się pnia, nie mając szans na samodzielne wydostanie się w górę, a jej mąż nie był w stanie dotrzeć do niej po grząskiej i stromej skarpie. Ostatecznie mężczyzna zdecydował się natychmiast wezwać ratunek.

Nieszablonowy ratunek z użyciem policyjnej liny

Na miejsce skierowano patrol z Polańczyka. Funkcjonariusze na co dzień pełnią funkcję stermotorzystów na wodach Jeziora Solińskiego, a ich znajomość topografii terenu pozwoliła na ekspresowe dotarcie do poszkodowanej pary. Szybko wyszło na jaw, że bezpośrednie dotarcie do uwięzionej na stoku kobiety wiąże się z pewnym ryzykiem.

– Wówczas policjanci wykorzystali do asekuracji linę od bojki z łodzi służbowej, służącą ro ratowania tonących osób. Przy jej pomocy policjant zszedł do turystki i pomógł jej wyjść pod górę – czytamy w komunikacie policji.

Policyjny apel o ostrożność

Opisane zdarzenie mogło zakończyć się tragicznie, dlatego mundurowi po raz kolejny przypominają o rozwadze podczas rekreacji na łonie natury i trzymaniu się wytyczonych szlaków.

– Apelujemy o ostrożność podczas górskich wędrówek, poruszajmy się po wyznaczonych, bezpiecznych szlakach. Zadbajmy również o właściwy ubiór, dostosowany go do górskich warunków – przekazują policjanci. (am)

Czytaj więcej:

Blisko 400 mln zł na inwestycję stulecia. Najdłuższy most na Podkarpaciu niemal gotowy [ZDJĘCIA]